W wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy” Mariusz Max Kolonko przypomina, że w składzie Ukrainy znajduje się część historycznych polskich ziem. Dziennikarz żałuje, że to Władimir Putin jest tym politykiem, który najgłośniej mówił o polskiej historii Lwowa i Wilna.

Mariusz Max Kolonko przestrzegł przed zbyt dużą ufnością wobec Niemiec:



„Liczenie na pomoc Europy to liczenie na pomoc Niemiec, a nie mamy przecież dobrych wspomnień historycznych z nimi związanych” – mówi. Jak podkreślił, Niemcy mają określone powody zainteresowania naszym krajem, których powinniśmy się obawiać:

„Ponadto Niemcy mają w Polsce ziemie, które mogą uważać za historycznie swoje, tak jak Polska ma swoje na Ukrainie, a Rosja na Krymie czy wschodniej Ukrainie. Wrocław to było szóste miasto II Rzeszy tak samo jak Lwów był piątym miastem II Rzeczypospolitej” – przypomina dziennikarz [w rzeczywistości Lwów był trzecim największym miastem II Rzeczypospolitej – KRESY.PL].

CZYTAJ TAKŻE: Putin: Lwów był polskim miastem

Dziennikarz wrócił też do tematu polskiego Lwowa i Wilna. Mariusz Max Kolonko żałuje, „że to Putin musi przypominać Polakom o polskości” tych ziem. Według komentatora Polsce powinno z kolei zależeć, by Ukraina była „słaba, skłócona i dzika”. Jak zaznacza, silna Ukraina nie leży w interesie Rzeczypospolitej.

„Do Rzeczy” / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. ukrozol :

    To bardzo pozytywne zjawisko, że ktoś w końcu mówi głośno o tych oczywistych sprawach i poglądy te pojawiają się nawet w ukrofilskiej prasie. Silna ukraina byłaby oczywistym i naturalnym konkurentem i wrogiem dla Polski, dla której najlepiej byłoby, gdyby tamtejsze ziemie zamieniły się w jeden wielki rezerwat przyrody:)

  2. raf66 :

    Paradoks historii….Stalin zabral Nam Malopolske Wschodnia….. a Putin przypomina o polskosci tych Ziem……a nasi debile z Warszawy wspieraja banderowskich skurwysynow i wrzeszcza slawa ukrainie….ostatnio jakas kretynka z rezymowej TV stwierdzila ze Krym byl rosyjski 50 lat temu , czyli ruscy nie maja juz do Krymu prawa. Po pierwsze co Nas Polakow ten konflikt miedzy wschodnia dzicza obchodzi? A po drugie jak obserwuje tych bydlakow z Warszawki ktorzy daja d….y banderowcom to zastanawiam sie kiedy tych daltonistow etycznych dopadnie wreszcie sprawiedliwosc Boska? Smutne to ze w rzadzie mamy jelopow z IQ ponizej normy swiatowej ,ale to chyba efekt Czarnobyla albo innego defektu genetycznego….