„Liczy się członkostwo w NATO”

Liczy się członkostwo w NATO, a nie to w jaki sposób ten cel zostanie zrealizowany. Tak mówił gruziński premier Grigol Mgalobliszwili w Brukseli, komentując brak zgody państw Sojuszu na przyznanie Tbilisi Planu Działań na Rzecz Członkostwa.

„Celem Gruzji nie jest otrzymanie Planu, ale integracja z NATO. Jest oczywiste, że na szczycie w Bukareszcie ustalono, że Gruzja będzie członkiem Sojuszu. Natomiast sposób, który ma ułatwić nam integrację jest wciąż dyskutowany” – dodał szef gruzińskiego rządu.
Swoje propozycje mają Stany Zjednoczone i Wielka Brytania – chcą, by w ogóle zrezygnowano z wymogu przyznawania Planu. Waszyngton i Londyn proponują, by przygotowaniami Tbilisi i Kijowa do Sojuszu zajęły się dwustronne komisje NATO – Gruzja i NATO – Ukraina, oferujące ściślejszą współpracę wojskową i większą pomoc finansową. Jednak na taką propozycję nie chcą się zgodzić przeciwnicy przyjęcia obu krajów do Sojuszu. Dyplomaci NATO-wscy przyznają, że trudno będzie o pełne poparcie dla propozycji i tym samym zmianę reguł – pod koniec lat 90-tych ustalono bowiem, że wszystkie kraje starające się o wejście do NATO, muszą najpietw otrzymać Plan Działań na Rzecz Członkostwa.

IAR / mb

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz