Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kierowana przez Arabię Saudyjską koalicja przeprowadziła w piątek naloty na obiekty wojskowe Huti w jemeńskiej muhafazie Al-Hudajda. Operację uzasadniono koniecznością ochrony saudyjskich statków oraz żeglugi handlowej na Morzu Czerwonym.
Koalicja oświadczyła, że zaatakowane obiekty były wykorzystywane przez Huti do stwarzania zagrożenia dla statków handlowych. Powiązana z rebeliantami telewizja Al-Masirah podała natomiast, że saudyjskie uderzenia objęły instalacje należące do państwowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego w mieście Al-Hudajda. Według stacji zaatakowana została również wyspa Kamaran, położona u zachodnich wybrzeży Jemenu.
Rzecznik kierowanej przez Arabię Saudyjską koalicji Turki al-Maliki zapewnił w sobotę, że celem nalotów nie był port w Al-Hudajdzie. Jak przekazał, wszystkie jemeńskie porty, w tym Al-Hudajda, Ras Isa i As-Salif, pozostają otwarte dla żeglugi i przyjmują statki handlowe.
Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili siedmiu obywateli Kolumbii, którzy pracowali bez wymaganych zezwoleń w firmie budowlanej w powiecie brzeskim. Cudzoziemcy zostali zobowiązani do opuszczenia Polski i otrzymali roczny zakaz wjazdu do strefy Schengen. (więcej…)
Aleksandr Łukaszenko oświadczył, że na jego rozkaz białoruskie Siły Operacji Specjalnych zostały rozmieszczone wzdłuż południowej granicy z Ukrainą. Mińsk równocześnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową i zwiększa gotowość mobilizacyjną.
Łukaszenko przekonywał, że rozmieszczenie jednostek nie oznacza przygotowań do rozpoczęcia działań ofensywnych przeciwko Ukrainie.
„To nie oznacza, że kogokolwiek atakujemy. Nie atakujemy nikogo; dbamy o własne bezpieczeństwo” — powiedział Aleksandr Łukaszenko podczas telekonferencji.
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow oświadczył, że nie przyjmie żadnej innej funkcji poza stanowiskiem szefa resortu obrony. Według niego tylko prezydent, minister obrony i głównodowodzący realnie wpływają dziś na przebieg wojny. (więcej…)
Przeciąganie się eskalacji USA przeciw Iranowi, skuteczne blokowanie przez Irańczyków Cieśniny Ormuz oraz rozpoczęcie blokady saudyjskich portów przez Jemeńczyków nie pozostało bez wpływu na rynki.
Do godziny 7:30 czasu warszawskiego wrześniowe kontrakty terminowe na ropę Brent na londyńskiej giełdzie ICE Futures podrożały o 2,04 dol. czyli 2,17 proc. do ceny 96,11 dol. za baryłkę. Tym samym kontynuuje ona wzrost. W czasie środowych notowań podrożała o 3,36 proc. jak podała agencja informacyjna Interfax.
Wrześniowe kontrakty terminowe na ropę WTI na giełdzie New York Mercantile Exchange (NYMEX) wzrosły o 1,43 dolara to jest 1,65 proc. do poziomu 88,26 dol. za baryłkę. Kontynuowały wzrost po skroku 2,95 proc. w czasie notowań środowych.
W czwartek roku jemeńscy Huti oświadczyli, że zaatakowali na Morzu Czerwonym dwa saudyjskie tankowce, „Encelię” i „Laylę”, które miały naruszyć ogłoszoną przez nich blokadę morską. Potwierdzono trafienie pierwszej jednostki, na której wybuchł pożar, lecz wszyscy członkowie załogi pozostali bezpieczni.
Saudyjska państwowa agencja SPA, powołując się na oficjalne źródło w Generalnym Urzędzie Transportu, potwierdziła atak na „Encelię” podczas rejsu po Morzu Czerwonym. Uderzenie spowodowało pożar na dziobie tankowca, jednak nikt z załogi nie odniósł obrażeń.
Saudyjskie służby podjęły działania mające na celu zabezpieczenie statku i osób znajdujących się na jego pokładzie. Wdrożono również środki ograniczające ryzyko skażenia środowiska morskiego. Atak określono jako naruszenie prawa międzynarodowego, jednak w oficjalnym komunikacie Rijadu nie wskazano jego sprawców.
Litwa: rejon rządzony przez Polaków liderem przedsiębiorczości