Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Powiązana z Olegiem Bojką firma Evapify jest jednym z głównych dystrybutorów jednorazowych e-papierosów w Polsce. Choć rosyjski oligarcha został objęty sankcjami m.in. przez Polskę, Ukrainę, Kanadę i Australię, nie znalazł się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej. (more…)
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan podpisał umowę ramową o strategicznej współpracy z USA w ramach projektu Trumpowskiego Szlaku na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu.
"Trump Route for International Peace and Prosperity" (TRIPP) to zapowiedziana jeszcze w sierpniowym memorandum podpisanym przez Armenię i Azerbejdżan magistrala transportowa, jaka ma przebiegać przez południową prowincję tej pierwszej - Sjunik. Jako taka ma ona połączyć główne terytorium Azerbejdżanu z jego eksklawą - Nachiczewańską Republiką Autonomiczną. Magistralą ma zarządzać amerykański podmiot.
„Drodzy obywatele, właśnie podpisałem umowę ramową TRIPP między Armenią a Stanami Zjednoczonymi. Jak zapewne pamiętacie, dokument został parafowany przeze mnie i Sekretarza Stanu USA Marco Rubio podczas jego wizyty w Erywaniu kilka dni temu, 26 maja. Po podpisaniu dokumentu przez Marco Rubio, został on dostarczony do Erywania, a ja podpisałem go w imieniu Armenii" - powiedział szef armeńskiej dyplomacji, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Izba Reprezentantów USA przyjęła rezolucję ograniczającą możliwość prowadzenia działań wojskowych przeciwko Iranowi bez zgody Kongresu. Dokument poparli wszyscy demokraci i czworo republikanów, co było pierwszym skutecznym głosowaniem Izby w tej sprawie. Rezolucja trafi teraz do Senatu.
W środę Izba Reprezentantów USA przyjęła rezolucję dotyczącą uprawnień wojennych, która ma doprowadzić do wstrzymania działań militarnych Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi. Głosowanie było wyrazem sprzeciwu części Kongresu wobec prowadzenia konfliktu bez wymaganej zgody parlamentarzystów.
Za rezolucją zagłosowało 215 kongresmenów, w tym wszyscy demokraci oraz czworo republikanów. Przeciw było 208 członków Izby Reprezentantów. Do demokratów dołączyli republikanie Thomas Massie, Brian Fitzpatrick, Tom Barrett i Warren Davidson.
W rumuńskim porcie Konstanca nad Morzem Czarnym eksplodował morski dron używany w wojnie na Ukrainie. Rumuńskie władze poinformowały, że teren został wcześniej zabezpieczony, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. (more…)
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że w rozmowie telefonicznej ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu w sprawie walk w Libanie. Trump oskarżył go o niewdzięczność i powiedział: „Jesteś pie***ym wariatem […] Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu”.
3 czerwca prezydent USA Donald Trump przyznał, że podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej walk w Libanie ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu, gdy Stany Zjednoczone próbowały doprowadzić do zakończenia działań wojennych z Iranem. Informacje w tej sprawie podała agencja Reuters.
W wywiadzie wyemitowanym w środę Trump został zapytany, czy nazwał Netanjahu „pie***ym wariatem” i oskarżył go o niewdzięczność, jak wcześniej podał Axios.
Przecież to oczywiste – nie sposób u siebie gloryfikować upa, nadawać bandytom i mordercom uprawnienia kombatanckie, składać kwiaty pod ich pomnikami a za granicą potępiać ich za ludobójstwo, bo można już nie mieć dokąd z tej zagranicy wrócić. Poza tym nie sądzę, żeby akurat ten osobnik widział coś złego w ludobójstwie upa, skoro sam ponosi odpowiedzialność za mordowanie cywilów w Donbasie przez podległych mu rezunów. Poza tym skoro Polski nie stać na postawienie Ukrainie żadnych warunków i tylko służalczo, bez szemrania wypełnia swoją probanderowską misję, to po co tamta strona miałaby czynić jakieś ustępstwa? I na koniec – fakt, że ktoś taki został wpuszczony (co prawda tylnym wejściem) do polskiego Sejmu, świadczy dobitnie, że ów Sejm ostatecznie zszedł na psy i wszelkie inne ekscesy związane z tym gremium nie powinny już nikogo dziwić.
zobaczcie co chachły znów odstawiły w Przemyślu. Post na pejsbooku sprzed 2 godzin https://www.facebook.com/266728003491431/photos/a.267047476792817.1073741828.266728003491431/412413868922843/?type=1 &theater
https://www.facebook.com/pages/Przeciwni-gloryfikacji-Bandery-UPA-OUN-NIE-zapomnimy/266728003491431?ref=ts &fref=ts
To wcale nie jest główny problem bo to że doszło do mordów przyznają nawet nacjonalistyczni historycy ukraińscy problemem jest to że OUN -UPA uznaje się na Ukrainie i o zgrozo w Polsce wsród pewnych historyków nieodpowiedzialnych za formacje narodowo-wyzwoleńczą formacje który wymordowała 120 tys Polaków i 80 tys Ukraińców, problemem jest to że w Polsce nie potępiono tej organizacji.
Poroszenko pluje w twarz, a Komorowski mówi, że deszcz pada…
Relacje polsko-ukraińskie są od lat zdecydowanie najgorsze ze wszystkich naszych stosunków sąsiedzkich, bez względu na hurraoptymistyczne oceny polskiej klasy politycznej. Najlepiej rozwijały się one w latach 90-tych za czasów ówczesnego prezydenta Leonida Kuczmy oraz w okresie sprawowania władzy przez ekipę obalonego w drodze przewrotu w lutym Wiktora Janukowycza.
Urzędujący obecnie w pałacu prezydenckim w Kijowie oligarcha Petro Poroszenko nigdy specjalną sympatią do Polski i Polaków nie pałał, swojej politycznej tożsamości poszukując raczej w historii zwierzęco antypolskiego banderyzmu, choć można wierzyć, iż jako biznesmen po prostu dostosowuje się do bieżącej politycznej koniunktury nad Dnieprem.
Od siedmiu lat Kijów utrzymuje embargo na import polskiej żywności; warto zauważyć, że decyzję w tej sprawie podjęto za czasów urzędowania pomarańczowego „przyjaciela” Polski Wiktora Juszczenko. Embargo podtrzymane zostało po lutowym przewrocie. Jeszcze w lipcu tego roku ukraińskie władze odnowiły niemal całkowity zakaz importu polskiej wieprzowiny. Wiarygodność płatnicza ukraińskich firm bliska jest zeru, a gwarancje bankowe z tego kraju – w wyniku przykrych doświadczeń – nie budzą zaufania polskich przedsiębiorców. Obroty handlowe z Ukrainą gwałtownie zresztą spadły również w wyniku zniszczenia resztek tego państwa i gospodarki przez awanturników z Banderomajdanu.
Od początku istnienia „Samostijnej” tamtejsze władze nie potrafią przeprosić za ludobójstwo Polaków na Kresach Wschodnich, w wyniku którego zginęły setki tysięcy naszych rodaków, bestialsko zamordowanych przez degeneratów z UPA. We wrześniu tego roku na konferencji prasowej Poroszenko nazwał działalność tych zbrodniarzy „przejawem heroizmu”. Swój stosunek do Ukrainy porównał z ich stosunkiem do tego kraju, zaś dokonujących obecnie mordów i gwałtów na Donbasie członków batalionów karnych – do „wojowników UPA”. Nowym świętem obrony narodowej ustanowił rocznicę założenia UPA.
Prawdopodobnie sam „czekoladowy król” (nazywany tak z uwagi na swą działalność biznesową w przemyśle cukierniczym) niezbyt zainteresowany jest analizowaniem i interpretowaniem współczesnych doktryn politycznych, zresztą zapewne nie obejmuje ich intelektualnie. Nie zmienia to jednak faktu, że odwołuje się wprost do katów ludności polskiej, nawet jeśli dyktowane jest to polityczną koniunkturą, bo jeszcze całkiem niedawno sprawował on wysokie urzędy państwowe z nadania znienawidzonej przez Banderomajdan Partii Regionów Janukowycza. Bez względu na pobudki, jakie nim kierują, dopóki nie wytłumaczy swoich deklarowanych fascynacji zbrodniczymi formacjami, powinien być traktowany przez Warszawę jako persona non grata.
Wreszcie, z Poroszenko nie bardzo jest dziś o czym rozmawiać. To dlatego dyplomaci Unii Europejskiej dali do zrozumienia garnącemu się na szczyt tej organizacji w Brukseli ukraińskiemu politykowi, że nikt jego obecności tam nie oczekuje.
Terytorium Ukrainy nie jest dziś podmiotem w stosunkach międzynarodowych. O Ukrainie można rozmawiać w Waszyngtonie, który obszar ten po przewrocie kontroluje. Można też i powinno się poszukiwać politycznego rozwiązania konfliktu zbrojnego w tym kraju. A do tego potrzebna jest rozmowa z Rosją i Niemcami. Spotykając się z marionetkowym prezydentem, prezydent Bronisław Komorowski obniża swą rangę na arenie międzynarodowej [jeszcze bardziej obniża? – admin].
Polacy zaś powinni uświadomić naszym władzom, że postać pokroju Poroszenki traktować można obecnie wyłącznie jak intruza. Bo kiedy plują nam w twarz, nie wolno mówić, że to deszcz pada…
Mateusz Piskorski
http://mateuszpiskorski.blog.onet.pl