– Z treści napisów wynika, że postawiono znak równości miedzy narodowością ukraińską, a tzw. banderowcami. (…) Chodzi o to, że Lwów był kiedyś polski, a teraz jest ukraiński i osoby, które takie mają poglądy, chcą by Lwów znowu był miastem polskim – w ten sposób lubelski sędzia Łukasz Czapski uzasadniał, że banery o treści „Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy” nawoływały do nienawiści na tle narodowościowym.

Jak informowaliśmy wcześniej, sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Zachód uznał, że banery „Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy”,wywieszone podczas meczu rugby Polska-Ukraina w maju 2015 roku nawoływały do nienawiści na tle narodowościowym.

Obrońca trójki oskarżonychutrzymywał, że mężczyźni nie nawoływali do nienawiści na tle różnic narodowościowych, lecz jedynie kultywowali pamięć o polskości Lwowa. Z tą argumentacją nie zgodził się jednak sędzia Łukasz Czapski:

– Mecz ze swojej istoty jest zdarzeniem, które służy rozrywce, a nie kultywowaniu pamięci o jakichkolwiek wydarzeniach historycznych. Ponadto kultywowanie pamięci, jak sama nazwa wskazuje, jest to pielęgnowanie jakichś zdarzeń, które miały miejsce w przeszłości i dążenie do tego, by nie zostały one zapomniane.

Sędzia Czapski dodał również, że z treści napisu wynika wprost, że odnosi się on do przyszłości, a nie do przeszłości:

– Upamiętnianie dotyczy przeszłości, a zwrot „ubijemy” dotyczy przyszłych zamiarów. Z treści napisów wynika, że postawiono znak równości miedzy narodowością ukraińską, a tzw. banderowcami. Oba banery były wcześniej przygotowane, a ich wywieszenie planowano. Było to więc nawoływanie do nienawiści.

– Chodzi o to, że Lwów był kiedyś polski, a teraz jest ukraiński i osoby, które takie mają poglądy, chcą by Lwów znowu był miastem polskim –uzasadniał sędzia.

32-letni Zbigniew W. otrzymał karę 6 miesięcy prac społecznych, zaś 29-letni Marcin K., oraz 31-letni Paweł T. po 9 miesięcy w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Mają również zapłacić po 200 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Ponadto otrzymali zakazy stadionowe na mecze reprezentacji Polski i Ukrainy, rozgrywane na Arenie Lublin.

W maju 2015 roku na stadionie Lublin Arena podczas meczu rugby Polski i Ukrainy na polskich trybunach pojawił się baner z napisem Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy.Zastępca prezydenta Lublina Krzysztof Komorowski po konsultacji z prezydentem miasta nakazał „zdjęcie banerów ze skrajnie prawicowymi hasłami”. Ochroniarze nie byli w stanie zdjąć transparentu, zrobiło to kilka kobiet oglądających mecz.

Argumenty obrony prawdopodobnie nie spodobały się m.in. dziennikarzom lubelskiej Gazety Wyborczej, którzy dali temu wyraz poprzez sformułowanie tytułu artykułu na ten temat, zamieszczonego w sieci.

Dziennik.pl / lublin.wyborcza.pl / Kresy.pl

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. krok
    krok :

    Co tam u Was na wschodzie Polski się dzieje ? Nie możecie dać sobie rady z ukraińskim nacjonalizmem ? Jak nie pochody banderowców, to banderowskie flagi na autach, nauczycielki, które uczą nazistowskiej ukraińskiej ideologii, teraz sędzia, który uważa, że chcieć, marzyć o ponownie Polskim Lwowie, znaczy nawoływać do nienawiści. Na zachodzie nie mamy takich problemów, zbyt wielu jest tu potomków Kresowian, tych, którzy bezpośrednio doświadczyli bestialstwa ukraińców na Polskich Kresach. Chociaż element KOD, który neguje ludobójstwo Polaków, jest tu w mniejszości, lecz odczuwalny. Jednak zachód Polski, to było oczko w głowie komunistów, głównie Zielonogórskie, wiele dzieci byłych UBeków i milicjantów, działa czynnie na rzecz zamazywania historii Polski. Lecz jak mówił Pawlak, lepszy swój wróg u nas z KOD, niż obcy, na wschodzie – banderowcy.

    • zefir
      zefir :

      „Kroku”,aleś wysmarował nieposłużny paszkwil przeciwny zielonogórskiemu. Oświęcę cię więc nieco.Oyóż w tym zielonogórskim żyję Ja organiczny wróg banderyzmu, to tylko w zielonogórskim jest 105 wojskowy kresowy szpital w Żarach i Żaganiu,to tutaj żyją szlachetni Polacy pamiętający o zbrodniach ukraińskich banderowców na Polakach upominający się w Sejmie i u Prezydenta RP o cześć i godność dla pomordowanych na Kresach.Również w zielonogórskim żyje najliczniejsza rzesza tzw Sybiraków,to tutaj mamy skwery i pomniki obrońców Lwowa,czy powstańców Warszawy-Szarych Szeregów.To my w zielonogórskim najlepiej znamy ukraiński nazizm i soviecki totalitaryzm,więc nie krytykuj i pouczj nas,gdyż dotej roli nauczyciela nam nie dorastasz.

  2. kojoto
    kojoto :

    „wynika, że postawiono znak równości miedzy narodowością ukraińską, a tzw. banderowcami.” ten pożal się boże sędzia kłamie – to jego subiektywne odczucie, prawdopodobnie motywowane jego pochodzeniem, być może ukraińskim? Jak by nie było ten śmieć prowadzi antypolską działalność.

  3. zefir
    zefir :

    Takich debili jak Łukasz Czapski ,tylko na wysypisko nieczystości i wszelkch paskudnych odpadów.Lwów był od wieków królewskim grodem Polskim i takim pozostanie na następne wieki,wbrew opinii antypolaka sędziego SSądu Rejonowego w Lublinie.Że też na garnuszku polskiego podatnika żeruje jeszcze niejaka łajza czapska,tak bez żadnej odpowiedzialności za bzdety które wyrokuje przeciw własnemu chlebodawcy,