Rosyjskie biura podróży zanotowały znaczny spadek liczby turystów wypoczywających nad Morzem Czarnym. Wybrzeże to jest jednym z tradycyjnych miejsc letniego wypoczynku Rosjan.

Według wstępnych szacunków firm turystycznych, spadek liczby osób odpoczywających nad Morzem Czarnym wyniósł od 30 do 50 procent. Z kolei zapotrzebowanie na wycieczki na ukraiński Krym było mniejsze o jedną trzecią.

Biura podróży tłumaczą spadek ilości zamówień kryzysem oraz tym, że ludzie zaczęli na własną rękę zamawiać miejsca w hotelach. Poza tym część turystów zdecydowała się na urlop w Abchazji. Ta zbuntowana gruzińska prowincja była popularnym miejscem wypoczynku w czasach Związku Radzkiego. Jednak w ostatnich latach, z powodu nieustabilizowanej sytuacji w regionie, niewiele osób decydowało się na wypoczynek w Abchazji.

Pojawiła się też konkurencja cenowa w postaci ofert tureckich kurortów. Na przykład z Ufy, stolicy Baszkirii, można było w lecie polecieć na tygodniowy wypoczynek do Turcji za szesnaście tysięcy rubli, czyli tysiąc sześćset złotych. Dla porównania sam bilet do rosyjskiego kurortu Soczi kosztował czternaście tysięcy rubli, czyli tysiąc czterysta złotych.

IAR/Kresy.pl

forma płatności