1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mop
    mop :

    Recep Tayyip Erdoğan jest nie tylko zdemoralizowanym dyktatorem, konsekwentnie likwidującym prawa człowieka i wszelkie przejawy demokracji w 75-milionowym islamskim kraju, należącym do NATO. Jest także politykiem, mającym wielki – być może decydujący – osobisty udział w trwaniu Państwa Islamskiego i humanitarnej tragedii, która z niego wynika.
    Międzynarodowy zespół, złożony z badaczy z USA, Europy i Turcji, pracujący pod auspicjami Uniwersytetu Columbia, przeprowadził kwerendę wśród doniesień na temat kolaboracji reżimu Recepa Tayyipa Erdoğana ze zwalczaną przez cały świat zachodni organizacją terrorystyczną, jaką jest Państwo Islamskie. Analiza — obejmująca informacje najbardziej prestiżowych mediów zachodnich, takich jak „New York Times”, „Washington Post”, „Guardian” czy BBC, ale również prasy tureckiej — przyniosła przykłady współpracy w nieomal każdej dziedzinie.

    Z niezliczonych doniesień reporterów, rozmów z przedstawicielami Państwa Islamskiego, dowodów, publikowanych przez polityków tureckiej opozycji w (istniejącej jeszcze wtedy) opozycyjnej prasie wynika, że reżim Erdogana dostarcza dżihadystom broń, środki transportu, szkolenia, pomoc medyczną i żywność, a także informacje wywiadowcze. Większość spośród tych, którzy napłynęli w szeregi Państwa Islamskiego spoza Iraku i Syrii, przybyła tam przez Turcję, nie niepokojona przez nikogo — niektórzy nawet otrzymali stempel w paszporcie. Turcja zapewnia szkolenia dla terrorystów — niektóre odbywały się z centrum Istambułu i zostały uwiecznione w materiałach promocyjnych umieszczonych na tureckojęzycznych stronach IS. Tureckie siły porządku nie usiłowały im w żaden sposób przeciwdziałać. Agendy Daisz prowadzą w Turcji jawną rekrutację — jedną z takich placówek jest szkoła prowadzona przez założoną między innymi przez Erdogana i obecnego premiera Turcji, Ahmeta Davutoğlu, fundację Ilim Yayma Vakfi. © AFP 2016/ ILYAS AKENGIN Prowokacje Erdoğana względem Kurdów mogą się przerodzić w poważne komplikacje Znani z nazwiska terroryści — także najwyższego szczebla — byli leczeni w tureckich szpitalach na koszt państwa tureckiego. Burmistrz Kobani, Anwar Moslem, twierdzi, że ma świadków i nagrania video dowodzące, że oddziały IS otrzymały zaopatrzenie z Turcji na dwa dni przed rozpoczęciem oblężenia miasta. Istnieją nagrania, pokazujące tureckie konwoje militarne, wiozące czołgi i amunicje, swobodnie przekraczające granicę terenów kontrolowanych przez IS. Poseł tureckiej opozycji Demir Celik stwierdził nawet, że tureckie siły specjalne bezpośrednio wspomagają bojowników Daisz w walkach.