Zachód nie ma dowodów na użycie w Syrii broni chemicznej – powiedział Siergiej Ławrow. Minister spraw zagranicznych Rosji odniósł się w ten sposób do zarzutów, jakoby siły Baszara al-Asada użyły w zeszłym tygodniu gazu bojowego.
Imię Muhammad było w 2025 roku najczęściej nadawanym imieniem chłopcom w Anglii i Walii, trzeci rok z rzędu zajmując pierwsze miejsce w zestawieniu brytyjskiego Office for National Statistics.
Jak podał „The National”, powołując się na dane ONS, w 2025 roku imię Muhammad otrzymało około 6 tys. chłopców, niemal 2 tys. więcej niż drugie w zestawieniu imię Noah. Office for National Statistics opublikował najnowszy zbiór danych dotyczący imion chłopców i dziewczynek w Anglii i Walii 9 lipca 2026 roku.
Według danych ONS, w 2025 roku w Anglii i Walii zarejestrowano 5 957 chłopców o imieniu Muhammad. Drugie miejsce zajął Noah — 4 075 rejestracji, trzecie Leo — 3 278, czwarte Luca — 3 266, a piąte Arthur — 3 211.
11 lipca o godzinie 18.00 z Placu Litewskiego w Lublinie wyruszy Marsz Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Tegoroczne wydarzenie odbędzie się pod hasłem „Stop banderyzmowi”. (więcej…)
Południowoafrykańskie królestwo Eswatini przyjęło czwartą grupę osób deportowanych ze Stanów Zjednoczonych na mocy dwustronnego porozumienia o przyjmowaniu obywateli państw trzecich.
Porozumienie to, zawarte przez administrację Dondalda Trumpa, ma pozwolić mu ominąć sprzeciw państw pochodzenia imigrantów, w przypadku, gdy nie chcą one przyjmować swoich obywateli z powrotem. W tym tygodniu do Eswatini, niewielkiego śródlądowego państwa w południowej części Afryki, trafiło z USA 11 deportowanych imigrantów, jak podała agencja informacyjna Associated Press.
Pełniący obowiązki rzecznika rządu Thabile Mdluli powiedział, że Amerykanie deportowali w tym tygodnie głównie obywateli krajów afrykańskich. W Eswatini mają przebywać tylko tymczasowo.
Prezydent USA Donald Trump podczas szczytu NATO w Ankarze powiedział, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot. „W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” – stwierdził Trump.
Podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na szczycie NATO w Ankarze prezydent Donald Trump przedstawił plan udzielenia pozwolenia dla Ukrainy w produkcji pocisków do systemów Patriot oraz zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą kupować ukraińskie drony.
„Jedną z rzeczy, o których będziemy mówić, jest to, że damy wam licencję na tworzenie Patriotów. W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” — powiedział Trump, zwracając się do Zełenskiego.
Tłum ludzi starł się z oficerami werbunkowymi Sił Zbrojnych Ukrainy we Lwowie. Zgromadzeni postanowili odbić z ich rąk siłą wcielanego mężczyznę.
Monitorując relacje, jakie pojawiły się na serwisach społecznościowych, portal Unn.ua twierdzi, że do zdarzenia doszło w środę w lwowskiej dzielnicy Sichów, znajdującej się w południowej części miasta obwodowego. Tłum zebrał się wokół samochodu żołnierzy centrum werbunkowego ukraińskiej armii. Ludzie otoczyli samochód, próbując nie dopuścić do jego odjazdu. W ten sposób próbowali nie dopuścić do wcielenia 30-letniego mężczyzny.
Według nagrań można stwierdzić, że wystąpienia społeczne zaczęło się jeszcze przed zmrokiem, ale trwało jeszcze po nastaniu nocy. Protestujący zablokowali jednak z ulic. Wśród okrzyków „Hańba” tłum zebrani przewrócili samochód centrum werbunkowego. Wybili szybę, przecięli opony i zdjęli zderzak pojazdu.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz odniósł się do słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, oskarżającego Polskę o eskalowanie konfliktu z Kijowem.
Przydacz zauważył, że „cały czas płynie pomoc militarna" dla Ukrainy, która płynie przez polską „infrastrukturę, nasze lotniska, naszą granicę". „Jeśli strona ukraińska nie życzy sobie, aby Polska, po pierwsze, pomagała jej w jakikolwiek sposób, po drugie była w jakimś sensie pomocna w jej procesie integracji z Unią Europejską, to niech to powiedzą, że nie życzą sobie, aby Polska im pomagała" - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta powiedział w wywiadzie dla RMF FM, ostrzegając, że w przypadku negatywnego nastawienia Ukrainy, Polska „nie ruszy palcem", by wesprzeć Kijów na drodze do UE.
Przydacz zastanawiał się również jaki jest poziom „pewnej dojrzałości też narodowej i dojrzałości dyplomatycznej". Podkreślił, że „wielu Polaków pomagało tym Ukraińcom z poczucia takiego moralnego obowiązku i sympatii".





























