3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. wepwawet
    wepwawet :

    Zapoznawszy się z przytoczonymi statystykami odczuwam pewien dysonans poznawczy: “Najwięcej rozpadało się w województwie lubuskim – 234 na 1000 zawartych…” oraz “Najbardziej konserwatywni pozostają natomiast mieszkańcy Podkarpacia gdzie odnotowano tylko 205,7 rozwodów na 1000…” – najwyraźniej nie jest źle różnica między najwyższą a najniższą liczbą rozwodów wynosi tylko 28,3 – pewnie ostatnia para rozwiodła się tak nie do końca. 😉

    • cyna
      cyna :

      Bo z Lubuskiego to najgorszego sortu dziewczyny pochodzą, sporo ich spotkasz w Poznaniu ale nie polecam bliższej znajomości i odradzam związki no chyba tylko takie na kilka chwil uniesienia bo to strasznie frywolne dziewczyny są.

  2. zefir
    zefir :

    Chwila,przecież to ewidentny błąd interpretacyjny.Jeżeli w woj.lubuskim rozpadło się 234 małżeństw na 1000 zawartych małżeństw,zaś w woj. dolnośląskim 425,5 małżeństw na 1000zawartych małżeństw,zaś w kujawsko-pomorskim 418,a w zachodniopomorskim 408,4 na 1000 zawartych małżeństw,to nieuprawnione jest twierdzenie że najwięcej małżeństw rozpada się w woj lubuskim.Woj lubuskie ze swymi rozwodami 234 na 1000 zawartych małżeństw plasuje się między tzw konserwatywnymi mieszkańcami/co to znaczy?/Podkarpacia i woj małopolskiego.Ze swoją “starą” żyję w woj lubuskim od 53lat i wcale nie myślimy o rozwodzie,może dlatego że pochodzimy z okolic woj. małopolskiego.