Kryzys na Kaukazie jest skrupulatnie wykorzystywany jako pretekst dla błędnego kursu politycznego, który ma wepchnąć Ukrainę do NATO – ocenia szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow na łamach dziennika “Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Podkreśla, że polityka ta nie baczy “na opinię większości mieszkańców Ukrainy oraz demokratyczne procedury”.

“Także sprawa rozmieszczenia części amerykańskiej obrony antyrakietowej w Polsce została przeforsowana w hałasie aktualnej debaty. Także inni chcą coś złowić w mętnej wodzie” – ocenia rosyjski minister.

Jak podkreśla, celem operacji rosyjskiej w Gruzji, było “zmuszenie” Tbilisi do pokoju, a Rosja działała “w pełni zgodnie z normami prawa międzynarodowego i realizowała prawo do samoobrony, ponieważ rosyjskie siły pokojowe i obywatele stali się ofiarami barbarzyńskiej agresji ze strony Tbilisi”.

Według niego uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Południowej było “jedynym wyjściem z sytuacji, która w przeciwnym razie byłaby źródłem niestabilności dla całego regionu”.

Szef rosyjskiej dyplomacji uważa, że tylko dla tych, którzy “przespali radykalne zmiany na świecie w minionych latach, działania Rosji mogły być swego rodzaju +budzikiem+”.

Zarzuca on nowym członkom NATO, iż mają na celu “ponowny podział Europy i wykorzystanie konfrontacji dla własnych interesów politycznych i gospodarczych, przy zrzuceniu odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo na +stare+ państwa NATO”.

Rosja – pisze Ławrow – kategorycznie odrzuca politykę, która ma zasiać niezgodę pomiędzy Europą i Rosją. Dodaje, że rozwiązanie konfliktu na Kaukazie doprowadzi do bliższej współpracy między UE a Moskwą, co pokazywać mają niedawne rozmowy prezydentów Rosji Dmitrija Miedwiediewa i Francji Nicolasa Sarkozy’ego.

Ławrow ubolewa nad pogorszeniem się stosunków ukraińsko- rosyjskich. “Nie robimy tajemnicy z tego, że wstąpienie Ukrainy do NATO pogrążyłoby jej stosunki z Rosją w głębokim kryzysie i miałoby negatywny wpływ na europejskie bezpieczeństwo” – przypomina szef rosyjskiej dyplomacji.

“Stosunki Rosji i Ukrainy oraz więzi między narodami obu państw są o wiele głębsze i niezależne od politycznej koniunktury (…) Starania rosyjskiej dyplomacji mają na celu konsekwentny rozwój pragmatycznych relacji dla obopólnej korzyści” – dodaje.

Ławrow wyraża nadzieję, że “ukraińskim przyjaciołom” uda się znaleźć wyjście z trudnej sytuacji wewnątrzpolitycznej oraz że “Ukraina oprze się próbom realizacji celów polityki zagranicznej na Zachodzie poprzez antyrosyjskie działania i podważanie naszej wspólnej historii, która połączyła nas krwią”.

Dodaje, że rosyjska polityka wobec Ukrainy pozostanie pełna przyjaźni i szacunku, ale “jej praktyczny kształt będzie zależeć od tego, jakie kroki podejmą ukraińscy przywódcy”

PAP / mb

forma płatności