Podczas tzw. gorącej linii, podczas której rosyjskiemu prezydentowi zadawane są pytania „na żywo”, dowódca krymskiego „Berkutu” spytał Putina czy Janukowycz zawszy był „takim tchórzem i zdrajcą”.
Putin, odpowiadając posłużył się przysłowiem:
– U nas w Rosji zawsze mówiono: „Ciężka jest czapka Monomacha”. Ciężar odpowiedzialności na ramionach głowy państwa jest ogromny. W momentach krytycznych człowiek kieruje się swoim doświadczeniem życiowym i swoimi wartościami– stwierdził Putin. – Co do Wiktora Janukowycza, to on wypełniał swoją powinność, tak jak ją postrzegał za możliwą i potrzebną.
Putin opowiedział o swoich negocjacjach z Janukowyczem w czasie Majdanu i po jego ucieczce do Rosji.
– Istota jego odpowiedzi zawierała się w tym, że on niejednokrotnie myślał o konieczności użycia siły. Ale, jak powiedział, jego ręka nie podniosła się by podpisać dekret o uzyciu siły przeciw własnemu narodowi– powiedział Putin.
Putin dodał, że do funkcjonariuszy „Berkutu” odnosi się z zachwytem i szacunkiem.
Ukraińskie media przypominają, że Janukowycz podpisał dekret o „operacji antyterrorystycznych” o kryptonimie „Wołga” i „Bumerang”, które zakładały użycie wojsk przeciw kijowskiemu Majdanowi. W wyniku starć w Kijowie zginęło ponad 100 osób.
pravda.com.ua/KRESY.PL




























