Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że w rozmowie telefonicznej ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu w sprawie walk w Libanie. Trump oskarżył go o niewdzięczność i powiedział: „Jesteś pie***ym wariatem […] Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu”.
3 czerwca prezydent USA Donald Trump przyznał, że podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej walk w Libanie ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu, gdy Stany Zjednoczone próbowały doprowadzić do zakończenia działań wojennych z Iranem. Informacje w tej sprawie podała agencja Reuters.
W wywiadzie wyemitowanym w środę Trump został zapytany, czy nazwał Netanjahu „pie***ym wariatem” i oskarżył go o niewdzięczność, jak wcześniej podał Axios.
Przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji zgromadzeni na szczycie EAES uznali, że ewentualne wystąpienie Armenii z tego Związku i dołączenia do Unii Europejskiej powinno odbyć się po ogólnonarodowym referendum w kaukaskim państwie.
„Podzielamy stanowisko co do potrzeby jak najszybszego przeprowadzenia w Republice Armenii referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej lub pozostania w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej” - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Łukaszenki, Kasyma-Żomarta Tokajewa, Sadyra Dżaparowa i Władimira Putina, którego fragmant zacytował portal Gazeta.uz.
W czwartek i piątek w kazachstańskiej Astanie odbywało się posiedzenie Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Składa się ona z przywódców władzy wykonawczej państw członkowskich. Armenia jako jedyne z nich, nie przysłała na szczyt swojego premiera - Nikola Paszyniana lecz wicepremier Mher Grigorjan.
W środę poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal zapowiedział interwencję poselską po ataku na mieszkańca Lublina, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali w centrum miasta. Według Komendy Miejskiej Policji w Lublinie 41-letni obywatel Zimbabwe zaatakował szklanką 40-letniego lublinianina i usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim.
Jurij Panczenko w tekście opublikowanym na portalu Europejska Prawda obarcza Karola Nawrockiego odpowiedzialnością za zaostrzenie sporu wokół nadania ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Publicysta przekonuje, że po zwycięstwie Nawrockiego wcześniejsze nieformalne porozumienie historyczne między Kijowem a Warszawą przestało obowiązywać. (more…)
Co najmniej osiem osób zginęło, a 19 zostało rannych w izraelskim nalocie na południowy Liban — podała w poniedziałek agencja Anadolu, powołując się na libańskie Ministerstwo Zdrowia.
Do ataku doszło w poniedziałek rano w miejscowości Deir al-Zahrani w muhafazie An-Nabatijja na południu Libanu. Według libańskiego resortu zdrowia wśród zabitych były trzy kobiety. Wśród rannych znalazło się pięcioro dzieci i sześć kobiet.
Anadolu określa nalot jako kolejne naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni. Agencja przypomina, że atak nastąpił dzień po serii izraelskich uderzeń w południowym Libanie, w których — według libańskich władz — zginęło co najmniej 12 osób, a dziesiątki zostały ranne.
Polska została wybrana na jedno ze stanowisk wiceprzewodniczących Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W prezydium 81. sesji tego organu nasz kraj będzie reprezentował ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski.
Polska obejmie funkcję jednego z wiceprzewodniczących Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Decyzja zapadła podczas wtorkowego głosowania, w którym obsadzano najważniejsze funkcje przed 81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
(…) – Popatrz Pan: przy każdym stoliku ludziska po swojemu zbawiają Polskę. Tu obok nas – stół endeków. Dalej – stół młodzieży postępowej. Jeszcze dalej – demokraci wileńscy zwani „krajowcami”. Dalej – młodzież, którą inne stoliki nazywają złotą młodzieżą, ale to zacne chłopy – przeważnie z Wilna. A tamten stół przy fortepianie, to jedyny stół, który nie zbawia Polski. Wręcz odwrotnie. To Litwini. Jest ich w Pitrze grupka niewielka, więc przyjęliśmy ich gościnie do Kuchni Polskiej. Zaprenumerowaliśmy nawet dla nich pisemka litewskie, w których wymyślają nam od ostatnich. Rozumie pan – tu Krasowski uśmiechnął się ironicznie – wyciągnięcie ręki, pierwszy krok, tradycje pięćsetnej unii i tak dalej … Okazało się jednak, że jest to miłość bez wzajemności. Litwini przychodzą tu, najadają się, rozmawiają ze sobą po litewsku, czytają swoje gazety i wychodzą. Ani im w głowie pracować z nami społecznie, lub choćby tylko współdziałać towarzysko … (…).
Michał Ksawery Pawlikowski „Dzieciństwo i młodość Tadeusza Irteńskiego”, wydawnictwo LTW, Łomianki 2010. Rozdział XXV pt. „Wyższe studia”, str. 368. Akcja dzieje się w roku 1913 w Piotrogodzie w Rosji.
100 lat i nic się nie zmieniło. Dobry cytat.
Jeszcze raz się okazuje że z Litwinami można rozmawiać niestety, tylko z pozycji śiły….po dobroci ani rusz…
nie rozumiem kto jeszcze liczy na jakieś ‘przyjacielskie” stosunki z Ukrainą czy litwą…ich trzeba traktować jak kgoś z kim nie można liczyć na sentymenty. bo ich nie ma. więc po co to wszystko? mamy swoje interesy i ich mamy bronić. bez sentymentów. twardo i konkretnie. inaczej się po prostu nie da. mamy do czynienia z nacjonalistami, którzy nigdy nie będą nas szanować skoro my im na to pozwalamy!!!!
nie rozumiem kto jeszcze liczy na jakieś ‘przyjacielskie” stosunki z Ukrainą czy litwą…ich trzeba traktować jak kgoś z kim nie można liczyć na sentymenty. bo ich nie ma. więc po co to wszystko? mamy swoje interesy i ich mamy bronić. bez sentymentów. twardo i konkretnie. inaczej się po prostu nie da. mamy do czynienia z nacjonalistami, którzy nigdy nie będą nas szanować skoro my im na to pozwalamy!!!!
To prawda że z nacjonalistami obydwu nacji można się dogadywać tylko z pozycji śiły,bo tylko takie działanie trafia do ich wyobrazni…a My pod pozorem nie drażnienia sąsiadów chowamy głowy w ..piasek,jak w 1939 r