Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Mokotowscy policjanci zatrzymali 39-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o serię przestępstw przeciwko mieniu. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące dwóch włamań do garaży, posiadania narkotyków oraz ukrywania dokumentów należących do innych osób. (więcej…)
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację zwiększającą dostępność państwowych egzaminów z języka polskiego jako obcego. Absolwenci wybranych szkół zagranicznych mogą uzyskać certyfikat bez dodatkowego egzaminu, jeżeli ich świadectwo odpowiada polskiej maturze i zawiera wynik z języka polskiego. W kolejnym etapie zwiększy się przepustowość komisji.
W Polsce w latach 2018–2024 liczba osób przystępujących do państwowych egzaminów z języka polskiego jako obcego wzrosła z ponad 5,1 tys. do przeszło 21,7 tys., co skłoniło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego do przygotowania zmian w systemie certyfikacji.
Certyfikat znajomości języka polskiego jako obcego był pierwotnie wykorzystywany głównie do celów akademickich. Zmiany wprowadzone w ostatnich latach sprawiły jednak, że dokument zaczął odgrywać istotną rolę również w procedurach migracyjnych.
Sąsiadujący z Rosją Kirgistan jest uzależniony od importu ropy i paliw właśnie od niej. Problemy rosyjskiego sektora naftowego związane z ukraińskimi atakami skłoniły środkowoazjatyckie państwo do inwestycji we własne moce produkcyjne.
20 lipca została podpisana umowa inwestycyjna między rządem Kirgistanem a chińsko-kirgiską spółką Central Asian Energy LLC na budowę małej rafinerii w Koczkor-Acie, w obwodzie dżalalabadzkim w zachodniej części państwa. Rafineria ma produkować benzynę, olej napędowy o klasie ekologicznej K-5 i K-6, bitum oraz oleje silnikowe.
Projektowana zdolność rafinerii to 450 tys. ton produktów naftowych rocznie. Wartość inwestycji szacowana jest na 25 milionów dolarów, jak podał w środę portal Fergana.
Daniel Siad, francuski promotor modelek mający powiązania z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, został znaleziony martwy w swoim domu pod Paryżem.
Informację taką ujawnił w środę francuski prokurator. 69-letni Siad był jednym z kilku osób podejrzanych o dostarczanie kobiet Epsteinowi, który następnie wykorzystywał je seksualnie. Siad zaprzeczał podejrzeniom. Twierdził, że amerykański przestępca „wykorzystał jego zaufanie”. Do swojej śmierci nie został przesłuchany przez śledczych, jak podał portal France24.
„Śledztwo w celu ustalenia przyczyny śmierci zostało wszczęte w poniedziałek wieczorem po dokonaniu tego odkrycia” – poinformowała prokuratura w Nanterre.
Rozbudowana sieć ma usprawnić dostawy paliwa dla wojsk NATO i połączyć państwa Europy Zachodniej ze wschodnią oraz północną flanką Sojuszu. Ankara domaga się przyspieszonego finansowania 21 przedsięwzięć realizowanych na swoim terytorium – pisze Politico, powołując się na dyplomatów sojuszu. Polska zabiega o ulokowanie w kraju centrum budowy rurociągów.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ambasadorów 32 państw NATO Turcja odmówiła zatwierdzenia wieloletniego porozumienia dotyczącego wartej 27 mld euro modernizacji i rozbudowy wojskowej sieci rurociągów paliwowych Sojuszu. Ankara uzależniła swoją zgodę od przyspieszenia finansowania projektów prowadzonych na jej terytorium, co może opóźnić zawarcie umowy do września – poinformowało „Politico”, powołując się na dyplomatów NATO.
Inwestycja ma objąć modernizację istniejących magazynów, systemów dystrybucji paliwa i rurociągów oraz budowę nowych połączeń prowadzących w kierunku wschodniej i północnej flanki NATO. Według przedstawicieli Sojuszu będzie to najdroższy projekt w historii NATO finansowany wspólnie przez państwa członkowskie.
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Recep Tayyip Erdoğan jest nie tylko zdemoralizowanym dyktatorem, konsekwentnie likwidującym prawa człowieka i wszelkie przejawy demokracji w 75-milionowym islamskim kraju, należącym do NATO. Jest także politykiem, mającym wielki – być może decydujący – osobisty udział w trwaniu Państwa Islamskiego i humanitarnej tragedii, która z niego wynika.
Międzynarodowy zespół, złożony z badaczy z USA, Europy i Turcji, pracujący pod auspicjami Uniwersytetu Columbia, przeprowadził kwerendę wśród doniesień na temat kolaboracji reżimu Recepa Tayyipa Erdoğana ze zwalczaną przez cały świat zachodni organizacją terrorystyczną, jaką jest Państwo Islamskie. Analiza — obejmująca informacje najbardziej prestiżowych mediów zachodnich, takich jak „New York Times”, „Washington Post”, „Guardian” czy BBC, ale również prasy tureckiej — przyniosła przykłady współpracy w nieomal każdej dziedzinie.
Z niezliczonych doniesień reporterów, rozmów z przedstawicielami Państwa Islamskiego, dowodów, publikowanych przez polityków tureckiej opozycji w (istniejącej jeszcze wtedy) opozycyjnej prasie wynika, że reżim Erdogana dostarcza dżihadystom broń, środki transportu, szkolenia, pomoc medyczną i żywność, a także informacje wywiadowcze. Większość spośród tych, którzy napłynęli w szeregi Państwa Islamskiego spoza Iraku i Syrii, przybyła tam przez Turcję, nie niepokojona przez nikogo — niektórzy nawet otrzymali stempel w paszporcie. Turcja zapewnia szkolenia dla terrorystów — niektóre odbywały się z centrum Istambułu i zostały uwiecznione w materiałach promocyjnych umieszczonych na tureckojęzycznych stronach IS. Tureckie siły porządku nie usiłowały im w żaden sposób przeciwdziałać. Agendy Daisz prowadzą w Turcji jawną rekrutację — jedną z takich placówek jest szkoła prowadzona przez założoną między innymi przez Erdogana i obecnego premiera Turcji, Ahmeta Davutoğlu, fundację Ilim Yayma Vakfi. © AFP 2016/ ILYAS AKENGIN Prowokacje Erdoğana względem Kurdów mogą się przerodzić w poważne komplikacje Znani z nazwiska terroryści — także najwyższego szczebla — byli leczeni w tureckich szpitalach na koszt państwa tureckiego. Burmistrz Kobani, Anwar Moslem, twierdzi, że ma świadków i nagrania video dowodzące, że oddziały IS otrzymały zaopatrzenie z Turcji na dwa dni przed rozpoczęciem oblężenia miasta. Istnieją nagrania, pokazujące tureckie konwoje militarne, wiozące czołgi i amunicje, swobodnie przekraczające granicę terenów kontrolowanych przez IS. Poseł tureckiej opozycji Demir Celik stwierdził nawet, że tureckie siły specjalne bezpośrednio wspomagają bojowników Daisz w walkach.