Na łamach portalu Onet.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski mocno skrytykował działania PiS ws. upamiętnienia ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. „Ta zamiana dat to typowa manipulacja. Nie można ludobójstwem dokonanym przez Rosjan (Sowietów) przykrywać ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców” – pisze duchowny.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w swoim wpisie na portalu Onet.plprzypomniał, że podczas wczorajszej debaty w Sejmie przedstawiciel rządu Beaty Szydło, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin arbitralnie oznajmił, że Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa będzie obchodzony nie 11 lipca, czyli w rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu, ale 17 września, w rocznicę agresji Armii Czerwonej na Polskę.

„Ta zamiana dat to typowa manipulacja”– pisze duchowny. „Oczywiście komunistyczne władze ZSRR ponoszą odpowiedzialność za Zbrodnię Katyńską, które też była ludobójstwem, oraz za wiele innych masowych mordów na Polakach, ale za ludobójstwo na Wołyniu i Lubelszczyźnie oraz w Małopolsce Wschodniej ponosi Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armii. Dlatego też nie można ludobójstwem dokonanym przez Rosjan (Sowietów) przykrywać ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców. To tak, jakby wspomnianą Zbrodnię Katyńską pomieszać z KL Auschwitz, a Powstanie Warszawskie z Powstanie Styczniowym”.

Zwrócił też uwagę, że wcześniej doszło do „politycznego geszeftu” pomiędzy marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, a przewodniczącym parlamentu Ukrainy Andrijem Parubijem. „Niestety pan marszałek, podporządkował się całkowicie naciskom Kijowa i usunął ten punkt z harmonogram obecnego posiedzenia Sejmu– napisał ks. Isakowicz-Zaleski. Odniósł się również do zapowiedzi władz PiS, że głosowanie oraz upamiętnienie ofiar banderowskiego ludobójstwa, odbędzie się dopiero 19 lipca, czyli 8 dni po rocznicy. „Na to nie wpadłaby nawet Platforma Obywatelska czy Ruch Palikota”– uważa.

Przeczytaj również:

Ks. Isakowicz-Zaleski: Marszałkowie Kuchciński i Karczewski lękają się prawdy o ludobójstwie

PSL: Kuchciński paktował na Ukrainie z synem Szuchewycza

Piłka: Kuchciński do dymisji po kompromitujących negocjacjach z Ukraińcami ws. uchwały wołyńskiej

Co na prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, który w czasie kampanii wyborczej, zwłaszcza pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich, obiecywał Kresowianom i ich potomkom prawdę o ludobójstwie? Czy będzie miał odwagę powiedzieć prawdę i przeciwstawić się manipulacjom, czy też podporządkuje się decyzjom swojej macierzystej partii? Przekonamy się o tym już za kilka dni”– napisał ks. Isakowicz-Zaleski. Dodał, że prezydent Duda nie odpowiedział na list organizatorów Światowego Zjazdu Kresowian i nie objął patronatu nad upamiętnieniem ofiar UPA, które miało miejsce 3 lipca na Jasnej Górze.

„Przeciwko tym manipulacjom odbędzie się protest pod Sejmem w czwartek 7 lipca o godz. 13.00” – przypomniał ks. Isakowicz-Zaleski.

Onet.pl / Kresy.pl

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. gan
    gan :

    Dziwna ta matematyka wyborcza. PiS zamiast zadbać o głosy swoich wyborców straci je na rzecz upaińców, którzy na niego i tak nie zagłosują. Ale – jak mawia porzekadło – nie wiadomo o co chodzi – to pewno chodzi o swobodny przepływ kasy z Ukrainy do „krajów zachodu”.

  2. szynelpoli
    szynelpoli :

    PiS tak jak w 2007 r. kiedy zaczął bredzić o konsumpcji przystawek jest na drodze do przedterminowych wyborów i żaden program 500 plus tego nie zmieni, ktoś kiedyś stwierdził, że bracia Kaczyńscy zostali wkręceni w tryby polityczne tylko po to by mieszając nie dać dojść do głosu zwolennikom ruchu narodowego i choć widać że PiS jest typową partią socjalistyczną wszyscy wraz z nimi ustawiają ich po prawej stronie sceny politycznej choć z prawicą nie mieli i nie mają nic wspólnego. Wszystkie ich dotychczasowe ruchy wskazują, że nie są przedstawicielami Polaków tylko zachodniej finansjery, która czuje zapach dużej kasy na Ukrainie tym bardziej że już wkręcili Balcerowicza do położenia na łopatki Ukraińców jak onegdaj nas w latach 90′.