Wiceprzewodniczący litewskiego Seimasu Giedyminas Kirkilas zachęca Polskę do zainwestowania w litewską elektrownię atomową.
Kirkilas na zebraniu przedsawicieli parlamentarnych partii politycznych poświęconym kierunkowi polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, powiedział, że należy działać na rzecz zachęcenia Polski do udziału w budowie litewskiej elektrowni atomowej. Jak twierdził, jest ona państwem “silniejszym gospodarczo”.
Udział Polski w finansowaniu litewskiej elektrowni atomowej był już rozważany w zeszłej dekadzie. Jednak ochłodzenie relacji między państwami na tle dyskryminacji jakiej Republika Litewska poddaje Polaków na Wileńszczyźnie oraz niejasne perspektywy korzyści doprowadziłym polskie władze do wycofania się z projektu w 2011 r. Swoją rolę odegrały też fatalne doświadczenia PKN Orlen, który w 2006 r. przejął rafinerię w Możejkach, tyko po to aby nie dostała się ona w ręcę Rosjan. Tymczasem w wyniku obstrukcji władz i litewskich kolei państwowych inwestycja przyniosła polskiemu koncernowi duże straty.
l24.lt/kresy.pl



























