Wczoraj miały odbyć się rozmowy ostatniej szansy ws. możliwości przejazdu polskich ciężarówek przez Rosję. Nie doszło do nich, gdyż strona rosyjska nie pojawiła się. Brak porozumienia może kosztować miliony złotych.

Jak informuje RMF FM, Rosjanie bez podania wytłumaczenia w ogóle nie pojawili się na rozmowach. Czas na osiągniecie porozumienia upływa w niedzielę, gdyż wówczas wygasną dotychczasowe zezwolenia. Jeśli to się nie uda, od poniedziałku polscy transportowcy nie będą mogli wozić towarów tranzytem przez terytorium Rosji. Ponieważ rocznie do Rosji wjeżdża ponad 25 tys. ciężarówek, może to kosztować branżę transportową nawet kilkadziesiąt milionów złotych w skali roku.

Polski resort infrastruktury zwrócił się do ministra transportu Rosji z prośbą o podanie przyczyny niepojawienia się rosyjskiej delegacji na spotkaniu. Jednocześnie polskie ministerstwo zapewnia, że jest gotowe na kolejne rozmowy.

Rmf24.pl / Kresy.pl

15 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. leszek1
    leszek1 :

    Nie kocham Rosji, ale trudno mi sie dziwic ich reakcjom po jednoznacznych polskich atakach i ostrym opowiadaniu sie za przeciwna strona w ich konflikcie z Ukraina. Widze w tym zbieznosc polskiej polityki z polityka Niemiec. Szwaby wbrew swoim interesom musza kochac istamskich najezdzcow. Polska wbrew swoim interesom popiera wroga sobie Ukraine, zaqmiast byc neutralna w tym miejscu.

  2. gotan
    gotan :

    Rozumiem,że w tym przypadku, jest zasada wzajemności ! A więc jak oni nam tak,my im! Taka podejście jest słuszne i rozumne. Każdy zdrowo myślący wie doskonale,że handel z Rosja się skończył.I tak niech zostanie!.. Oni nie są nam do niczego potrzebni..Ruski to ruski!

  3. azar
    azar :

    Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oznajmiła w piątek, że Rosja jest gotowa do rozwijania relacji gospodarczych i politycznych, a do Polski należy wybór między drogą współpracy i ”życiem fobiami”. Oceniła też, że Warszawa „przyjmuje wskazówki z Waszyngtonu”.

    Zacharowa skomentowała w ten sposób słowa szefa polskiego MSZ Witolda Waszczykowskiego o tym, iż polityka Rosji budzi najwięcej obaw spośród zagrożeń dla bezpieczeństwa europejskiego.

    A rusofoby nadal szczekają. Jesteście walnięci. Tworki nawet nie pomogą. Bierzcie procę i kijek i na Donbas walczyć z waszym wrogiem bo banderowiec z siekierą i widłami to wasz nowy przyjaciel.

    • zan
      zan :

      Po prostu uaktywniła się na tym forum żydojankeska agentura twierdząca, że handel z Rosją nie jest Polsce do niczego potrzebny. Ich zdaniem Polacy powinni byći tylko parobczakami u Niemca, a nie handlować na własną rękę. Oczywiście te antypolskie mundrości podlewa się „patriotycznym” sosem w stylu „nie damy się”. No i to mylenie przyczyny ze skutkiem, że niby to „niezasłużony cios”. antyrosyjski AMOK w jaki wpadły polskojęzyczne rządy i reżimowe media jest po prostu niesamowity. W ostatnich dniach Waszczykowski z Macierewiczem bawili się w retorykę wojenną, no to mają retorykę wojenną. Jak znam życie Rosjanie skalkulowali wcześniej, że polskie firmy logistyczne są lepsze od rosyjskich, bardziej dynamiczne i w razie obustronnych sankcji na przewozy mają więcej do stracenia. Radosny kwik pomyleńców jarających się wojną jest przerażający.

      • zan
        zan :

        Skoro dzień w dzień media i politycy III RP szykują Polaków na wojnę z Rosją, to starania te zostały w Rosji docenione. Arcygamoń Waszczykowski zapowiedział kilka dni temu PUBLICZNIE, że w kontakatch z Rosją Polska nie zamierza postępować pragmatycznie, i tym różni się np. od Węgrów. No to mamy niepragamatyczną odpowiedź. Oczywiscie rząd PIS sam się wyżywi – (Ukraińcy spamujący te forum nie zrozumieją aluzji, bo to taki polski inside joke).

  4. malkontent
    malkontent :

    Na tle buńczucznych zapowiedzi i wojennych okrzyków pary Waszczykowski i Antek Tworek- Policmajster galopujących na bujanych konikach z wystrugana szabelką w reku, ostatnie zdanie tej krótkiej notki ” Polski resort infrastruktury zwrócił się do ministra transportu Rosji z prośbą o podanie przyczyny niepojawienia się rosyjskiej delegacji na spotkaniu. Jednocześnie polskie ministerstwo zapewnia, że jest gotowe na kolejne rozmowy. ” jest tak kuriozalne w komunikacji miedzynarodowej, że wzbudza powszechny uśmiech pogardy i politowania :-((((((((((( Jedni już są zwycięzcami prawie na przedmieściach Moskwy, drudzy na kolanach w błagalnych wezwaniach litości ” Gospodin pomiłuj ” :-(((((((((((((