Msza za pomordowanych Polaków

W katedrze w Łucku na Ukrainie odprawiono mszę świętą za Polaków pomordowanych 66 lat temu na Wołyniu. Pamięć o ofiarach symbolizowało 66 krzyży ustawionych w świątyni. Homilię wygłosił biskup Marcjan Trofimiak, ordynariusz diecezji łuckiej.

Hierarcha zachęcał do głębokiego zastanowienia się nad wielkim darem życia i mówił, że dar ten pochodzi od Boga i nikt inny nie może życia odebrać. Przypomniał, że 66 lat temu ludzie zgromadzeni w kościołach na mszach świętych nie wiedzieli, że będzie to tylko część celebry, której nie pozwoliła dokończyć zbrodnicza ręka. Podkreślił, że przy ołtarzach ginęli i wierni i księża.

We Mszy świętej w Łucku wzięli udział przedstawiciele władz polskich i reprezentanci środowisk akademickich.

Na rzeź wołyńską złożył się szereg ludobójczych akcji dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich przeciwko ludności polskiej zamieszkującej Wołyń. Podczas ciągnących się od 1942 do 1944 roku napadów wymordowano około 60 tysięcy Polaków i kilkanaście tysięcy Ukraińców – wielu za pomoc udzielaną swoim polskim sąsiadom. W 1944 rzezie przeniosły się na południe – do Małopolski Wschodniej. Ogłółem UPA wymordowała około 120 tys osób, w większości kobiet, dzieci i starców. Oprócz Polaków z rąk nacjonalistów ginęli również Ormianie, Czesi, Niemcy i Żydzi.

Ukraińcy nierzadko wykorzystywali fakt, że ludność polska gromadziła się podczas mszy w kościołach, dlatego często świątynie były otaczane, a wierni przed śmiercią byli torturowani w okrutny sposób.

Śledztwa w sprawie zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej Wołynia i Podola prowadzą obecnie terenowe oddziały Instytutu Pamięci Narodowej.

IAR/Kresy.pl

forma płatności