MON zapowiada ujawnienie listy zakupów z programu SAFE

Wiceszef MON Cezary Tomczyk zapowiedział przedstawienie jawnej listy priorytetów zakupowych finansowanych z unijnego programu SAFE. Rząd deklaruje, że około 80 proc. środków trafi do polskiego przemysłu obronnego.

W niedzielny wieczór na antenie Polsat News wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk poinformował, że w najbliższym czasie opinia publiczna pozna więcej szczegółów dotyczących planowanych zakupów realizowanych z funduszy pozyskanych przez polski rząd w ramach unijnego programu SAFE. Jak zaznaczył, nie wszystkie dane będą ujawnione, jednak lista głównych zadań i kierunków wydatków ma mieć charakter jawny. Według zapowiedzi rządu około 80 proc. pożyczki, szacowanej na blisko 200 mld zł, zostanie wydatkowane w krajowym przemyśle zbrojeniowym.

„Chcemy, aby lista zadań była jawna. Oczywiście nie chodzi o wszystkie szczegóły techniczne, ale o jasno określone priorytety, podobnie jak zrobiła to Rumunia czy inne kraje” — powiedział polityk Koalicji Obywatelskiej.

Wiceszef MON przekazał, że negocjacje z Komisją Europejską zostały już zakończone, a obecnie rząd oczekuje na formalną akceptację listy projektów. Zapewnił jednocześnie, że dokument zostanie upubliczniony w odpowiednim momencie. „Zrobimy to w odpowiednim czasie. Opinia publiczna powinna te zadania poznać” — zapowiedział.

Tomczyk wskazał także główne obszary, które mają zostać objęte finansowaniem w ramach SAFE. Wśród nich wymienił program „Tarcza Wschód”, obejmujący działania związane z odstraszaniem oraz obroną granic państwa, w tym przeciwdziałanie zagrożeniom o charakterze hybrydowym.

Kolejnym istotnym elementem ma być program „San”, ukierunkowany na ochronę przed bezzałogowymi statkami powietrznymi, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa granic. „Rozwiązania przeciwko dronom to absolutny priorytet z punktu widzenia polityki bezpieczeństwa Polski” — podkreślił wiceminister. Wśród planowanych zakupów wskazał również samoloty MRTT, przeznaczone do tankowania w powietrzu.

Wiceszef MON odniósł się także do zarzutów formułowanych przez opozycję. „Są rzeczy, które mnie bardzo niepokoją. Dotyczą działalności opozycji w Polsce, szczególnie PiS-u, bo PiS wtedy kiedy ta sprawa (SAFE — red.) została uchwalona, kiedy już było wiadomo, że Polska będzie mogła skorzystać z tych pieniędzy europejskich, powiedziało rzeczy, które są nieprawdą” — stwierdził.

Jak wyjaśnił, przedstawiciele PiS mieli twierdzić, że „większość zakupów będzie realizowana za granicą — we Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech”. „I ja chciałbym też do PiS-u zaapelować, bo możemy się nie zgadzać co do opinii, ale nie możemy się nie zgadzać co do faktów, a fakty są takie że w polskim przemyśle obronnym wydamy około 80 proc. całego programu SAFE” — dodał.

Tomczyk zaznaczył również, że w okresie rządów PiS udział wydatków realizowanych w polskim przemyśle obronnym wynosił około 20 proc. całkowitych nakładów w tym sektorze. Odniósł się także do krytycznych uwag szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza, który wyraża obawy, że program SAFE może ograniczyć możliwość kontynuowania zakupów uzbrojenia w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.

„Wydaje mi się, że on tutaj jest gdzieś pod stołem na kolanach, albo gdzieś na podłodze” — powiedział.

polsatnews.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności