Przeciwnicy Władimira Putina rozbili dwa obozy w centrum Moskwy. W każdym dyżuruje kilkadziesiąt osób. Przez całą noc policja nękała demonstrantów zatrzymaniami.

Od 2 tygodni w Moskwie trwa protest antyputinowski. Przeciwnicy prezydenta zakładają obozy w różnych częściach miasta a gdy policja ich rozpędza idą w inne miejsce. W sobotę funkcjonariusze zlikwidowali obóz w parku Kudrińskim. Opozycjoniści przenieśli się więc na Stary Arbat, obok pomnika Bułata Okudżawy. W ciągu dnia i w nocy policjanci zabierali ich na komisariat. Łącznie zatrzymano kilkadziesiąt osób. Obawiając się ponownego ataku sił OMONU na obozowisko część opozycjonistów przeniosła się w pobliże Centrum Sacharowa. Zapowiadają, że akcję przerwą dopiero, gdy władze ogłoszą powtórne wybory prezydenckie i parlamentarne.

IAR/Kresy.pl
forma płatności