Krzysztof Bosak wątpi w niewinność Paragwajczyka pobitego w Wałbrzychu

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w wywiadzie dla Polskiego Radia 24 powiedział, że wątpi w niewinność Paragwajczyka pobitego w Wałbrzychu. Imigrantowi zarzucono,że miał nagrywać dzieci bawiące się na placu zabaw. „Nie ‘zarzucano’, tylko on rzeczywiście to robił” – powiedział polityk.

W poniedziałek 14 lipca w Wałbrzychu doszło do incydentu z udziałem cudzoziemca. Policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańców, którzy poinformowali, że mężczyzna miał nagrywać dzieci bawiące się na placu zabaw. Funkcjonariusze udali się na miejsce i wylegitymowali wskazaną osobę, którym był obywatel Paragwaju.

Jak informuje policja mężczyzna dobrowolnie udostępnił funkcjonariuszom swój telefon, który został sprawdzony pod kątem obecności niepokojących nagrań lub zdjęć. Policjanci nie znaleźli żadnych materiałów zawierających wizerunki dzieci. Zgłoszenie nie potwierdziło się, a cudzoziemiec okazał się osobą legalnie przebywającą i pracującą na terenie Polski.

Jeszcze tego samego dnia Paragwajczyk został pobity i trafił do szpitala, jednak nie odniósł poważnych obrażeń. Wałbrzyska policja, zatrzymano dwóch podejrzanych o dokonanie napaści, a incydent zakwalifikowano jako przestępstwo na tle narodowościowym.

Dzień później, 15 lipca, przed jednym z pensjonatów, w którym mieszkają obcokrajowcy w dzielnicy Szczawienko zebrała się grupa kilkudziesięciu osób. Uczestnicy wyrażali sprzeciw wobec obecności imigrantów w mieście. Jak przekazała Interii prokurator Marzena Czajkowska zaznaczyła, że nie ma dowodów, że zbiegowisko i pobicie są ze sobą powiązane.

Interia informuje, że wobec podejrzanych zastosowano dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Po analizie materiału dowodowego prokuratura zdecydowała o zmianie kwalifikacji czynu. Starszy z mężczyzn, 27-latek, usłyszy zarzut spowodowania obrażeń ciała trwających poniżej siedmiu dni, za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Młodszy, 22-latek, odpowie za naruszenie nietykalności osobistej, za co grozi kara do roku więzienia.

Czytaj: Policyjny dozór dla obywatela Ukrainy za usiłowanie rozboju. Polak za zdjęcie flagi Ukrainy trafia do aresztu, gdzie oczekuje na rozprawę

Do sprawy odniósł się rzecznik MSWiA, Jacek Dobrzyński. Na portalu X napisał: „W Wałbrzychu napadnięto i pobito legalnie przebywającego w naszym kraju obcokrajowca. (…) Tak kończą się fake newsy i szczucie na niewinnego człowieka”.

W piątek 18 lipca sprawę skomentował na antenie Polskiego Radia 24 wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, lider Ruchu Narodowego,Krzysztof Bosak. Zaprzeczył, jakoby cudzoziemiec został fałszywie oskarżony. „Nie ‘zarzucano’, tylko on rzeczywiście to robił”. Dodał, że informacje te pozyskał od mieszkańców, którzy uczestniczyli w manifestacji. Bosak podkreślił, że jego zdaniem policja „manipuluje informacjami”, a nagrania mogły zostać usunięte przez osoby „wściekłe, że ich dzieci są filmowane przez tego imigranta”.

Czytaj: Kolumbijczycy zatrzymani – nielegalna praca w Polsce

Czytaj także: „Migranci zagłosują na lewicę i progresywistów” – Sierakowski: czekam na nowy elektorat

youtube.com/X/dolnoslaska.policja.gov.pl/interia.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności