– „Polityka” PiS względem Ukrainy przynosi coraz więcej owoców. Zgniłych niestety – pisze na Faceboku Paweł Kukiz, komentując zakaz wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla. Zapowiada, że Kukiz’15 jeszcze dziś skieruje zapytanie do MSZ, co zamierza zrobić w tej sprawie.

– „Polityka” PiS względem Ukrainy przynosi coraz więcej owoców. Zgniłych niestety –pisze na Faceboku Paweł Kukiz. – Jej efektem jest m.in. rosnący na Ukrainie kult Bandery i UPA, narzucanie Polsce ukraińskiej wersji historiiczy traktowanie Ukrainy przez osoby, wobec których istnieje prawdopodobieństwo odpowiedzialności karnej, jako miejsce ucieczki i azylu (vide Sławomir Nowak – dziś obywatel Ukrainy).

Kukiz odnosi się również do objęcia Roberta Chomy, prezydenta Przemyśla, zakazem wjazdu na Ukrainę.

– Według informacji, które posiadam, Choma brał udział w marszu upamiętniającym bohaterstwo Orląt Przemyskich i Lwowskich w Przemyślu, podczas którego wykrzykiwano antyukraińskie hasła przed budynkiem Ukraińskiego Domu Ludowego. Sam później powiedział, że nie słyszał w jego trakcie antyukraińskich okrzyków. I prawdopodobnie to wystarczyło aby Choma został uznany za persona non grata przez Ukraińców…. A ja znam Chomę i wiem, że osoby bardziej sprzyjającej polsko-ukraińskiemu pojednaniu można ze świecą szukać– komentuje Kukiz.

– Cóż, czekam jeszcze na to aż Ukraina zażąda od Polski Przemyśla i kolejnej transzy pieniędzy bo „chroni nas przed Rosją”. Wierzyć mi się nie chce w to co widzę…– pisze szef Klubu Kukiz’15. Zapowiada, że jego klub „skieruje dziś zapytanie do MSZ co zamierza w sprawie Chomy uczynić”. – Obawiam się, że niewiele… Albo nic –kwituje Kukiz.

Prezydent Przemyśla Robert Choma udający się na spotkanie opłatkowe do Lwowa, na zaproszenie Konsula Generalnego we Lwowie, został zawrócony na przejściu granicznym. Poinformowano go, że SBU wydała mu zakaz wstępu na terytorium Ukrainy.

Jak informowaliśmy, ukraińskie media przytaczają wypowiedź rzeczniczki SBU Ołeny Hitlańskiej, według której zakaz dla Chomy wydano „w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa” ukraińskiego. Stwierdziła również, że zakazano mu wjazdu „za działalność szkodzącą Ukrainie”, zaś decyzję w tej sprawie wydano latem ub. roku.

Hitlańska potwierdziła te informacje w rozmowie z PAP. Z kolei podczas konferencji prasowej Choma mówił, że Ukraińcy poinformowali go, że SBU wydała tę decyzję 29 grudnia. On sam zaznacza, że granicę polsko-ukraińską ostatni raz przekraczał 25 listopada ub. roku.

Przeczytaj: MSZ: wyjaśniamy sprawę prezydenta Chomy, jesteśmy w kontakcie z ambasadą Ukrainy

– Bezwzględnie powiązałbym następujące fakty: wysadzenie pomnika w Hucie Pieniackiej i zaostrzenie stosunków poprzez zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla. Pytanie, co SBU jeszcze wymyśli, żeby jeszcze bardziej popsuć relacje z Polską –mówił z kolei Kresom.pl dr Andrzej Zapałowski. Jego zdaniem, wydanie Chomie zakazu wjazdu na Ukrainę może mieć związek z ukraińskim urzędnikiem w randze ministra, Światosławem Szeremetą, powiązanym z nacjonalistami.:

– W czerwcu ub. roku, w trakcie ukraińskiej manifestacji ukraiński minister Światosław Szeremeta odgrażał się, że on pokaże, co on tutaj może. Podejrzewam, że Szeremeta może mieć z tym coś wspólnego, ponieważ jest związany ze środowiskami nacjonalistycznymi na Ukrainie. Jeżeli się nie mylę, jest on również szwagrem Ołeha Pankewycza, wiceszefa Swobody, któremu dr Iwan Kaczanowski zarzucał, iż to z wynajmowanego przez niego pokoju w Hotelu Ukrainy strzelano do majdanowców podczas masakry na Majdanie.

Przeczytaj: Bakun (Kukiz’15): stosunkom polsko-ukraińskim szkodzi w tej chwili strona ukraińska

Facebook.com / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • kojoto
      kojoto :

      o, kolejny który jest godzien Borucie-Sylwuni, uPadlinie, MOPowi zrobić… to że ukraińscy szowiniści to bydło (było, jest i niech przepadnie), nie wystarczy, żeby mówić o ruskich – cywilizowani. Porównywanie do najgorszych wzorców, żeby nie wydawać się „aż tak złym” – to kiepski pomysł.

  1. Avatar
    mazowszanin :

    Najwyraźniej relacje z postbanderowskimi władzami na Ukrainie mają opierać się, wedle ich oczekiwań, na służalczości i całkowitej narracji z ich strony. Mniemanie o sobie jest po tamtej stronie wielkie, tylko tamtejsze realia wskazują na podstawowe problemy, które są rodem niczym z czasów komuny (problem skupu butelek i dostaw sznurka). Jak by nie podsumować, dać im palec, to dłoń pokąsają, a gdy dać dłoń to trzeba liczyć, że rękę całą odrąbią…