Według nieoficjalnych informacji Polsat News w otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego powstała propozycja porozumienia z USA, obejmująca udział Polski w Radzie Pokoju w zamian za utworzenie stałej amerykańskiej bazy wojskowej. Pomysł miał być rozważany w kontekście wzmocnienia bezpieczeństwa kraju i wschodniej flanki NATO.

Nieoficjalne informacje o możliwej propozycji ze strony Karola Nawrockiego wobec Donalda Trumpa przedstawiła w sobotę Dorota Gawryluk w programie „Kalejdoskop Wydarzeń” na antenie Polsat News. Chodzi o potencjalne porozumienie, w ramach którego Polska mogłaby przystąpić do nowo powołanej Rady Pokoju, a w zamian Stany Zjednoczone zgodziłyby się na utworzenie stałej bazy wojskowej na terytorium RP.

Jak relacjonowała dziennikarka, pomysł miał powstać w otoczeniu Nawrockiego i dotyczyć wzmocnienia bezpieczeństwa Polski oraz wschodniej flanki NATO. W rozmowie z Janem Wróblem Gawryluk stwierdziła, że prezydent „miał na stole pewną kartę”. „Nie wiem czy nią zagrał, czy nie, ale była taka propozycja, którą my mieliśmy przedstawić Stanom Zjednoczonym, żeby w zamian za wejście do Rady Pokoju Amerykanie zgodzili się na stałą bazę wojskową w Polsce” – dodała.

Dziennikarka zwróciła uwagę, że obecnie na terytorium Polski funkcjonuje jedynie rotacyjna obecność wojsk USA, a w kraju stacjonuje około 8,5 tys. amerykańskich żołnierzy. „To nie jest dobrze. Na pewno poprawiłoby to nasze bezpieczeństwo i poczucie, że Amerykanie tutaj są na stałe, a nie przypadkowo” – oceniła.

Wróbel skomentował z kolei, że „miliard dolarów i kilka nudnawych sesji w ramach Rady Pokoju, której przyszłości nie wróżę, za to, żebyśmy mieli stałą bazę, to idealny deal”. Dodał również: „To jest bardzo dobra karta. Gdyby ją się udało postawić za tę cenę czy za inną na stole, to kłaść, kłaść, kłaść”.

Rada Pokoju została zainaugurowana przez Donalda Trumpa w czwartek podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Amerykański prezydent zapowiedział, że gremium ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych, podkreślając, że Organizacja Narodów Zjednoczonych ma „wspaniały potencjał”, a „współpraca z Radą Pokoju będzie czymś dobrym dla ONZ”.

Dokument założycielski Rady podpisali przedstawiciele 19 państw, w tym m.in. Viktor Orbán i Javier Milei, a także reprezentanci Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii.

W gronie zaproszonych przywódców znalazł się również prezydent Polski Karol Nawrocki, który uczestniczył w ceremonii inaugurującej Radę, jednak nie podpisał dokumentu założycielskiego. W czwartek zapewnił, że pozostaje w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju.

Zobacz: Polskie władze odpowiadają na słowa Trumpa o misji w Afganistanie

polsatnews.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności