Lider białoruskiej opozycji Aleksander Milinkiewicz chce ponownie ubiegać się o fotel prezydenta Białorusi. Milinkiewicz kandydował w wyborach w 2006 roku.
Obok Aleksandra Kazulina Aleksander Milinkiewicz był jednym z najpoważniejszych kandydatów opozycji. Obecnie opozycyjny polityk jest krytykowany przez wielu swoich kolegów za liberalne podejście do kontaktów Unii Europejskiej z władzami w Mińsku.
Aleksander Milinkiewicz uważa, że Bruksela powinna tak jak obecnie otwierać się na współpracę z Aleksandrem Łukaszenką, bo metoda stosowania sankcji nie przyniosła żadnych rezultatów. „Z Łukaszenką nie można walczyć, trzeba go zmieniać” – powiedział Polskiemu Radiu Milinkiewicz.
Opozycyjny polityk twierdzi, że jest gotowy wystartować za rok w wyborach prezydenckich, jeśli poprą go partie opozycyjne. Aleksander Milinkiewicz uważa jednak, że start w wyborach kandydata opozycji będzie miał sens tylko wtedy, gdy zmieni się białoruska ordynacja wyborcza. Jego zdaniem, konieczny jest dostęp wszystkich kandydatów do państwowych mediów i poszanowanie wolności prasy. „Im szybciej rozpoczniemy kampanię wyborczą, tym lepiej, bo będzie szansa dotrzeć z informacją do większej liczby obywateli” – twierdzi opozycjonista.
Wielu niezależnych obserwatorów twierdzi, że obecnie białoruska opozycja jest podzielona i trudno będzie jej wyłonić wspólnego kandydata.
IAR/Kresy.pl





























