Jak powiedział rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow “Porozumienia mińskie nie dopuszczają dowolnego traktowania”.
Pieskow odniósł się w ten sposób do dzisiejszych wypowiedzi prezydenta Ukrainy, który mówił, że nie pozwoli “na żadną federalizację. A kwestie obronności państwa, kwestie, bezpieczeństwa, ustroju społecznego, stosunków wewnętrznych (…) będą leżały wyłącznie w kompetencjach władzy państwowej”.
Ja powiedział rzecznik Kremla: “Tu nie ma miejsca na wolne intepretacje. Naszym pierwotnym źródłem jest w tym przypadku tekst porozumień mińskich, pod którymi są podpisy [przedstawicieli] państw-gwarantów i podpisy stron konfliktu. Wyraźnie rozpisana jest kolejność i porządek realizacji tych porozumień, wyraźnie wskazana reforma polityczna, wskazany szczególny status [części terytoriów Donbasu] amnestia i inne punkty”. Jak dodał: “Wszystko co jest sprzeczne z tymi dostatecznie jednoznacznymi sformułowaniami, jest niczym innym niz zamiarem nieprzestrzegania prozumień mińskich”.
interfax.ru/kresy.pl





























