Narodowy Bank Polski ostrzega, że kryzys w polskiej gospodarce, spowodowany pandemią koronawirusa, będzie głębszy, niż przewiduje większość ekonomistów – informuje RMF FM.

We wtorek wieczorem stacja RMF FM podała, że w komunikacie Narodowego Banku Polski (NBP), wydanym po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej zawarto „najnowsze i alarmujące prognozy gospodarcze, bardziej pesymistyczne od średniej przewidywań zewnętrznych ekonomistów”.

Jak podano, zdaniem ekonomistów Narodowego Banku Polskiego polska gospodarka skurczy się w tym roku o 5,7 procent, przy czym w wariancie bardziej pesymistyczny może to być nawet ponad 7 procent. RMF FM zaznacza, że takie „alarmujące prognozy mogą zaskakiwać, bowiem do tej pory ekonomiści ostrzegali raczej, że powinniśmy spodziewać się recesji na poziomie około 4 procent”. W ocenie dziennikarza stacji, różnica ta najpewniej wynika z tego, że NBP zapewne spodziewa się pogorszenia sytuacji epidemicznej jesienią.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Przedstawiona prognoza zakłada też, że polska gospodarka nie odrobi szybko strat. W 2021 roku nasz wzrost gospodarczy ma wynieść 4,3 procent, a w 2022 roku – 4 procent.

Na wtorkowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła oprocentowania kredytów w polskich bankach i utrzymała stopy procentowe na niemal zerowym poziomie. Wszystko to może sugerować, że obecne niskie stopy procentowe utrzymane mogą zostać bardzo długo.

Już wcześniej informowaliśmy, że dzień po wyborach prezydenckich Narodowy Bank Polski opublikował prognozy dotyczące wzrostu cen i spadku PKB wyraźnie mniej optymistyczne niż przedwyborcze zapowiedzi polityków obozu rządzącego. Portal Money.pl przytoczył dane, według których polska gospodarka może skurczyć się w tym roku o 3,6 proc. W poprzednim tego rodzaju raporcie prognozowano spadek na poziomie 2,6 proc. Niektórzy z ekspertów jako mniej prawdopodobny scenariusz wskazywali spadek PKB nawet na poziomie 5 proc. Jednak eksperci widzą niewielkie zagrożenie recesją w latach 2021-2022.

Nieco bardziej optymistycznie wyglądają także szacunki dotyczące wzrostu cen w Polsce. W roku bieżącym inflacja ma sięgnąć w Polsce wskaźnika 3,3 proc. To tylko 0,1 punktu procentowego więcej niż w poprzedniej prognozie, w warunkach recesji wywołanej przez pandemię koronawirusa SARS COVID-19. W wielu krajach wraz z środkami przeciwepidemicznymi i wygaszeniem działalności gospodarczej doszło, jak często w takich przypadkach, do zniwelowania inflacji, a nawet spadku cen. Inflacja w Polsce z czasem ma się zmniejszać. Na 2021 rok szacowana jest na 2,3 proc., a na 2022 na 2,5 proc.

rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz