3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Ja osobiście straciłem przez tę wojnę blisko 200 tys. zł, czyli prawie wszystkie oszczędności. Ale nie o to chodzi.
    Problem w tym, że im dłużej trwa ta wojna tym bardziej Ukraina staje się banderowska, i to jest męczące, ta bezsilność, że oni i tak będą czcić morderców Polaków.
    Tak więc, co nas to w końcu obchodzi, jaki bandyta będzie rządził w Kijowie.
    Pomimo sympatii dla wielu Ukraińców, których znam na co dzień, wygląda na to, że Ukraina jako państwo, pozostanie wobec mniej lub bardziej zamaskowanym wrogiem Polski.

  2. Roman1
    Roman1 :

    Polacy są zmęczeni również Kamyszem – sługą, a raczej niewolnikiem Ukrainy, podobnie olbrzymią częścią rządzących Polską dla dobra banderowców. A tymczasem orzeł WP niejaki Czmiel nadal pisze o atakach na Kijów w oparciu o wyłączne informacje pochodzące z Centrum Dezinformacji Ukrainy. Wg niego zasada “audiatur et altera pars” to zbędny dodatek dla “uczciwego” dziennikarza. I tak Rosjanie znowu atakują jedynie ludność cywilną i obiekty mieszkalne tzw. “zwykłych ludzi”. Pan Czmiel pisze, że Rosja nie chce pokoju i jednocześnie nie zauważa, że to Ukraińcy na dzień przed rozmowami pokojowymi zaatakowali pociągi, w tym wysadzili wiadukt nad przejeżdżającym pod nim pociągiem pasażerskim, a ponadto zaatakowali triadę nuklearną. Ile ten “dziennikarz” ma lat, skoro tak biegle opanowała komunistyczną formą zakłamania, a może nawet sztukę tę udoskonalił?