W prezydenckiej limuzynie pękła tylna opona. Tylko dzięki wysokim umiejętnościom kierowcy udało się uniknąć zderzenia z innymi samochodami i barierami. Opona ma być poddana badaniom.
Prezydent wracał z Karpacza. Odbyły się tam mistrzostwach Polski parlamentarzystów i samorządowców w narciarstwie alpejskim. Prezydencka kolumna jechała autostradą A4. Samochody poruszały się z prędkością autostradową. W pewnym momencie w prezydenckiej limuzynie pękła tylna opona. Dzięki wysokim umiejętnościom kierowcy z BOR-u udało się uniknąć zderzenia z innymi samochodami czy barierą ochronną między jezdniami. Auto zjechało na pobocze.
Zarówno okoliczności incydentu jak i opona zostaną zbadane.
RMF FM / Kresy.pl





























