„Każdy kto czyni zamach na jedność narodu to wróg Białorusi” – mówił dziś w czasie uroczystego zebrania z okazji zbliżającej się rocznicy wyparcia Niemców z Mińska, na Białorusi obchodzonej jako „Dzień Niepodległości”.

Łukaszenko stwierdził, że „wojna pozostawiła silny ślad w pamięci genetycznej narodu” dlatego Białrousini bardzo cenią sobie „życie bez strachu”. W czasie przemówienia szczegółowo wymieniał okrucieństwa „niemiecko-faszystowskiego zaborcy” na obszarach dzisiejszego państwa białoruskiego. Podkreślał, że „nie wolno o tym zapominać” zaś historię nazwał „dzwonem ostrzegawczym” przypominającym o bezsensie agresji miliarnej.

Mówiąc o zmaganiu z Niemcami, które „wykuło charakter narodu” Łukaszenko podkreślał wielonarodowościowy skład Armii Czerwonej, fakt że „za Białoruś” walczyli „Białorusin, Rosjanin, Ukrainiec, Azer i Ormianin”. Dlatego „Każdy kto czyni zamach na jedność narodu to wróg Białorusi […] To jedność zbawiła nas w czas wojny. Ona dała nam siły i mądrość aby w nowych czasach zbudować niepodległą Białoruś.” Łukaszenko dodał przy tym, że choć Białorusini są „niekonfliktowym narodem” to ich „zastraszanie jest pozbawione szans”.

Prezydent Białorusi podkreślał przy tym niebezpieczeństwa płynące z nowych technologii, na przykład wykorzystania sieci internetowej – „Jeden człowiek z komputerem może być groźniejszy od kilkudziesieciu z bronią. Jednym przyciśnięciem klawisza można spowodować straty większe niż podoodział wojskowy”. Zadeklarował, że Białoruś nie da się wciągnąć w żadną „wojnę informacyjną”.

Podkreślał również, że duma z własnego kraju w dzisiejszych czasach powinna się przejawiać w jakości pracy i produkowanych towarów. „Jestem daleki od chwalenia białoruskich towarów tylko dlatego, że są białoruskie” – mówił Łukaszenko określając ich jakość jako zwierciadło, przez obraz którego oceniani będą Białorusini.

tut.by/kresy.pl

forma płatności