Janusz Korwin-Mikke, obecnie lider partii KORWiN (Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja) skrytykował słowa Andrzeja Dudy z PiS, dotyczące wysyłania polskich wojsko do Donbasu.

Słowa padły po briefiengu prasowym w Sejmie, na którym europoseł oraz współpracujący z nim poseł Przemysław Wipler przedstawiali kandydata partii na fotel prezydenta. Korwin-Mikke skomentował w ten sposób wypowiedź kandydata PiS Andrzeja Dudy, który w rozmowie z RMF FM proponował rozważenie takiej opcji.

„Jesteśmy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się w spory między obcymi państwami. Jeśli wypowiedzi pana Andrzeja Dudy były konsultowane z ambasadą amerykańską, to jest objaw niebezpiecznej tendencji. Jeśli natomiast nie były konsultowane, to jest po prostu objaw głupoty politycznej. Nie chcemy, żeby nasi chłopcy ginęli w Donbasie i jako Prezydent nigdy nie wyraziłbym na to zgody” – stwierdził Korwin-Mikke.

gazetaprawna.pl / polskatimes.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

190 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • wojewodamichal1
      wojewodamichal1 :

      ja już tyle razy to pisałem – szkoda mi zwykłych ludzi po każdej ze stron, tak zwyczajnie po ludzku. Nie mniej z punktu widzenia polityki w interesie Polski jest utrzymanie tego stanu jak najdłużej. Ukraina z 45mln po Krymie i Donbasie zrobi się 37-35 milionowa. Rosja też pokazała się jako państwo bandyckie.
      Ukraina i Rosja tracą na tej wojnie pod każdą postacią: i gospodarczo, i politycznie i mentalnie. A co do sprzętu … wysyłajmy im koce, jedzenie, wspierajmy politycznie – ale nic wiecej.

      • Avatar
        wlkp :

        dlaczego, jeżeli ta wojna ma trwać jak najdłużej – to siły trzeba trochę wyrównać – jakaś broń przeciwpancerna, systemy radarowe po la walki, drony – coś co pozwoli sprawnie zatrzymać ruską ofensywę, ale nie da armii ukraińskiej mocy ofensywnej – dla nas nie ma lepszego scenariusz – uwikłany na lata putin w konflikt, który izoluje go politycznie i gospodarczo – a Ukrainie zmniejsza radykalnie zasoby i koncentruje na wschodzie kraju oraz buduje silną antyruską świadomość

          • Avatar
            zefir :

            „wlkp”+”W.Michale”:apeluję o rozsądek.Aktualnie nie ma formalnych przeszkód dla sprzedaży broni ukrainie przez Polskę.Podkreślam,sprzedaży.To nie jakieś”trochę wyrównać”,tylko sprzedaży.RP nie ma żadnych zobowiązań wobec Ukrainy w tym zakresie.Nie oznacza to jednak pełnej dowolności.W interesie polskiej racji jest posiadanie świadomości,że geograficznie skazani jesteśmy na to co tu i teraz.Nie uciekniemy od tego.Dlatego nie należy do końca lekceważyć ewentualnej reakcji FR na sprzedaż przez nasz kraj zaawansowanej bronii dla Ukrainy.Optuję za bierną postawą Polski w tym konflikcie i w żadnym wypadku nie wychodzenie przed szereg.Dbajmy o rozwój własnej armii,pamiętajmy o polskich interesach,gdyż „gospodarka głupcze”,to ponad wszystko.

  1. Avatar
    mtdk :

    Teoretycznie w naszym interesie leży aby Rosja jak najszybciej wygrała wojnę z Ukrainą bo obecny stan rzeczy działa na niekorzyść zarówno Ukrainy jak i naszą. Od ponad 50 lat wojna ma charakter ekonomiczny a nie stricte militarny a Hitler przegrał bo miast zająć Kaukaz bogaty w surowce chciał ambicjonalnie zająć Stalingrad. Gospodarka Ukrainy jest zależna gospodarczo od Rosji i jeśli nie chcemy mieć 45mln głodujących bezrobotnych Ukraińców za wschodnią granicą to niestety trzeba podjąć trudne i niepopularne decyzje o byciu w tym konflikcie neutralny państwem. USA i Kanada mogą kozakować bo ich problem nie dotyczy a my po prostu jesteśmy zbyt słabi gospodarczo i problem nas przerasta.

    • Avatar
      wlkp :

      po pierwsze – bez przesady z tym głodem, po drugie – to jakie widzisz zakończenie tego konfliktu – bezwarunkowa kapitulacja Ukrainy, ruski namiestnik w Kijowie, autonomia Donbasu – którego tak naprawdę nikt nie chce ( i to jest największe oszustwo tej wojny – ci ludzie wierzą, że będę mieli lepiej – a będą mieli dużo, dużo gorzej ) a może putin wskazuje na mapie jakie ziemie chce dla siebie, jakie mają tworzyć pas buforowy i co podaruje Ukrainie ? To będzie trwało jeszcze bardzo długo…

      • Avatar
        mtdk :

        Będzie 3 majdan i upadnie rząd Jaceniuka w kraju zapanuje anarchia i realną władze w kraju będą sprawować oligarchowie. Kołomyjski dogada się z Achmetowem i zadecydują czy bliżej im do Rosji czy do UE. Dlatego ważne jest aby Polska była neutralna bo potem, jeśli wygra opcja rosyjska, będzie się nam trudno dogadywać.

      • Avatar
        mtdk :

        Będzie 3 majdan i upadnie rząd Jaceniuka w kraju zapanuje anarchia i realną władze w kraju będą sprawować oligarchowie. Kołomyjski dogada się z Achmetowem i zadecydują czy bliżej im do Rosji czy do UE. Dlatego ważne jest aby Polska była neutralna bo potem, jeśli wygra opcja rosyjska, będzie się nam trudno dogadywać.

  2. tagore
    tagore :

    To Putin swoimi decyzjami określi rozwój sytuacji w tym kryzysie i opowiadanie pod publikę
    tekstów o nie wysyłaniu militarnego wsparcia na Ukrainę jest bez sensu. Doprowadzenie przez gospodarza Kremla do sytuacji zagrażającej likwidacją państwa Ukraińskiego zmusiło by nas do działania ,chyba ,że ktoś chce wyemigrować.

    tagore

    • Avatar
      kola :

      przypomnę Ci jeżeli nie pamiętasz chronologię wydarzeń pomarańczowa rewolucja wybór Juszczenki i co to miało nie być upaina mlekiem i miodem płynąca nastepnie wybór przegranego który to miał sfałszować poprzednie wybory Janukowycza następnie euromajdan bo janukowycz nie chce do Europy wtedy to upaińcy dokonują zamachu stanu obalając wybranego w demokratycznych wyborach prezydenta wspieranego przez wschodnie regiony głównie Donbas mieszkańcy Donbasu nie zgadzają się z upaińcami z zachodu upainy dochodzi do zamieszek do głosu dochodzi separatyzm organizuja się miejscowi górnicy ich synowie tworząc miejscowe armie ze wschodu napływają coraz to wieksze ilosci młodych ochotnikó chcacych pomóc swoim ziomkom ze wschodu upainy upaina wprowadza swoje wojska a powstanców nazywa terrorystami strzela do swoich obywateli rosyjsojęzycznych mordującich dzieci i kobiety to są fakty za ten burdel odpowiadają upaińcy nikt inny

          • wojewodamichal1
            wojewodamichal1 :

            zmienia Pan sens tej dyskusji. Gdzie Rzym a gdzie Krym 😉 – jak mawiali moi dziadowie. Uważa Pan, że 35 milionowa ukraina zaatakuje Polske? A co do Afganistanu i Iraku – no cóż – zrobili z nas żołdaków. Samym żołnierzom szacunek – politykom za tą decyzję już nie. Mógłbym panu jak było w Iraku i Afganistanie trochę poopowiadać, ale po co. Umie Pan już strzelać – i na pewno nie jedno sam bym się od Pana dowiedział.

          • Avatar
            sylwia :

            Ukraina zorganizuje akty terroru w Polsce, używając grup dywersyjnych i Ukraińców – obywateli polskich pozostałych tu po Operacji Wisła. Uchwała Krajowego Prowydu OUN z 1990 r. brzmi o tym tak: “ … Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej….” ( http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html).

          • Avatar
            sylwia :

            Uri ty draniu i ukropedale: zacytuj dokładnie coś o tej kukurydzy zamiast mgliście sugerować pomówienia, hitlerowska szujo, ja hamor. Nic nie wspominasz, że na waszej Ukrainie jest najwyższy w Europie odsetek zboczeń płciowych; pojedź na donbas z twoim pedalskim herojem Liaszko by przeżywać tam chilwe rozkoszy, Tenenbaum. A nie zapominaj, że Jehowa karze pedałów – tak uczy Tora.

          • Avatar
            uri :

            Szukać mi się nie chce, pietuchu. Do pewnego momentu nawet cię żałowałem, bo ciężka jest dola pietuchow w kacapstanie. Ale teraz cię męska kurwo już nie żałuję. Cieszę się, że znowu doprowadziłem cię do wściekłości, bo przy okazji się okrutnie wyłożyłeś, zboku. Zarzut romansu z Meksykaninem kobiety do furii by nie doprowadził :)))

          • Avatar
            sylwia :

            ‘Męska kurwo’ – uri – ukraiński gentleman. To ja ci tu skurwysynu przypomnę co Sylwia napisała o kukurydzy w Meksyku: “ …Sylwia:
            21.09.2014 22:18

            Co za zbieg okoliczności: identycznie to samo powiedział mi właściciel ulicznego stoiska z gotowaną kukurydzą na rynku w Tlaquepaque w Meksyku, w stanie Jalisco. Był miły i ubrany w cieniste sombrero i zupełnie nowe sandały. To są rewelacje, na których można polegać: kamień węgielny światopoglądu. Dlatego na pewno dużo miejsca poświęci im na pierwszej stronie New York Times i krajowa sieć telewizji Azteca.” To było odpowiedzią na wpis heja, jak następuje: “ …hej:
            21.09.2014 21:43

            znalezione w sieci, cytuję: ” W barze hotelowym w Czechach spotkałem kilka dni temu kierowcę rajdowego z Kazachstanu. Był miły i dobrze mówił po angielsku. Był białym Kazachem i z pochodzenia Rosjaninem. Dowiedziałem się od niego, że: – Samolot zestrzelił ukraiński myśliwiec – Nie ma żadnych Rosjan w oddziałach terrorystycznych, to są Ukraińcy, którzy chcą sprowokować wojnę Rosją – Całe zło na Ukrainie zostało spowodowane przez USA i UE, a Polska była bezpośrednią siłą stymulującą Ukraińców do wojny – Uzbrojenie oczywiście kupuje się w sklepach w Rosji, w tym czołgi – USA i UE chcą wojny światowej bo w ten sposób pozbędą się zadłużenia – Sprawa ukraińska zakończy się wojną, może nie światową ale bardzo dużą – Rosja ma prawo zająć Litwę Łotwę i Estonię bo to jest Rosja – Jeżeli Rosja zajmie republiki dawne azjatyckie republiki ZSRR, w tym Kazachstan to też nic złego sie nie stanie. Facet był miły, kulturalny, dobrze ubrany, z wykształcenia był inżynierem budowy pojazdów po politechnice w Ałma-Ata. Jeżeli tak myśli większość Rosjan to należy się bać.” Nic dodać, nic ująć.” Po jakimś czasie hej okazał się być z gruntu poczciwym człowiekem ale ty uri byłeś i jesteś krwiożerczym bandyckim prohitlerowskim skurwysynem. Skłamałeś o moim wpisie na tym forum wobec tysięcy forumowych gości. Przynosisz hańbę narodowi żydowskiemu. Teraz nikt cię nie chce: ani Polacy ani Żydzi. A dla Ukraińców jesteś kundlem. בושה !

          • Avatar
            sylwia :

            Uri Tenebaum, to jest tylko dla ciebie i nikogo innego: אתה שמשתמש בטננבאום שם אורי, יש לך חטא יותר מדי. אתה בושה ליהודים. בשם האבות והגברים קדושים אני מצווה: לתת את כל הקללות שנאמרו כאן נופלים על הראש שלך, להירקב הדם, הרעל שלך אתה ולהרוג אותך תוך שנה אחת, בשמו של אדוני אלוהים אדוננו

            https://www.youtube.com/watch?v=E3eRMzA0vtg

          • Avatar
            wlkp :

            tak jak 95 % komentarzy na tym portalu nie odnosi się do treści artykułu – więc w czym problem ? A znajomość hebrajskiego to chyba tylko z domu można wynieść – zatem czy źle dedukuję ? Nie ma się czego wstydzić – najpierw w radzieckich a teraz w ruskich służbach jest spora grupa starozakonnych – po za tym – w przeciwieństwie do wielu tu piszących – ja uważam, że pochodzenie etniczne nie może nikogo obrazić – więc na prawdę – głowa do góry – bycie żydem to nie jest największa tragedia jaka może człowieka spotkać. Szalom

          • Avatar
            sylwia :

            O to radzę spytać Żyda, najlepiej Uri Tenenbauma, który jest Żydem i także waszym ukraińskim rodakiem. I zgoda: żaden to wstyd być Żydem tak jak Chrystus, nie wstyd też być porządnym Ukraińcem z sumieniem, ale tacy na tym forum się nie ujawniają. A chciało by się zobaczyć wpis taki: “Jestem Ukraińcem, wstyd mi za moich rodaków, którzy dokonali na Polakach ludobójstwa i zrobię co będę mógł by doszło do przeprosin Polaków i zadośćuczynienia za doznane krzywdy ze strony prezydenta i parlamentu Ukrainy.” Czegoś takiego się nie doczekamy. Zobaczymy natomiast wasze chamstwo, złośliwości, szyderstwa, agresję, arogancję, roszczeniowość i inne objawy waszej niedojrzałości jako masowego rysu charakteru zach. Ukraińców. No to dalej do prowokacji i zaczepek, wlkp, nie tracić czasu.

          • Avatar
            sylwia :

            Ukrainiec, hańba dla narodu żydowskiego oraz ludzki śmieć Uri Tenebaum wymyślił dla mnie nową obelgę: pederasta. Ja zaś wykrywam w Urim Tenebaumie zoofila. Pytanie: Co to jest ukraińska dziewica? Odpowiedź: Koza, która biegnie szybciej od Uri Tenebauma.

            אורי טננבאום אתה מזיין חמורים וכלבים לזיין אותך.

          • Avatar
            jan_de :

            Szanowny – nadzwyczaj mądry i uprzejmy – Panie Wojewodo Michale 1… I niezwykle skromny, mimo ukończenia, kilku fakultetów na „prawdziwych studiach…” (o Nicku Wojewoda – tylko to potwierdzającym – nie wspominając…) Obierzy świecie, któryś z niejednego pieca chleb jadł, i któryś ściskał ręce i Arabów i czarnych i czerwonoskórych nawet (tych ostatnich pewnie przez wrodzoną skromność nie wymieniłeś…) Zechciej mi Panie wojewodo odpowiedzieć na 3 czy 4 pytania i wyjaśnić, kiedy to z p. Sylwią piłeś bruderszaft? Czy to nie nazbyt daleko posunięta „konfidencja?” I gdzieżeś się Pan savoir vivru uczył? Czyżby na WUML-u…? To byłby Pan usprawiedliwiony… A ja zmienię nieco temat i zadam jeszcze parę pytań, na ktore wcześniej nie raczył mi Pan Jaśnie Wojewoda odpowiedzieć… kiedy to studia były „prawdziwe”? Za komuny? Za czasów marionetkowych rządów różnych Bierutów, Gomułek czy Gierków? Bo jeśli to prawda, to dokąd Polska zmierza? Zawsze wydawało mi się, że w tamtych ciemnych i mrocznych czasach, w szkołach nie uczono myśleć… W szkołach (wyższych nie wyłączając) uczono CO NALEŻY MYŚLEĆ… Inteligencja nie była więc potrzebna, stąd logiczny wniosek że u wielu absolwentów z tamtych lat, wykształcenie przerastało inteligencję… Ale proszę nie brać tego do siebie… „U wielu” nie oznacza przecież, że i u Pana… Czy jednak nie przykłada Pan zbyt wielkiej wagi do tych „fakultetów” ? No chyba, że nie potrafi Pan sobie wyobrazić, że np. ja – zdaniem Tutejszym’ego – skromny palacz ze szkolnej kotłowni – braki w wykształceniu mogę nadrabiać inteligencją, i że też mogę być godnym partnerem w dyskusji… Jeśli piszę te uwagi, to dlatego głównie, że podobnie jak Pan, swoje poglądy określam jako chrześcijańsko-narodowe (w takiej właśnie kolejności…), a mam wrażenie, że nie są tożsame z Pańskimi… U chrześcijanina dziwnie brzmi (i rzeczywiście cynicznie) okazywanie radości z faktu, że , że za naszą wschodnią granicą giną ludzie, i to w większości ludzie „Bogu ducha winni…” Takiej wrażliwości, takiej miłości bliźniego, po chrześcijaninie bym się nie spodziewał… Wiara wymaga ofiary, odrzucając dogmaty nie możemy nadal uważać się za chrześcijan… Czyż to nie oczywiste? Pewnie obaj chcemy, by Polska była Wielka (co nie oznaczać musi, że koniecznie od morza do morza…, ale może wielka duchem, ciesząca się szacunkiem i estymą sąsiadów, Polska z silną gospodarką i szczęśliwymi, zamożnymi, wiernymi chrześcijańskim korzeniom, ale i tolerancyjnymi obywatelami). Jak to osiągnąć? Jaka więc powinna być Polska racja stanu? Może postarajmy się ją zdefiniować, a potem określmy drogi jej realizacji… Wetknę kij w mrowisko i napiszę… Postrzeganie polskiej racji stanu na wschodzie poprzez próby szkodzenia Rosji wszędzie gdzie to tylko możliwe, uważam za największą głupotę ostatnich 25 lat… Podejmie Pan temat? Pozdrawiam

          • Avatar
            wlkp :

            nie no, to jest prosta droga do napisania, że pod bokiem z rosją czeka nas dobrobyt – już zresztą raz prawie tak było – rozwijaliśmy się w tempie dziś niespotykanym, fortuny przemysłowców rosły szybciej niż kurs franka ostatnio, byliśmy zapleczem produkcyjnym dla dużej części rosji – tak, to były czasy – Królestwa Polskiego – tylko jakaś taka skarlała to „Polska” pod bokiem z ruskimi była i Polakom, mimo tak szybko rosnącego dobrobytu coś się jednak nie podobało w tym układzie… czy jeszcze jakieś przykłady – no tak – bratnia pomoc 17 września, okres prosperity i wolności 1945-89- są dobre przykłady – tylko wdrażac …

          • Avatar
            jan_de :

            Nie uprzedzaj faktów, Panie wlkp… Rozumiem, że Ci się marzy prosta droga, atu co rusz rzucają Ci kłody pod nogi… No i musisz krążyć, by je ominąć… Bo co to za podwaliny Twojej umiłowanej ukraińskiej rewolucji… (bo przecież nie zamachu stanu…) A to się okazuje, że „niebiańska sotnia sama się rozstrzelała”, a to, że Twoj ukochany Azow ma jakieś sprawy pod zarzutem zbrodni wojennych… No i ta Odessa… Jak to wytłumaczyć… Sami się tam gwałcili, mordowali i podpalali? Współczuję… Rzeczywiście moja droga jest prosta… Wyznacza mi ją Pismo… A Twoje Pismo, panie wlkp co mowi… litośc to zbrodnia 🙂 I wsyzstko staje si jasne…

          • Avatar
            wlkp :

            takie polemika uczy cierpliwości i szacunku dla ułomności innych – daleka droga przede mną ale się staram :-)- ale jak już taki szczególarz jesteś jak komisarz Przygoda – to kto w Odessie zastrzelił w czasie wspólnego przemarszu kibiców Czarnomorca i Karpat 3 ludzi – kto tam strzelał ? A Azow- wiem, że zbieraninę bezideową z różnych Aidarów oskarżają o przestęptwa wojenne, a Azovem faktycznie się interesuję – i nie ma nawet ruskich materiałów, na podstawie których można by im postawic zarzut „zbrodni wojennych”- zadziwię cię – tam jest taka dyscyplina, że nawet nie kradną …

          • Avatar
            jan_de :

            „takie” polemika uczy cierpliwości i szacunku dla ułomności innych…” Coś Ci się marzy czy roi, panie wlkp? Z pewnością, „takie” polemika” jednego nie uczy na pewno pana na pewno… savoir vivru… Czy ja piszę w jakimś obcym dla Pana języku? Przykro mi, ale ukraińskiego nie znam… Więc po polsku i po raz ostatni apeluję, o stosowanie proste, grzecznościowej formy „Pan…” Dla Pana to za wiele? Czy po prostu Pan „nie doczytał?” A gdyby miał Pan wątpliwości , co znaczy „savoir vivr” jeszcze raz polecam google…

          • Avatar
            jan_de :

            wlkp, myślę o tych dziesiątkach tysięcy Polaków bestialsko pomordowanych przez dziadów i pradziadów tych, których tak bronisz… ONI TEŻ NIE ZASLUŻYLI NA SZACUNEK? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, by oprawcy zwracali się do swych ofiar słowami… „Pozwoli Pani/Pan, że Mu/Jej odrąbiemy głowę… Taaak… Na pewno ich i Ciebie to łączy… Ale nie jest to tylko – niestety – brak „dobrego wychowania…” Bo w tym Azowie, to co Cię tak pociąga? Faszystowskie „logo”? A tu coś dla Ciebie i „Twoich” ochotniczych batalionów…
            https://www.youtube.com/watch?v=-nZtFRWbz8I

          • Avatar
            wlkp :

            o czym ty piszesz, co ma wspólnego proputinowska propaganda, ze świętą pamięcią pomordowanych na wschodzie Polaków – pomordowanych zarówno przez UPA jak i sowietów – co ma wspólnego dzisiaj ślepe popieranie ruskich agresorów, z tamtymi tragediami – wytłumacz mi – bo nie rozumiem.
            Każde zwrócenie uwagi na to, że jednak wspaniały katecheton, to jednak nie jest taki żywy święty kończy się oskarżeniami o faszyzm i banderyzm – jak w czasach stalinowskich. Każde zwrócenie uwagi, że po stronie „separatystów” walczą najemnicy z terenu FR, że broń i amunicję mają z od ruskich, że FSB i GRU steruje wszystkim w Donbasie – kończy się oskarżeniami o banderyzm – to jest kompletne intelektualne szambo, często za ruskie pieniądze ( na szczęście mają ich coraz mniej ) i ty tez w tym szambie dryfujesz – tak,że zapraszam przed lustro – i odpowiedz sobie na pytanie związane z tym, kto pierwszy powinien rzucić kamieniem …

          • Avatar
            jan_de :

            A więc widzisz coś złego w banderyzmie? Ale w faszystowskich symbolach to już nie? Czy Ci Twoi chłopcy z ulubionego batalionu, odcięli się od czynów swoich dziadów? Czy je potępili….? I jak mogę Ci wytłumaczyć o czym piszę, skoro prostej prośby o stosowanie zwrotu „Pan” zrozumieć nie potrafisz? Skąd Ty się wziąłeś? W swoim rodzinnym domu, też zwracałeś się do rodziców per „Ty…?”

          • Avatar
            uri :

            Chyba się coś Panu pomyliło, Panie Jan_De, więc wyjaśnię. Otóż żaden Ukrainiec nie jest zobligowany do potępiania czegokolwiek, w tym do odcinania się od czynów swoich dziadów. Podobnie jak żaden Polak. Rozumie Pan? I o jakich „faszystowskich symbolach” Pan pisze? Znowu się Panu coś pomyliło 🙂

          • Avatar
            uri :

            Panie, nie znam się na znakach solarnych, lunarnych czy inszych analnych. Spytaj Pan pederasty sylwii, on się zna. W każdym razie nie są to „faszystowskie” symbole, niezależnie od tego, że tak Pan je postrzega. Jeśli chodzi o wzajemne krzywdy polsko-ukraińskie to i Polacy mogą żądać przeprosin od Ukraińców, a Ukraińcy od Polaków. Zupełnie inny bilans, niż w relacjach polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich. Poza tym – istotnie, Niemcy muszą przepraszać, bo zobligowani są do tego (pośrednio) wyrokami trybunałów międzynarodowych. Jakby nie musieli, to by nie przepraszali, bądź Pan pewien. Tak, jak Rosjanie – nie muszą, więc nie przepraszają.

          • Avatar
            jan_de :

            Nie wie pan co to jest, bonie zna się „na znakach solarnych, lunarnych czy inszych analnych…” To jakim cudem wie Pan, że „nie są to „faszystowskie” symbole?” Przecież Pan się nie zna… I jak to w końcu jest… „Polacy mogą żądać przeprosin od Ukraińców, a Ukraińcy od Polaków” czy „żaden Ukrainiec nie jest zobligowany do potępiania czegokolwiek…” Zdecyduj się Pan. Nie widzi pan w tym sprzeczności? A co do tych przeprosin Rosjan, to nie do końca… Odsyłam do uchwały rosyjskiej Dumy… Zaś co do Niemców, może mieć Pan rację…”Niemcy odznaczają się nie tylko ogromną pracowitością i umiejętnościami organizacyjnym, ale i skłonnością do użalania się nad swymi krzywdami i bardzo groźnym poczuciem własnej wyższości. Z dyplomatycznego punktu widzenia byłoby może pożądane, ale i niewybaczalnie naiwne zapominanie, że to poczucie krzywdy i dążenie do hegemonii spowodowało 2 wojny światowe i setkę milionów ofiar.” I dlatego trzeba pamiętać nie tylko o ziemiach tzw. „odzyskanych..”, ale i o Przemyślu… Byśmy nie obudzili się ktoregoś dnia w ręką w nocniku… Jak Pan myśli, przewodzące Unii Niemcy, są dobrym „Gwarantem”, że Ziemie zach. i Płn pozostaną na zawsze przy Polsce?

          • Avatar
            wlkp :

            proszę nie przenosić do internetu zasad ambasadora Pietkiewicza – bo to jest bez sensu – poza tym – jak mam się do kogoś zwracać z szacunkiem, jak w 2 czy 3 poście jestem już „banderowcem, ukraińcem i faszystom ” – źdźbło w cudzym oku, ale belki we własnym nie widać – co ? Nigdzie i nigdy nie napisałem, że nie potępiam zbrodniarzy z UPA – to są już projekcje i wyobrażenia piszących -jak krytykuje moskali – banderowiec, nigdzie nie napisałem, że Azov to jacyś moi ulubieńcy – powiedziałem, że interesuję się losami tej brygady – co w tym złego ? Interesować się nie oznacza popierać – choć oczywiście skoro nie przyłączyłem się do skowytów „mordercy, powinni zdychać w męczarniach” to znaczy – popiera. A co do tolerancji na znaki używane przez skrajną prawicę – w całej Europie są używane, bardzo często np. na stadionach w Rosji, na Węgrzech, Bułgarii, Chorwacji itd. do tego taki kolovrat, który jest w logo Azova jest również w logo grupy Rusicz walczącej po stronie „separatystów” – dlaczego jednych potępiacie a drugich nie ???? Wracamy do początku wywodu – tu nie chodzi o zbrodnie wołyńska – tu chodzi o stosunek do putina

          • Avatar
            jan_de :

            Błąd wlkp… trzeba było poczekać, co napisze uri…: „żaden Ukrainiec nie jest zobligowany do potępiania czegokolwiek, w tym do odcinania się od czynów swoich dziadów…” Ma rację? Co do tego „kolovrata” nie wiedziałem… Dziękuję, teraz wiem i oficjalnie potępiam… Tylko czy jest co? Pan uri uważa, że nie ma… Czyżby jakieś różnice między Wami? A teraz poproszę o link do postu, w którym nazwałem Ciebie ukrem, faszystą, albo czymś podobnym…

          • Avatar
            wlkp :

            sporo osób tu pisze – również osoba o nicku Uri – ale dlaczego jam ma się zmagać z tym, co ktoś inny napisał ? Kwestia przeprosin – myślę że tu nawet nie chodzi o wycedzone przez zęby „przepraszam” ( jak się putinowi zdarzyło ), ale o zrozumienie i zaakceptowanie historii ( bo tego dzisiaj na ukrainie nie ma ) – dopóki prawda nie będzie powszechnie znana – wszelkie przeprosiny są nic nie warte…a co do określeń – nie chce mi się wertować wszystkich postów – ale sam sposób myślenia dokładnie szedł w kierunku – nie popiera ruskich – banderowiec ( choćby imputowanie klubów z ukrainy jako moich ulubionych )

          • Avatar
            jan_de :

            Jesteś po prostu nie grzeczny… Pan uri wielokrotnie Cię na tym forum pozdrawiał i trzymał Twoją stronę, a Tobie się nawet nie chce „zmagać” z tym, co On napisał… Ale jakoś mnie to nie dziwi… Postów też Ci się nie chce wertować… W sumie – czy to aby nie lenistwo? I naprawdę nie widzisz różnicy, pomiędzy próbą „poznania” (co nazywasz „sposobem myślenia”), a rzucanymi bez podstaw nie – jak rozumiem, a więc – kalumniami? A imputowanie? Ja tylko głośno się zastanawiałem… To tak trudno wyprowadzić mnie z błędu? To jakaś tajemnica, komu kibicujesz?

          • Avatar
            zeus :

            „Tam jest taka dyscyplina,że nawet nie kradną”…tak,nie kradną,gdy np kamera monitoringu to widzi…już mieli ochotę,ale ktoś kamerę zauważył…przestali? nie,rozwalili kamerę. ale głupki nie wiedziały,że jest druga…piękny film o”bohaterskich” Azowcach w wersji niemej.Bohaterscy bojownicy w akcji….popijawy już nawet nie liczę,tam u nich chleją na potęgę,a Azow świeci tego przykładem. https://www.youtube.com/watch?v=V3QjbYLSUuA

          • Avatar
            votum_separatum :

            Jan_De: 26.01.2015 23:22 Proszę dać sobie spokój z tym ukraińskim chłoptasiem. Być może marzy mu się udział w Azowie, ale rodzice nie chcą mu dac kasy na wyjazd do UPainy. Tymczasem od jego pupili nawiał nawet zastępca dowódcy. Te kanalie są znane z maruderstwa i dręczenia cywili. Pewnie dlatego go tam tak ciągnie. Ukraińskie bandy nieregularne są znane z małej wartości bojowej. Pewnie po zdobyciu Mariupola będzie można zobaczyć pełno szmat z demobliu Bundeswehry jaki zgubią w czasie ucieczki, ci dzielni obrońcy banderlandu. Poza tym, tak jak Majdan pochłonął swoje dzieci niechcące poddać się nowej przestępczej władzy (Muzyczko) tak i bandy azowców pozbędą się szybko za amerykańskie pieniądze.

          • Avatar
            sylwia :

            P. Votum_separatum: Jest też nowa dobra wiadomość: trwa natarcie armii powstańców w kierunku północnym, zachodnim i południowym. 8000 hitlerowców ukraińskich nie może się wyrwać z okrążenia koło Diebalcewa z powodu silnego ognia zaporowego artylerii powstańców. Wyzwolone zostały miejscowości Krasnyj Partizan, Ozierjanowka, Majorsk i Dolomitnoje. Front zbliża się ku Mariupolowi i wyzwolona została miejscowość Nowoazowskoje. Powstańcy mszczą się na Ukraińcach za tysiące zabitych i zamordowanych cywilów i za zniszczone miasta o osiedla. Mszczą się tym samym na banderowcach za Wołyń, stanisławowskie i tarnopolskie; za 400 000 zakatowanych naszych rodaków. Powstańcy Noworosji to wrogowie naszych śmiertelnych wrogów. http://rusvesna.su/news/1422284068
            https://www.youtube.com/watch?v=8jjVkdlmA18
            https://www.youtube.com/watch?v=CnY0yD0QWvI

          • Avatar
            zeus :

            Informacje o przejściu bojem do powstańców oddziałów Ukraińskich były już w niedzielę wieczorem…oddziały armii w rejonie kotła debalcewskiego uderzyły na prawoseków,którzy mieli stanowić drugą linię,by strzelać w plecy ewentualnie cofającym się żołnierzom ukraińskim…prawdopodobnie odbyło się to przy pomocy powstańców,lub ich partyzantki.Następnie Ukraińcy pomagali wyszukiwać i wybijać ukrywających się bojowników prawoseków,pomagali w tzw zaczistce>

          • Avatar
            jan_de :

            Ma pan rację… poniekąd. Przypomina mi się taki dowcip… Jakiś wierzący chciał przekonać ateistę, że cuda jednak się zdarzają… Przytoczył taki argument: wyobraź sobie, że spadniesz z 10-tego piętra wieżowca i przeżyjesz. Co to będzie? – przypadek – odpowiada ateista… No dobra, a jak spadniesz z 10 – tego piętra po raz drugi i przeżyjesz to co to będzie? – zbieg okoliczności – odpowiedział ateista… No dobrze, a jak po raz trzeci wypadniesz i przeżyjesz, to co to będzie? – przyzwyczajenie – odpowiada ateista… I myślę, że takimi „ateistami” (w cudzysłowie, bo w coś pewnie wierzą, a choćby i szatana) jest pan wlkp, i p. uri i paru innych… Nic ich przekonać nie zdoła… Ale czy to znaczy, że mamy oddać im głos? Przeciwnie, powinniśmy obnażać ich kłamstwa, obalać ich tezy tak, by im zwolenników nie przybywało… By dobro zwyciężyło… Noo, powiedzmy, by nie zwyciężyło zło…

          • wojewodamichal1
            wojewodamichal1 :

            Widocznie miałem nie najgorszych wykładowców, bo myślenie było wysoce wskazane, w socjalizmie też. Nie mniej uwagi o moim wykształceniu odebrałem od Pana jako przytyk – a ja się tego nie wstydzę. Co do jeżdżenia po świecie – kiedyś było mniej oczywiste, ale się jeździło – a teraz to standard – i też uważam, że należy jeździć po świecie, żeby odkryć, ze w tej Polsce nie jest wcale źle. A to, że ptrzy okazji poznałem osoby o różnych światopoglądach – wg mnie to jeszcze lepiej. Co do myślenia starałem się być zawsze samodzielny. Co do Sylwii – proszę… Wczoraj ów/owa rozmówczyni zdiagnozował/a m in u mnie i chyba jeszcze u dwóch osób – cos tam ukraińskiego – mógłbym się obrazić, ale mnie to po prostu bardzo rozbawiło – więc pomyślałem, że potraktuję rozmówce – nie obelgami, ale zabawowo. Powinienem być poważniejszy? Co do Rosji – chyba nie jest, że zgadzamy się w 100% – ale w jakiejś części na pewno. Tylko widzi Pan, to, że My chcielibyśmy się jakoś porozumieć nic jeszcze nie oznacza. Do tego jeszcze potrzeba by i Rosji. Współpracować? Jasne gdzie się tylko da! Ale nie znaczy to, że postępowanie Rosji jest akceptowalne dla mnie, bo nie jest! Wielka Polska – Tak, ale jaka i jakim kosztem – dla mnie jedynym akceptowalnym środkiem jest przyciąganie gospodarcze i cywilizacyjnie. Jedynym kraikiem, co do którego akceptowałbym rozwiązania siłowe jest Litwa [ale myślę o rozwiązaniach jak Krym a nie jak donbas]. Co do największej głupoty ostatnich 25 lat jest dla mnie otumanienie ludzi najpierw okrągłym stołem i dopuszczeniem żydo-lewactwa do rządzenia Polską oraz brak rzeczywistej odpowiedzialności polityków za swoje czyny. Teraz doszło do tego absurdalne parcie do wszelkiego rodzaju poprawności jak i dyktat mniejszości. PS A czy Pan nie uważa, że Rosja robi bardzo wiele, żeby marginalizować Polskę – bo tak myślę.

          • Avatar
            jan_de :

            Podstawowe pytanie, Panie Wojewodo… Co do Rosji… Czy rzeczywiście – jak piszesz – „My chcielibyśmy się jakoś porozumieć…”
            Skoro „Każdy gest interpretujemy na opak. Każde dobre słowo przekręcimy. W każdym wydarzeniu poszukujemy drugiego dna. Wszędzie tropimy spiski. Na życzliwość odpowiadamy pogardą. Na grzeczność bezczelną arogancją. Dłoń wyciągniętą do zgody chcemy kąsać. A kłaniających się ze współczuciem – kopnąć”.
            A potem… dziwimy się, że Rosja chce nas – jak to Pan napisał „zmarginalizować…” A to mój punkt widzenia…:

            Wszystko się zaczęło kilkanaście lat temu, gdy schorowany Przywódca Rosji, Borys Jelcyn namaścił na swojego następcę Władimira Putina…
            Zanim do tego doszło, Jelcyn zdążył rozwiązać Związek Radziecki i wprowadził elementy demokracji, ale także swoimi nieudanymi reformami gospodarczymi stworzył wielkich oligarchów i doprowadził do odprzemysłowienia kraju, spadku poziomu życia, wzrostu przestępczości i demoralizacji armii…
            Rosja stała się kolosem na glinianych nogach, a jej znaczenie na arenie międzynarodowej znacznie spadło… Sam zaś Jelcyn był sympatycznym i zabawnym człowiekiem, zwłaszcza, gdy był pod wpływem, a jak powszechnie wiadomo, za kołnierz nie wylewał…
            Takich sąsiadów lubimy… Nasze postrzeganie Rosji było w tym czasie mieszaniną litości, lekceważenia ale i jakiejś dozy życzliwości. Nie mogła tego zmienić nawet jego krwawa rozprawa z Dumą… Co prawda Jelcyn w 1994 roku najechał zbrojnie walczącą o niepodległość Czeczenię, ale ofensywę przeprowadził tak nieudolnie, że aż się skompromitował, a więc i tym razem mogliśmy mu wybaczyć…
            Byle tylko rządził dalej.
            Car Borys abdykuje… Niech żyje car Władimir!
            Niestety, w 2000 roku przyszedł były KGB-ista Putin, nawrócony na prawosławie i wszystko zmienił…
            Od tej chwili – niestety – w Rosji trwał niemal nieprzerwanie –aż do ub. Roku – wzrost gospodarczy (no i za wyjątkiem 2008 roku), nastąpiła wyraźna poprawa poziomu życia obywateli, realny wzrost pensji i emerytur (i to terminowo wypłacanych), oraz spadek poziomu bezrobocia i inflacji. No, a sam Putin, nie bierze mocnego alkoholu do ust… Chory, czy co…
            Wkrótce Rosjanie przestali do nas przyjeżdżać, by handlować na bazarach polskich miast i miasteczek, a w postrzeganiu naszego wschodniego sąsiada coraz większą rolę zaczęła odgrywać pogarda, połączona z poczuciem wyższości.
            Od (mniej więcej) 2000 roku, nasze media prezentują – w stosunku do Rosji – taką jedność moralno-polityczną, jak w najlepszych czasach komunizmu – do USA…
            Niemal wszystkie… Od Gazety Wyborczej i TVN poczynając, aż na Naszym Dzienniku i TV Trwam kończąc… Lata regularnej, antyrosyjskiej „obróbki” informacyjnej, przyniosły nadspodziewane obfite owoce… Dzisiaj większość (?) naszego społeczeństwa, „Kacapów” traktuje z nieukrywaną pogardą i odrazą…
            Cóż takiego zrobił Putin, że tak śmiertelnie naraził się mediom „lewej strony”?
            Ano, znacznie ograniczył wpływy gospodarcze, ale i polityczne filantropa Sorosa i wielkich oligarchów (Rosjanie mówią o oligarchii rabusiów), bądź wykorzystał ich pozycję ekonomiczną dla wzmocnienia swojej roli. Opornych – o ile nie zdołali uciec z ciężko i uczciwie zarobionymi pieniędzmi, spotykały represje. Przykładem może być aresztowanie i skazanie jednego z właścicieli koncernu Łukoil, Michaiła Chodorkowskiego, o którym przecież – dzięki mediom – każde dziecko w Polsce wie, że żadnych przekrętów na sumieniu nie ma, i został skazany wyłącznie z powodów politycznych.
            No i to społeczeństwo otwarte… Tak pięknie rozwijające się za Jelcyna, – głównie dzięki fundacjom Sorosa – za Putina zostało z powrotem wepchnięte w otchłań obskurantyzmu… A kochający inaczej, nie mogą już na ulicach Moskwy czy Petersburga, propagować swojej seksualności…
            Tego już było za nadto dla naszych lewicowych i liberalnych mediów…
            Tymczasem, idąc śladem Jelcyna, Putin zaatakował Czeczenię… tym razem jednak z sukcesem… No i miarka przebrała się znowu …
            No, a Nasz Dziennik i inne prawicowe i konserwatywne media? Przecież nie z powodu „prześladowania” gejów i lesbijek w Rosji… Tu zadecydowały „zaszłości” historyczne, zwłaszcza Katyń, a ostatnio dołączył jeszcze Smoleńsk…
            Więc kiedy
            Czeczeńscy „partyzanci”
            zajęli teatr na Dubrowce, czy też później szkołę podstawową w Biesłanie, Rosjanie (i Osetyjczycy) nie mogli liczyć na nasze współczucie. Media wyjaśniły nam bowiem, że to prawdopodobnie sami Rosjanie zorganizowali te akcje, by móc potem bez przeszkód (czyli protestów międzynarodowej opinii publicznej) pacyfikować Czeczenię, a przy okazji (w przypadku Biesłanu) skłócić obie nacje i wywołać bratobójcze walki między Czeczeńcami a Osetyjczykam. Wiadomo, gdzie dwóch się bije… A nawet jeśli tak nie było i rosyjskie służby specjalne nie maczały w tym palców (w końcu była to tylko „bardzo prawdopodobna”, ale jednak hipoteza”), to nie powinniśmy zapominać o tym, że był to akt rozpaczy… Czeczenów, z którymi Putin rozmawiać nie chce, nie szuka rozwiązania politycznego, a tylko wysyła przeciwko nim wojska. Medialny przekaz był więc jasny: sceny uciekających dzieci, którym strzelano w plecy, nie powinny nas zbytnio wzruszać i oburzać, bo przecież mogło by to znieczulić nas na tę bolesną prawdę, że Rosjanie dopuszczają się w zbuntowanej republice znacznie potworniejszych zbrodni…
            Nasza obojętność na tragedię Rosjan i Osetyjczyków, była więc w pełni uzasadniona…
            Później była
            „Pomarańczowa rewolucja”
            na Ukrainie… Kto żyw w Polsce jechał do Kijowa, aby wesprzeć Wiktora Juszczenkę i Julię Tymoszenko… I udało się – prorosyjski prezydent Kuczma musiał odejść. Jego miejsce zajął prozachodni Juszczenko… Efektem ubocznym były, powstające na Zachodniej Ukrainie, jak grzyby po deszczu – pomniki na cześć UPA, OUN i ich przywódców…
            Polska prasa, a już politycy szczególnie, musieli też nieco „przeorientować” swoje postrzeganie rzezi na Wołyniu w 1943 roku, bo dotychczasowe, nie podobało się naszemu, nowo pozyskanemu, strategicznemu sojusznikowi. Trzeba więc było walkę o prawdę historyczną i należyte upamiętnienie polskiej martyrologii i ofiar w okresie II wojny światowej prowadzić bardziej wybiórczo… No ale cóż, Polacy rozstrzelani przez KGB, a zaszlachtowani przez UPA, to jednak różnica… Zresztą najważniejszy był cel, który uświecał wszystkie środki: opasać Rosję – imperium zła – kordonem sanitarnym złożonym z Polski i byłych republik ZSRR…
            Oczywiście pod przywództwem prezydenta Najjaśniejszej RP…
            Później był 8 sierpnia 2008 roku i olimpiada w Pekinie… Nasze media znów stanęły na wysokości zadania. W imię właściwie pojmowanej polskiej racji stanu, dziennikarze zachowali się jak profesjonalni propagandyści i od wczesnego ranka donosili o „brutalnym ataku Rosji na Gruzję”… „Agresja Rosji na południową Osetię”
            – mówili we wszystkich TV i pokazywali gruzińskie kolumny pancerne przekraczające granicę zbuntowanej republiki. „Rosja pokazała złowrogą twarz” – dodawali, pokazując jednocześnie gruzińskie wyrzutnie, zasypujące gradem rakiet, pogrążonych we śnie Osetyjczyków, mieszkańców Cchinwali…
            Do wybuchu wojny gruzińsko-rosyjskiej (-osetyjskiej?) jedynie wymachiwaliśmy i pobrzękiwaliśmy szabelkami, ale teraz Rosjanie zaatakowali naszych odwiecznych przyjaciół Gruzinów których, bez pomocy, nasz honor, zostawić nie pozwalał…
            Gwoli historycznej prawdy… nie wszyscy byli za… Sowieccy agenci, rusofile, lub po prostu głupcy twierdzili, że to przecież Gruzini rozpętali tę awanturę w Osetii, że uczciwy człowiek, a już chrześcijanin szczególnie, powinien zawsze stanąć po stronie ofiar – napadniętych i mordowanych, a nie po stronie oprawców – napastników i zabijających… I zarzucali nam moralność Kalego, przytaczając przykład Kosowa.
            A przecież oczywistym jest, że JCH nigdy nie zetknął się z żadnym Osetyjczykiem, ani nawet z żadnym Rosjaninem… Bo gdyby się zetknął, na pewno wprowadziłby, od tej zasady, dla tych nacji wyjątek… Zresztą wszelkie wątpliwości – jeśli ktoś je miał – powinny się szybko rozwiać, bo już następnego dnia okazało się, że gruziński „blitzkrieg” wymaga wycofania wojsk z Płd. Osetii (oczywiście dla przegrupowania sił – co sowieccy agenci złośliwie nazywali paniczną i chaotyczną ucieczką), tym samym więc, ofiary stały się oprawcami, a napadający napadniętymi.
            Nie trzeba dodawać, że z każdym następnym dniem wojny rosła brutalność Rosjan, atakujących z powietrza bezbronne miasta i wsie, ale proporcjonalnie do tej brutalności, wzrastała też determinacja Gruzinów, gotowych walczyć do śmierci w obronie Ojczyzny…
            W tej sytuacji Prezydent RP postanowił pośpieszyć naszym braciom Gruzinom
            na odsiecz
            i własną piersią powstrzymać rosyjskie czołgi idące na Tibilisi… W ramach budowania sojuszu państw Europy Środkowej, mającego przeciwstawić się rosyjskiej dominacji, zwołał prezydentów Litwy, Estonii, Ukrainy oraz premiera Łotwy (zawiedli Czesi, Słowacy i Węgrzy) i z przedstawicielem rządu, Radkiem Sikorskim wszyscy razem polecieli do Tbilisi. Niestety, tchórzostwo kapitana samolotu spowodowało, że wylądowali w Azerbejdżanie i dopiero stąd, już samochodami dotarli na wiec poparcia dla Gruzji i jej prezydenta Michaiła Saakaszwiliego. Wówczas Lech Kaczyński wygłosił – historyczne już – przemówienie do gruzińskiego narodu i całego świata.
            – Jesteśmy tu po to aby podjąć walkę – powiedział.
            Do dziś jednak pozostaje zagadką, dlaczego na odsiecz Gruzji nie wysłaliśmy – jeśli już nie wojsk pancernych, co mogłoby być trudne ze względów logistycznych, to choćby – naszych komandosów z GROM – u (przyczyn – zapewne – należy szukać w działaniach sowieckiej agentury w Polsce, mającej – z pewnością – wpływy w polskim rządzie. No, ale żeby i w kancelarii Prezydenta, dowódcy sił zbrojnych?).
            Następnego dnia po wiecu Adam Michnik w swojej GW napisał: „Pierwszy raz poczułem się dumny z tego, że prezydent mojego państwa w tak godny sposób, a zarazem tak zgodny z polskim i moim wyobrażeniem etosu wolności, honoru, tradycji historycznej i rozumu politycznego dał temu wyraz w Gruzji”.
            Jakiż piękny przykład na to, że Polacy, na co dzień tak często różniący się w poglądach, w obliczu śmiertelnego wroga potrafią się zjednoczyć i prezentować wspólny front.
            Wróćmy na chwilę do Tbilisi… Jest wielce prawdopodobne, że to tu właśnie, jeszcze w trakcie wiecu, Rosjanie wydali wyrok śmierci na naszego Prezydenta…
            Wyrok,
            (prawdopodobne: że tu, i że wyrok), który, jak poszlaki niezbicie wskazują, skrytobójczo wykonano w niespełna 2 lata później w Smoleńsku… Tajni agenci FSB (obecnie KGB), rusofile oraz tzw. „pożyteczni idioci” twierdzą, że Rosjanie nie mieli żadnego interesu w tym, by pozbawić życia Prezydenta, że pół roku później sami Polacy pozbawiliby go władzy w wyborach… Zapominają jednak, że trwała wojna (zimna i niewypowiedziana, ale wojna)… A na wojnie, by pokonać przeciwnika sięga się po wszystkie dostępne środki. Po to, by zlikwidować jego dowództwo, wprowadzić chaos i opanować media.
            Zastanawiać tylko może, że znając Rosjan tak dobrze i to wyłącznie ze złej strony (dobrej przecież nie mają) zachowaliśmy się tak nieroztropnie, i do rządowego Tupolewa załadowaliśmy 96 najważniejszych osób w państwie… Przerażające, jak wpływowi są agenci Kremla…
            Nasi wrogowie cel osiągnęli, ale tylko częściowo. Owszem, zlikwidowali nasze dowództwo, ale nie udało im się doprowadzić do chaosu w Polsce, zaś media – po chwilowej dezorientacji, (jakieś rojenia o współczuciu i sympatii Rosjan dla pogrążonych w bólu i żałobie Polaków…) szybko wróciły na właściwe tory, jeszcze bardziej zwierając szeregi przeciw odwiecznemu wrogowi… Tu trzeba jednak uczciwie przyznać, że w jednej kwestii zarysował się podział… Nie wszyscy chcą uwierzyć w zamach. A przecież A. Macierewicz był taki przekonywujący… Nie wiedzieć także czemu, nasz wielki sojusznik i najpotężniejszy przyjaciel USA, nie udzielił nam pomocy w śledztwie smoleńskim, mimo naszych usilnych starań, a nawet ogólnopolskiej akcji zbierania podpisów pod takim apelem do Prezydenta Obamy… Wstyd… Taka Rosja, kiedy w 1792 roku zwróciliśmy się do niej o pomoc w ratowaniu swobód i wolności obywatelskich, natychmiast nam jej udzieliła…
            Przesłanie Dumy
            W listopadzie 2010 roku rosyjska Duma uznała mordy na naszych rodakach za zbrodnię reżimu stalinowskiego. W dokumencie rosyjscy deputowani napisali: Stanowczo potępiając reżim, który gardził prawami i życiem ludzi, deputowani do Dumy Państwowej w imieniu narodu rosyjskiego wyciągają przyjazną dłoń do narodu polskiego. Wyrażają też nadzieję na początek nowego etapu w stosunkach między naszymi krajami, które będą rozwijać się na gruncie demokratycznych wartości.
            Ale my perfidię bolszewików znamy dobrze, więc w szczerość rosyjskiej Dumy uwierzyły co najwyżej osobniki wyzute z polskości…
            No bo gdzie kasa? Jak powiedział wówczas lider największej partii opozycyjnej: albo się przyznają, przepraszają, płacą odszkodowania, albo nie. – Jeżeli nie, to w gruncie rzeczy to jest wszystko pozór…
            I fałsz, i perfidia – dodajmy bez owijania w bawełnę…
            Dopóki Putin nie ubierze się w worek pokutny i – wzorem cara Wasyla Szujskiego – nie padnie na kolana (najlepiej przed liderem jednej z opozycyjnych partii), dopóki nie odda Kaliningradu, który przemianujemy sobie na Królewiec, i Smoleńska, który był nasz jeszcze w XVII wieku (Wilno i Lwów już mu podarujemy – tym bardziej, że już ich nie ma) i dopóki nie sceduje swojej władzy na Władimira Bukowskiego, dopóty pokoju i „nowego etapu” nie będzie…
            Tymczasem, nie przepuszczamy okazji, by – nie bacząc na koszty – zagrać Rosjanom na nosie. I udaje się! W 2006 roku kupiliśmy litewską rafinerię
            Możejki
            płacąc grubo ponad 2 000 000 000$, jak mówią eksperci, to nawet o 1 000 000 000$ więcej niż była warta. Tyle, że wszyscy o tym wiedzieli, a cena, po prostu nie grała roli… Paweł Poncyljusz w wypowiedzi dla „Pulsu Biznesu” z 4 lutego 2010 r. (wówczas PIS, dzisiaj PJN – chyba) stwierdził: „Przecież Orlen m.in. dlatego kupił tę spółkę i mocno za nią przepłacił, by osłabić coraz silniejsze wpływy polityczno-gospodarcze Rosjan w tej części Europy”.
            Wszyscy wiedzieliśmy także, że Rosjanie zakręcą kurek na rurociągu (pod pozorem „awarii”), i że trzeba będzie sprowadzać, w większości rosyjską – niestety – ropę tankowcami, a niektórzy wiedzieli nawet, że Rosjanie wywołają pożar w rafinerii (choć niczego im nie udowodniono, my wiemy swoje). Ale to wszystko nie miało żadnego znaczenia. Natomiast trochę zawiedli nas nasi strategiczni partnerzy Litwini – w 2008 r., w ciągu jednego weekendu Koleje Litewskie zdemontowały 19-kilometrowy odcinek torów – linię kolejową na Łotwę przez Rengę – i do tej pory nie został on odbudowany. Możejki nie mają więc alternatywy i muszą wszystkie produkty transportować koleją Litewską żądającą od Orlenu najwyższych stawek za przewóz.
            Nie ładnie, bracia Litwini. My przecież walczymy o „wolność waszą”, nie kalkulujemy zysków i strat i nie dbamy o „dobro nasze”…
            „Wtedy, kiedy zapadła decyzja o zakupie Możejek, miała ona – i nikt tego nie krył – dość mocny, polityczny charakter. Dzisiaj nie sposób znaleźć nikogo, kto by powiedział, że ta inwestycja była z czysto biznesowego punktu widzenia opłacalna. Ale trzeba zrobić wszystko, żeby warunki pracy dla Możejek (…) spowodowały, iż Możejki nie tylko nie będą ciężarem, ale pozwolą także spłacić kredyt, jaki zaciągnięto w związku z zakupem” – powiedział Premier Tusk na konferencji prasowej.
            W ciągu trzech pierwszych lat od zakupu litewskiej rafinerii (jeśli wierzyć GW) straty wyniosły 510 mln dolarów.
            A trzeba jeszcze spłacić prawie 10-miliardowy dług, który zarząd spółki zaciągnął na zakup. Nic to. Warto było – wszak zagraliśmy Rosjanom na nosie.
            A na pokrycie strat i spłatę długu złożymy się wszyscy, bo ponad 30 proc. akcji koncernu należy do funduszy emerytalnych i inwestycyjnych. Te miliardy złotych strat odrobimy z nawiązką pracując (na niższą emeryturę) o 2 lata dłużej…
            I niech żadni „kapitulanci” nie namawiają nas do sprzedaży Możejek.
            Politycy (zarówno rządzący, jak i opozycja) są z nami. – Ja bym się wstrzymał z decyzjami i nie oddawał rafinerii. Szczególnie w ręce Rosjan – mówi poseł Kłopotek z PSL. Albo inny przykład:
            Nord Stream
            – niektórzy sądzą, że jest naszą porażką. Radek Sikorski nazwał go nawet paktem Ribbentrop – Mołotow. W istocie zaś zmusiliśmy Rosjan (a przy okazji i Niemców) do „utopienia” miliardów Euro na dnie Bałtyku (lądowy gazociąg byłby znacznie tańszy). Trzeba bowiem wiedzieć, że w dużej mierze to od nas zależało jaką drogą, przez Polskę, czy przez Bałtyk będzie przebiegała rura. Premier Jarosław Kaczyński stwierdził, że „Jamał II (przebiegający przez Białoruś i Polskę) nie jest żadną alternatywą dla obecnych źródeł zaopatrzenia Polski, to jedynie kolejny projekt, którym płynąć będzie rosyjski gaz”. Dwa lata później, już za rządu Donalda Tuska, zaproponowaliśmy przebieg gazociągu przez Ukrainę, gdzie rządził nasz przyjaciel Wiktor Juszczenko. Rosja powiedziała twarde „niet”, upierając się przy Białorusi. Kiedy Juszczenko odszedł w niesławie, a zastąpił go prorosyjski Janukowycz (też Wiktor), zaproponowaliśmy Łotwę i Litwę, ale i na to Rosja nie chciała się zgodzić… Wiedzieliśmy rzecz jasna, że dla Rosji Białoruś jest dużo bardziej wiarygodnym partnerem niż kraje bałtyckie… Chodziło jedynie o to, by uderzyć ruskich po kieszeni, bo przecież ich gazu i tak nie chcieliśmy (nie był „żadną alternatywą…”).
            No i niech ktoś powie, że się nie udało… Co prawda, straciliśmy miliony rocznie na opłatach tranzytowych, ale stracił je także Łukaszenko… No, a Rosjanie utopili w Bałtyku miliardy… Warto było, na złość Rosji…
            Rosjanie chcą się zemścić i próbują przejąć nasze „perły w koronie”, po to tylko, by zlikwidować firmy, a polskich patriotów pozbawić pracy i wyrzucić na bruk… Owszem, jakieś 90% majątku narodowego (często za półdarmo) pozbyliśmy się już w latach 90-tych. Ostała się „Chemia”, którą chcieliśmy sprywatyzować przez następne lata. Powołaliśmy w tym celu nawet Naftę Polską. Chyba marzyliśmy o Yarze(?)
            Nie bardzo to wyszło. Ale Rosji
            „nie oddamy ani guzika”.
            Ostatnio doświadczyliśmy próby wrogiego przejęcia Grupy Kapitałowej Azotów Tarnów przez rosyjski Acron. Związkowcy Tarnowa wyartykułowali „poważne, potencjalne zagrożenia, dla pracowników grupy kapitałowej Azoty Tarnów i ich rodzin”, jakie niosłaby sprzedaż Zakładów. Są to:
            „Możliwość wykorzystania własnych marek grupy „Azoty” do sprzedaży własnych (co oczywiste – kiepskich jakościowo) nawozów na rynku europejskim. Możliwość sprowadzania własnego (rzecz jasna, tańszego) gazu… Możliwość sprowadzania własnego (tańszego oczywiście) amoniaku…”
            I chyba tylko przez wrodzoną delikatność związkowców, do tej gamy „możliwości”, nie dorzucono jeszcze jednej… możliwość oddelegowania, a nawet przesiedlenia pracowników grupy „Azoty” i ich rodzin do zakładów pracy na Syberii.
            Przewodniczący ZZPRC w Policach dodaje: „nie oddamy firmy w obce ręce”. Co innego w nasze, polskie… A niech by to był i Grobelny, albo Bagsik, albo młody, zdolny Marcin P., prezes Amber Gold… Byle Polak, ale nie Michał Sołowiow – nie z takim nazwiskiem…
            Kiedy kierujemy się „ekonomią patriotyczną”, ich tańszy gaz, czy własne złoża surowców fosforonośnych zupełnie nas nie interesują… Nic więc dziwnego, że z Akronem nikt z decydentów nie podjął nawet rozmów… Bo i po co…
            Euro 2012 przyniosło okazję by znowu przyłożyć Rosjanom, i to nawet dosłownie. Media znów nas zmobilizowały, czerpiąc z rezerwuaru przeszłości i podgrzewając przedmeczową atmosferę. Pomógł i rząd, który ustami ministerki Muchy zaproponował Rosjanom przeprowadzkę w bardziej bezpieczne, niż hotel Bristol, miejsce…
            I kiedy nadszedł dzień meczu, byliśmy
            „silni, zwarci, gotowi”
            do walki w obronie Ojczyzny, którą znów – pod pozorem Euro 2012 – deptał rosyjski but. Więc kiedy Rosjanie zorganizowali sobie ostentacyjny przemarsz na stadion by, rzekomo, uczcić święto państwowe (o ironio – rozwiązania ZSRR) nasi patriotycznie nastawieni kibice dali im nieźle „popalić”. Co prawda, ruscy nie nieśli czerwonych flag z sierpem i młotem. Ale nasi nie dali się zwieść: Rosjanie, nawet usuwając ślady komunizmu wciąż tkwią po uszy w bolszewizmie. Niestety, ten szlachetny czyn narodowy naszych kibiców, ta obrona polskiej godności, nie została jednak wszędzie właściwie odebrana. Europejskie media coś tam mówiły o tym, że ucierpiał wizerunek Polski, jako kraju tolerancyjnego, otwartego i gościnnego… A my przecież nie zapomnieliśmy o tym ani na chwilę, ale polska gościnność to jedno, a nasza duma narodowa to drugie… Bo przecież Moskale tak potwornie nas sprowokowali… Pod pozorem świętowania rozpadu ZSRR, tak naprawdę swoim marszem chcieli uczcić przypadającą na jesieni rocznicę wypędzenia Polaków z Kremla w 1612 roku. A my przecież chcieliśmy ich wtedy tylko ucywilizować..
            Jednak najpiękniejszy był moment, gdy polscy kibice wygwizdali hymn przeciwników. Rzecz chyba bez precedensu… Do tej pory naszym wrogiem było państwo rosyjskie, od tej chwili nikt nie może mieć wątpliwości, stali się nim też sami Rosjanie. A społeczeństwo polskie (bo przecież nie tylko kibice) wykazało się zdecydowaną i jednolitą postawą. Pokazało, co o nich myśli… Może więc najlepszy to czas, by odrzucić wreszcie te dyplomatyczne sztuczki, i zakończyć tę zimną, nie wypowiedzianą wojnę…
            I doprowadzić do końca to, czego nie udało się dokonać na początku XVII wieku. Zdemokratyzować państwo moskiewskie. Usunąć Putina i jego reżim o imperialnych ambicjach. Ucywilizować Rosję!
            Wodzu, gdzie jesteś? Prowadź!
            PS. Sporo w tym ironii… Ale proszę się nie dziwić… To ostatnia broń bezsilnych…

          • Avatar
            sylwia :

            Prędzej czy później nawet z wykształconego Ukraińca wyjdzie cham. Także zwraca uwagę typowe dla Ukraińców silenie się na szyderstwa gdy nie mogą sobie poradzić z kłopotliwym tematem. Ostatnio przyjmują szumnie brzmiące pseudonimy, jak Wojewoda Michał: w domyśle jest Korybut Wiśniowiecki. Poczekajmy trochę a pojawią się ukraińskie trolle wykształcone w Polsce z pseudonimami Zygmunt August, Piotr Skarga, Zbyszko z Bogdańca i Bolesław Chrobry. A kłopotliwe dla nich tematy są dwa: 400 000 barbarzyńsko zakatowanych przez Ukraińców Polaków i decyzja prawdziwego ukraińskiego rządu, OUN, odebrać Polsce ziemie na wschodzie obecnej RP, łącznie z Chełmem, Przemyślem i Krakowem.

          • wojewodamichal1
            wojewodamichal1 :

            Sylwia – Skarbeńku – nie śpisz? Jeszcze widzę pracujesz.Oj w tej rosyjskiej ambasadzie to pracusie. Czy stosują wobec Ciebie mobbing? Pranie mózgu? Ty tyle pracujesz. Dwa dni temu pisałaś o okolicach Lublina – dziś już nawet Kraków chcą nam zabrać? Och te kobiety – wiecznie nie nasycone! Za tydzień dojedziesz do Lizbony! To co … lampka wina? Czy masz znowu ten okropny okres? To chyba on, bo mam wrażenie, ze od dwóch dni jakoś się zawiesiłaś i w kółko to samo. Nie martw się. W sumie to lepiej, że jest niz miałoby go nie być. On przejdzie i Ty też się uspokoisz. Nie denerwuj sie. Przed ukraińcami też Ciebie obronimy, no już….

          • Avatar
            sylwia :

            Ukrainiec WojewodaMichal1 pokazuje nam starą brudną treść w starej ukraińskiej koszuli: gołosówne pomówienie o agenturalność ubrane w infantylne kpinki. Ukraińcy nigdy nie tłumaczą dlaczego ta agenturalność ma być zawsze rosyjska a nie niemiecka lub chińska lub izraelska lub norweska lub papuaska, chociaż Ukraina to jedyny kraj, i to hitlerowski kraj, który zgłasza roszczenia terytorialne wobec Polski. Niedawno ostrzegł nas przed takimi ludźmi jak WojewodaMichal1, od tej pory zwany WM1, P. SobiePan; “SobiePan:
            23.01.2015 21:24

            W Warszawie jest siedziba Związku banderowców w Polsce, zwanym Związkiem Ukraińców Kieruje nim Petro Tyma – zwolennik Bandery. W redakcji gazety ukraińskiej „Nasze słowo” -z siedziba w Warszawie, siedzą dyżurni historycy i oni wchodzą na wszystkie dyskusje, przedstawiają się jako Polacy i opluwają zarówno Polskę jak i Rosję. Dlatego na forum jest tyle wrogich komentarzy na temat Rosji, bo robią to nacjonaliści ukraińscy z „Naszego słowa”, znający dobrze język polski i historię stosunków w Europie. Nie dyskutujcie z tą banderowską dziczą, a opisujcie znane Wam ich zbrodnie, N I E N A W I D Z Ą tego, i po tym poznacie banderowca, którego przodków nie wykopano podczas Akcji Wisła, lecz przeniesiono z lepianek, do murowanych domów. Dzisiaj nie ma oprócz Litwinów bardziej zajadłych wrogów wszystkiego co Polskie niż mniejszość ukraińska w Polsce, marzą o tym, by Polskę wkręcić w wojnę z Rosją, będą wtedy mogli sięgnąć po “etnicznie ukraińskie” ziemie, które są w obecnych granicach Polski, a których się dopomina Prawy Sektor i inni ukraińscy nacjonaliści, co najciekawsze… POPIERANI przez naszych polskojęzycznych polityków, których czas najwyższy W Y M I E N I Ć. KOPIOWAĆ TEN TEKST I WKLEJAĆ GDZIE SIĘ DA, bo ogłupianie Polaków przez naszych polityków “przyjaźnią” z banderowcami musi się skończyć, bo inaczej będzie powtórka z Wołynia.”

          • wojewodamichal1
            wojewodamichal1 :

            Sylwia ten okres Ciebie wykończy! Jak to w brudnej koszuli? No nie gadaj, że to była stara treść, bo słowo daję pisałem z głowy. A kpinki nie były az takie infantylne – no weź przyznaj, że część mogła być smieszna… Co prawda nie jestem ukraińcem, ale mimo wszystko jak chcesz mogę spróbować wyjaśnić Twoją agenturalność… Zakochałaś się w rosyjskim oficerze? No nie wiem – Norwegia? Jesteś szalonym ekologiem? Niemcy – przeszkadza Ci porządek, wolisz chaos? Izrael – wmówili CI w kibucu, że obozy były polskie nie hitlerowskie? Ale w Twoim stanie widzę, że wszystko Ciebie drażni, może pogadamy jak się skończy… no ten- wiesz sama!
            PS dzieki za WM1 – podoba mi się!
            Bede pomału uciekał
            Dobranoc

          • Avatar
            sylwia :

            P. Jan_De: Dziękuje za świetny kostiumowy filmic. Ukraińcy przyjmują te szumnie brzmiące polskie pseudonimy by zyskać na wiarygodności. Większość to ludzie wykształceni w Polsce, dzieci przsiedloncy proupowskich Ukraińców w operacji Wisła i choć nasiąknięci są wrogą antypolską ideologią OUN, umieją powierzchownie udawać Polaków. Jednakże narodziny w Polsce, polskie obywatelstwo i wykształcenie nie czynią z Ukraińca Polaka. Ukraińskość wychodzi z nich w braku kultury w debacie, pomijaniu rzezi Polaków przez Ukraińców, lansowaniu szkodliwej dla Polski tezy o konieczności pomagania i wzmacniania Ukrainy oraz w irracjonalnej, maniakalnej rusofobii, charakterystycznej dla banderowskiej propagandy. Polska wyciepriała dużo od Niemców, Rosjan i Ukraińców. Ukraińcy w swych krytycznych wpisach pomijają Niemców i Ukraińców, narzekając jedynie na Rosjan i odmieniając ‘ruski’ we wszystkich przypadkach. A my wiemy, że powstańcy donbascy to wrogowie naszych śmiertelnych ukraińskich wrogów i w przeciwieństwie do Ukraińców, nie wysuwają roszczeń terytorialnych wobec Polski. Na celne wpisy Polaków, Ukraińcy nie mają merytorycznych argumentów: ograniczają się do zniewag, szyderstwa i pomówień o rosyjską agenturalność. Obecnie na tym forum działają następujący Ukraińcy – wrogowie Polski, w swej większości podszywający się pod Polaków i często nasywający się Polakami lub piszący w imieniu Polaków, np używając zaimków osobowych w pierwszej osobie obu liczb: Marlon, wlkp, WojewodaMichal1, uri, Tutejszym, amstaf351, mirbla i Jajec. Jeśli ktoś tu jest pominięty, to proszę listę uzupełnić. Powinna być co dwa tygodnie publikowana.

          • Avatar
            jan_de :

            wlkp, napisałem przecież, że to skrót… Możesz więc (tak jak w mailu) zwracać do mnie „Panie Januszu…” Swoją drogą, spotkałem tylko jednego człowieka, który miał takie opory przed stosowaniem tej grzecznościowej formy… TYLKO JEDNEGO!… Był to „gwatemalski ptaszek…”, Twój ideowy pobratymca… Myślisz, że to przypadek? Zbieg okoliczności…? Jak w dziecięcej zabawie, co? Ciepło, cieplej, gorąco?! A to dla przemyślenia…
            https://www.youtube.com/watch?v=SMwaMTP8HSQ &x-yt-ts=1421914688 &x-yt-cl=84503534

          • Avatar
            jan_de :

            Dobre…. A mówią, że lepiej nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości… Nie czytałeś Pana hej’a? Zwracał się z tym do Ciebie… Cóż, mam przeczucie, że wywołałem Kwezala (albo już po przeistoczeniu – Quetzala) z nory… Drugi komputer już przygotowany?

          • Avatar
            sylwia :

            Popisywał się tu ukraińskim szowinizmem, banderowszczyzną i chamstwem Ukrainiec ‘Quetzal’ vel przegnany przedtem ‘kwezal’. Wyjawił, że myślał, iż ‘Quetzal’ to taki bóg, ale to tylko ptaszek. Nazwa ta była jednak dobrze dobrana bo quetzale mają od góry ochronną barwę zieloną lecz od dołu mają czerwono-czarne barwy UPA.

          • Avatar
            jan_de :

            Sprostowanie – grzecznie prosiłem, do czasu zresztą, prostaczku… Zrozumiałem, że wymagać grzeczności od kogoś, dla kogo to jest słowo „obce”, sensu nie ma… Ale gratuluję dobrego samopoczucia… Jak widać „nie rozumieć „po polsku”, (choć po polsku pisać) możeczasem takie samopoczucie zapewniać…

          • Avatar
            tutejszym :

            Cytuję Pana Jan_de: „wlkp, napisałem przecież, że to skrót… **!Możesz więc (tak jak w mailu) zwracać do mnie „Panie Januszu…” **! Swoją drogą, spotkałem tylko jednego człowieka, który miał takie opory przed stosowaniem tej grzecznościowej formy Pan, TYLKO JEDNEGO!… „,…, „Ja Jan_de pytam się Ciebie, Panie wlkp: „Od kiedy jesteśmy na ty, Panie wlkp? To z Saszką, a nie ze mną piłeś bruderszafty…” To Pan Jan_De jest na ty z Panem wlkp ?. Ja Tutejszym też spotkałem tylko jednego człowieka na tym Forum, który z upodobaniem nie stosuje grzecznościowej formy Pan. To szanowny Pan wielkorus, Jan_De, nie szanuje interlokutora sam domagając się szacunku. Typowa ruska natura. Jako Dr Jekyll całym ciałem i duszą służy i chwali ruską matuszkę, pracując na stanowisku tam, gdzie Go postawi. A jako Mr Hyde działa jako środek wymiotny dla potępiających politykę FR, zdobywa tym przewagę w dyskusji. Ja Tutejszym znałem kilku wielkorusów, ale do żadnego nie czułem takiego obrzydzenia jak do Pana Jan_De. Pan Jan_De na Ty jest tylko z Pismem Świętym i interesem propagandy FR.

          • Avatar
            tutejszym :

            W miarę inteligentna odpowiedź typowa dla wielkorusa, bez sensu i związku z tematem ale za to z obelgą i pomówieniem. Atak ad personam zmieniający temat dyskusji. Na jakiej podstawie przypisujesz mi Pan alkoholizm, cel jest wiadomy: „Tak, masz rację ale za to masz garbate dziecko”. Przedszkole erystyki. Za piosenkę dziękuję.

          • Avatar
            jan_de :

            Tutejszym, a o czym był ten „bełkot”, który wcześniej napisałeś… Gdybym go zrozumiał, to bym odpowiedział „na temat…” A alkoholizmu nigdy Panu nie przypisywałem… Bądź Pan uczciwy wobec siebie i mnie… Moim zdaniem, problem leży gdzie indziej… A jeśli przesłałem Panu ten link, to tylko dlatego, że uważam ją za b. dobrą… A samą piosenkę radzę przesłuchać raz jeszcze: wbrew tytułowi, nie jest wcale o alkoholizmie, a o jednorazowym nadużyciu alkoholu i jego skutkach. Mam nadzieję, że się Panu podobała… A co do mnie nie jestem, żadnym „wielkorusem, tylko palaczem w szkolnej kotłowni… Zapomniał Pan? Tego się naprawdę nie da pogodzić… A to piosenka o mnie…
            https://www.youtube.com/watch?v=LSqWVlf1KoE &x-yt-ts=1421914688 &x-yt-cl=84503534
            Mam nadzieję, że doceni Pan moją szczerość oraz kunszt autora…

          • Avatar
            hej :

            Witam Panie Jan_De. Widzę, że dzisiaj dominują tu piosenki ś.p.J. Kaczmarskiego. Cieszę się bo to mój ulubiony bard. W czasach komuny mocno reglamentowany. Pamiętam, że do usłyszenia z anteny był tylko w niedzielę na PR2 ok. godz 10 (zdaje się w programie harcerskim). Polowało się z kaseciakiem by to nagrać, bo puszczano tylko 2 piosenki. Pozdrawiam.

          • Avatar
            jan_de :

            Witam Panie hej… Widzę, że jest Pan tu dzisiaj… Mam więc prośbę… Bo może czegoś nie rozumiem, może czegoś u siebie nie widzę… Proszę przeczytać moją ostatnią, wczorajszą wypowiedz, i wyjaśnić mi, czym tak mogłem sprowokować P. Tutejszym’ego, że aż zapałał do mnie „obrzydzeniem…”? Tu, poniżej, deklaruje, że „będzie się starał”, że Pański apel jest dla niego „bardzo ważny…” Czy aby nie były to „przechwałki…?”

          • Avatar
            jan_de :

            Dziękuję, już myślałem, że w mojej percepcji świata coś szwankuje… Ja, widocznie działam na niego, jak płachta na byka… We wszystkim, co piszę, doszukuje się drugiego dna, jakichś ukrytych ataków… Więc mnie nie posłucha, ale Pana… To co innego… Pozdrawiam i dobranoc…

          • Avatar
            tutejszym :

            Panie Jan_De, Fajnie się obecnie mnie rozmawia, bez wyzwisk i insynuacji. Piosenka piękna, piękne słowa. Tylko widzi Pan, dawno temu uczono mnie, że spis cech i obraz człowieka w jego własnych oczach jest spisem i obrazem cech brakujących danej jednostce. Jest to obraz człowieka jakim chciałby być. Ale to było dawno, albo źle zapamiętałem, źle powtarzam, albo wnioski są już nie aktualne. Co do Pańskiej profesji „palacza w szkolnej kotłowni” – podał Pan przykład szkolnej kotłowni, w której osiągnięto oszczędność 10 mln zł. z tytułu używania rosyjskiego węgla. Ponad gorliwie propagował Pan zakup i używanie rosyjskiego węgla na terenie RP. Stąd Pańska ksywka „Palacz w szkolnej kotłowni” jako symbol propagowania rosyjskiego interesu węglowego na terenie RP.

          • Avatar
            jan_de :

            Panie Tutejszym pewnie, że „fajnie…” Ale proszę się cofnąć o własne 2 posty wstecz i sprawdzić, w jaki sposób próbowałeś pan „zagaić” rozmowę ze mną… Może dostrzeże Pan coś i u siebie… Co zaś do opisu cech i obrazu człowieka, to wszystko zbytnie uogólnienia… I to tylko mała część prawdy. No i ten nieszczęsny węgiel… Proszę odszukać moje wpisy na ten temat, i spróbować udowodnić, że „lobbowałem za zakupem rosyjskiego węgla”. Ja skromny palacz ze szkolnej kotłowni… Powodzenia! Przykład jaki podałem był prawdziwy – chyba, że to już dla Pana jest „dowód…” W tej chwili, w mojej „szkolnej kotłowni” zalegają hałdy węgla z jednej z kopalń Kompani Węglowej… I wie Pan dlaczego zalegają? Kaloryczność ma taką sobie, za to dużą wilgotność, a S tyle, że SO2 z kominów przekracza znaczne obowiązujące normy… Mam truć dzieci, żeby był Pan zadowolony? No i kto zapłaci kary za zanieczyszczanie środowiska? Bardzo mi przykro, Panie Tutejszym… Też bym chciał, żeby polski węgiel był najlepszy inajtańszy, ale to nie może mi zamknąć oczu na prawdę… Proszę odszukać nasze wcześniejsze wypowiedzi – jak Pan chce kontynuować temat.

          • Avatar
            tutejszym :

            Panie Jan_de, dyskusji o węglu nie chcę kontynuować, wystarczy mi ta na http://www.kresy.pl/?forum/ukraina-sytuacja-na-froncie-grafika,0,0,3435 Co do mojej wypowiedzi: Tutejszym: 27.01.2015 18:22 to ciężko by było wycofać się mnie ze szczerej wypowiedzi. Jest to niemożliwe ze względu na moje odczucia a nie interes. Według mnie jest to szczera prawda. Proponuję aby Pan wlkp nas rozsądził. Pan hej ma rację, należy dbać o poziom i formę wypowiedzi. Nawet przy zastosowaniu się do sugestii Pana hej można tak grzecznie napisać że klient będzie w rozterce: w mordę dać czy w rękę pocałować… Pozdrawiam.

          • Avatar
            jan_de :

            Ależ Panie Tutejszym, pan wlkp? Przecież on nie jest postronnym obserwatorem, ON JEST STRONĄ konfliktu… To tak jakbym ja zaproponował np. Pana Votum Separatum… Lepiej trzymajmy jakiś poziom (tzn. niech Pan trzyma Mr Hyde na wodzy) to może powtórki nie będzie. Muszę kończyć. Nie mogę pozwolić, aby dzieci w szkole jutro marzły… Aby tego go dokonać jestem gotów palić w piecu nawet ruskim węglem… Dobranoc

          • Avatar
            votum_separatum :

            Jan_De: 27.01.2015 22:20 Ale musi Pan przyznać, że wlkp (od Wielkie Pola – nie mylić z Wielkopolską, tutaj mieszka wielu pożądnych ludzi), miał podobny wstęp jak WojewodaMichał1. Niby bezstronny, chciał się rozeznać gdzie kąsać. Potem niestety okazało się, że to agent. A ja jestem stroną konfliktu. Uważam, że Ukrainę trzeba zniszczyć!

          • Avatar
            tutejszym :

            Jan_De: 27.01.2015 22:20 To szanowny Pan wielkorus, Jan_De, nie szanuje interlokutora, sam domagając się szacunku. Typowa ruska natura. Jako Dr Jekyll całym ciałem i duszą służy i chwali ruską matuszkę, pracując na stanowisku tam, gdzie Go postawi. A jako Mr Hyde działa jako środek wymiotny dla potępiających politykę FR, zdobywa tym przewagę w dyskusji. Ja Tutejszym znałem kilku wielkorusów, ale do żadnego nie czułem takiego obrzydzenia jak do Pana Jan_De. Pan Jan_De na Ty jest tylko z Pismem Świętym i interesem propagandy FR. Skoro Pan sam proponujesz to na łańcuch Mr Hyde i do budy. I przestań szczekać w obronie FR, Twojej ruskiej matuszki. Dobranoc.

          • Avatar
            jan_de :

            Niewątpliwie ma Pan problem, Tutejszym… Z własną pokręconą psychiką. To się leczy! Nikt Panu tego nie powiedział? Bo ileż to czasu minęło od apelu P. hej o stonowanie dyskusji? Przecież ten apel był dla Pana „bardzo wiążący”, przecież deklarował Pan, że „ będzie się starał…” I CO? Cóż takiego napisałem, ze „zasłużyłem” sobie na ten bełkot Pańskiej odpowiedzi? Gdzie wyczytał Pan mój brak szacunku dla siebie? Tylko chyba w swojej chorej wyobraźni, która przypisuje innym swoje własne podłe cechy, a jednocześnie w chwilach szczerości potrafi wyartykułować zdania typu: „do żadnego nie czułem takiego obrzydzenia jak do Pana Jan_De…” Niemiło Pana zaskoczę i nie odwdzięczę się tym samym. Nie czuję do Pana „obrzydzenia”. Przeciwnie, mam dla Pana wiele współczucia, co – jak się łatwo domyśleć – potraktuje Pan – nie jako zwykły odruch ludzkiej życzliwości – ale weźmie to za objaw hipokryzji, a kto wie, może i „wielkorusizmu…” PS. Nie wiem, dlaczego odpowiadam – przecież czas, który na odpowiedz poświęcam, będzie stracony (znów Pan niczego nie zrozumie), a mógłbym wykorzystać go lepiej i pożyteczniej… Może jednak przez szacunek? Ale przeprosin się też nie domagam. Chorym wolno jednak więcej. Tak mówi prawo, a ja się z nim zgadzam… Myślę, ze tak samo myśli redakcja portalu… Inaczej byłby Pan już – tak jak Pan uri – „zbanowany…”

          • Avatar
            sylwia :

            P. Jan_De: Międzynarodowy oligarchat uczynił z Polski państwo bezsilne, polscy politycy podlizują się kijowskim faszystom, setki młodych hitlerowców ukraińskich jeździ po polskich miastach z czerwono-czarnymi nielegalnymi nośnikami faszystowskiej ideologii, prasa i telewizja czołobitnie i wybiórczo informuje o Ukrainie i postępuje ukrainizacja Polski. Na tym tle sprawa jednego nieznośnego i znienawidzonego tu ukraińskiego szowinisty i psychotyka Tutejszym blednie. On nie jest wart zbyt wiele naszego czasu. Pies z nim tańcował.

          • Avatar
            jan_de :

            Panie Tutejszym pewnie, że „fajnie…” Ale proszę się cofnąć o własne 2 posty wstecz i sprawdzić, w jaki sposób próbowałeś pan „zagaić” rozmowę ze mną… Może dostrzeże Pan coś i u siebie… Co zaś do opisu cech i obrazu człowieka, to wszystko zbytnie uogólnienia… I to tylko mała część prawdy. No i ten nieszczęsny węgiel… Proszę odszukać moje wpisy na ten temat, i spróbować udowodnić, że „lobbowałem za zakupem rosyjskiego węgla”. Ja skromny palacz ze szkolnej kotłowni… Powodzenia! Przykład jaki podałem był prawdziwy – chyba, że to już dla Pana jest „dowód…” W tej chwili, w mojej „szkolnej kotłowni” zalegają hałdy węgla z jednej z kopalń Kompani Węglowej… I wie Pan dlaczego zalegają? Kaloryczność ma taką sobie, za to dużą wilgotność, a S tyle, że SO2 z kominów przekracza znaczne obowiązujące normy… Mam truć dzieci, żeby był Pan zadowolony? No i kto zapłaci kary za zanieczyszczanie środowiska? Bardzo mi przykro, Panie Tutejszym… Też bym chciał, żeby polski węgiel był najlepszy i najtańszy, ale to nie może mi zamknąć oczu na prawdę… Proszę odszukać nasze wcześniejsze wypowiedzi – jak Pan chce kontynuować temat.

          • Avatar
            votum_separatum :

            Jan_De: 27.01.2015 21:39 No i doczekał się Pan bełkotu ruskiego żyda (Tutejszym: 27.01.2015 22:52). Ten mały człowiek, wielkoukrainiec, którego głębokie korzenie sięgają stepów Kazachstanu, gdzie przodkowie czcili fallusa przed przyjęciem judaizmu, nie może zdzierżyć, że Polacy nie zgadzają się z jego popapraną wizją świata. Kiedy Stalin ich tutaj zdesantował, to też z zapałem włączyli się do tworzenia swojego „lepszego świata”. Dlatego ta kanalia każde światło prawdy przebijające się przez bełkot prozachodnich i ukropskich mediów uważa za propagandę FR. Niestety biedaczysko (które rzekomo popiera PIS) nie zauważyło, że przez lata łże media okłamywały nas w wielu sprawach wewnętrznych (przecież Prezes o tym wielokrotnie wspominał!), a teraz robią to samo w sprawach zewnętrznych. Zresztą zawsze kłamali. Jeśli ktoś pamięta np. wynużenia n.ś.p. Milewicza z agresji na Serbię to wie o czym piszę. Skoro zjawisko „Putin” przyczynia się do fizycznego unicestwiania banderowców to znaczy, że FR działa w interesie zbieżnym z Polskim 🙂

          • Avatar
            jan_de :

            Tak, Panie Votum_ Separatum… Doczekałem się… zresztą już po raz któryś, który, nie zliczę… To bardzo dobra i trafna ocena… Nie wyjaśnia jednak skąd w nim tyle bezmyślnego zacietrzewienia i agresji…. Na własnej skórze przekonałem się wielokrotnie, że największymi wrogami palaczy są Ci, którzy sami kiedyś palili… Myślę, że tak jest i z nim. Jak sam pisał, był już niemal kompletnie zrusyfikowany. I pewnie „z zapałem tworzył nowy, lepszy świat…” A teraz, jako neofita czuje awersję na wszystkiego co „ruskie…” I nie ma znaczenia, czy dobre, czy złe, czy słuszne czy nie słuszne, prawdziwe, czy kłamliwe… A jeśli dołożymy do tego jeszcze jego „kłopoty” z psychiką… Wszystko stanie się jakby jaśniejsze…. Agentami, to bym jednak tak nie szafował… Np. WojewodaMichal… był wyjątkowo chamski dla P. Sylwii, choć jemu samemu wydawało się, że jest dowcipny… Ale jego grubiaństwo, nie upoważnia nas jeszcze, do zaliczenia go w poczet „agentów…” Może po prostu dał wiarę szerzonym na tym forum kalumniom na Jej temat, a rozsiewanych przez kierujących się dewizą Gobbelsa o kłamstwie, które powtórzone tysiąc razy, staje się prawdą…? A ileż to razy my sami byliśmy nazywani „agentami Kremla”, choćby i przez Tutejszym’ego? Bądźmy więc od nich rozważniejsi i mądrzejsi… Na ogół bowiem nie sposób odróżnić zwykłych opinii, choćby i głupich, od opinii „sponsorowanych…” Autorów tych pierwszych – można czasem przekonać – ale zamykamy sobie tę ewentualność, wrzucając ich do jednego kotła z tymi drugimi… W tym świetle doceniam uri’ego, który nie krył się pod przyłbicą, i otwarcie bronił tego w co – myślę – wierzył… Kiedyś nawet coś do dyskusji wnosił… Ale to było dawno. Ostatnio przeważało plucie i wyzwiska…. Sprawy – niestety – nie wyglądają tak dobrze, by to co słuszne i właściwe, zawsze znajdywało uznanie wszystkich… Będę szczęśliwy, jeśli znajdzie uznanie większości, czego potwierdzeniem mogą być wyborcze wyniki… Pozdrawiam.

          • Avatar
            sobiepan :

            Tutejszym:
            27.01.2015 18:22/. Jak przystało na schizofrenika z objawami paranoidalnymi spowodowanymi alkoholizmem przedstawiłeś idealnie swoje objawy chorobowe ,……
            CytujęTutejszym „wlkp, napisałem przecież, że to skrót… **!Możesz więc (tak jak w mailu) zwracać do mnie Adamiec …” **! Swoją drogą, spotkałem tylko jednego człowieka, który miał takie opory przed stosowaniem tej grzecznościowej formy Pan, TYLKO JEDNEGO!… Tutejszym zwanego : „Od kiedy jesteśmy na ty, Panie wlkp? To z Saszką, a nie ze mną piłeś bruderszafty…i konfederacje chamie zakładałeś” Ja Tutejszym też spotkałem tylko jednego człowieka na tym Forum, który z upodobaniem nie stosuje grzecznościowej formy Pan. ( do Pana zwraca zię po Pańsku do chama po chamsku jak się do ciebie zwraca sam wiesz chamie.To szanowny ukrop Tutejszym, Tutejszym , nie szanuje interlokutora sam domagając się szacunku. Typowa chamsko ukropska natura. Jako Dr Jekyll całym ciałem i duszą służy ukropii , pracując na stanowisku tam, gdzie Go postawi. A jako Mr Hyde działa jako środek wymiotny dla potępiających politykę ukropii, zdobywa tym przewagę w dyskusji. Ja Tutejszym znałem kilkuset ukropów , ale do żadnego nie czułem takiego uwielbienia jak do faszystów z tego forum.

          • Avatar
            jan_de :

            Panie Wojewodo, na moje pierwsze pytanie raczyłeś Pan odpowiedzieć precyzyjnie… Ale tym swoim wpisem, w tym miejscu przekonujesz mnie, że wśród tych „wielu fakultetów” mógł być jednak i WUML… I to z niego najwięcej żeś Pan wiedzy i kultury wyniósł, Panie Wojewodo… Co prawda, nie śledziłem – i dzisiaj już na pewno nie zdołam – Waszej wczorajszej dyskusji, ale dowcip też ma swoje granice… I czy od gentlemana nie należy wymagać więcej? Co do reszty, pozwoli Pan, że dopiero jutro…

          • wojewodamichal1
            wojewodamichal1 :

            Panie Janie a może dajmy sobie spokój z dyskutowaniem o nas. Nie znam Pana – i jakoś nie specjalnie zależy mi na poznaniu Pana ani na dyskusji z Panem nie dotyczącej tematyki tego portalu. Pana uwagi o Sylwii pasują i do Pana uwag o innych. Precyzyjnie i nie precyzyjnie to odmienne wyrażenia – teraz chyba dopiero mamy jasność. Pana uwaga o WUML [sprawdziłem co to było] jest bez sensu. Pana inteligencja nie jest chyba, aż tak wielka jak się Panu wydaje, żeby takie uwagi były odebrane z radością.

          • Avatar
            jan_de :

            Skąd to Panu przyszło do głowy, Panie wojewodo? To o mojej inteligencji? Proszę sobie wyobrazić, że moja inteligencja nie wydaje mi się wcale wielka… Proszę mi wierzyć… nie mam żadnych złudzeń i zdaję sobie sprawę z ograniczeń, które już zaakceptowałem… i wie Pan… myślę, że tego właśnie Panu brak… Proszę więc nie poszukiwać wielkości ponad własną miarę, proszę przyjąć siebie takim, jakim Pan jest… razem z wyżynami, dolinami, ale i z płaską przeciętnością… jak niemal każdy… A skoro” jakoś nie specjalnie zależy m i (Panu) na poznaniu (mnie) ani na dyskusji (ze mną) nie dotyczącej tematyki tego portalu, to proszę się zastanowić i odpowiedzieć mi: jaki związek z „tematyką portalu” mają Pana dzisiejsze wpisy adresowane do p. Sylwii?

          • Avatar
            sylwia :

            P. Jan_De: to jest ich mowa nienawiści do mnie. Ukraińcy nie mogą znieść spokojnie gdy im się przypomina ich masowe mordy i exterminację ludności polskiej, rosyjskiej, żydowskiej i węgierskiej. Chcą ten temat wyciszyć, zamieść pod dywan, zakopać. Ich zbiorowa niedojrzałość psychiczna nie pozwala im rozwiązać tego ropiejącego problemu przez uznanie winy i zadośćuczynienie. Zamiast tego brną dalej w bagno i kiedyś w nim utoną. Ich ataki na mnie nie zniechęcą mnie. Nie pozwolę, by pamięć o 400 000 naszych zamordowanyc barbarzyńsko rodakach zagasła. Trafia tu ukraińska kosa na polski głaz. Trafia tu ukraińska zwierzęca zawziętość na polską wytrwałość na placówce.

          • Avatar
            sylwia :

            Piękna pieśń Asnyka. Ktoś ją tak skomentował na Youtube: “
            Pitagoras Zielonooki

            Dla przypomnienia!
            Adam Asnyk pochodził z rodziny szlacheckiej. Był synem Kazimierza, powstańca listopadowego, który po odbyciu zesłania osiedlił się w Kaliszu.
            W czasie Powstania Styczniowego był członkiem Rządu Narodowego.
            Czuć to nieprawdaż? Niech zaraża Tym Patriotyzmem nowe pokolenia!
            Piękne!!!”
            Nadziei nie mam ale mam poczucie obowiązku wobec setek tysięcy barbarzyńsko zamordowanych niewinnych ludzi. Obelgi morderców i ich apologetów do mnie nie dosięgają, Więc dzień po dniu wykonam patriotyczny obowiązek.

          • Avatar
            sylwia :

            P. Votum_separatum: na Ukrainie zach. szaleje otwarty hitleryzm wraz z jego symbolami. Na filmie ‘Wściekłe Psy’ widać wytatuowanych w swastyki członków ukraińskich hitlerowskich batalionów ochotniczych. Wielu zostało zwerbowanych w więzieniach. Jeśli Pan tego fimu nie widział to proszę dać mi znać.

      • Avatar
        wlkp :

        ten „zamach stanu” to też jest niezła parodia – duży kraj, ponad 40 mln mieszkańców, w jednym mieście na jednym placu trwają demonstracje od kilku do kilkudziesięciu tysięcy osób – dochodzi do eskalacji przemocy – ginie ok 100 osób – wieczorem podpisane zostaje porozumienie – „legalnie wybrany prezydent”, któremu są wierne jednostki MSW ( wtedy jeszcze bardzo sprawne ) i MON i który ma większość w parlamencie nagle wyjeżdża na Krym a później do Rosji – dlaczego – nie wiadomo ? Później raz czy drugi zorganizowali mu konferencję – mówił o powrocie – to pytam gdzie on jest – dlaczego nie jest szefem dwóch „republik” ? Kto go obalił – a może nikt – tylko dostał plecenie „do budy” – musiał się spakować, pobrać gotóweczkę i złoto – i do mocodawcy wracać – bo plan był już dawno uszyty ?

        • Avatar
          zefir :

          „wlkp”:Faktycznie konstytucyjny prezydent Janukowycz,twoim zdaniem zrobił bardzo głupio.Zamiast ogłosić stan wyjątkowy,wydać wojsku,milicji i służbom specjalnym rozkaz strzelania do manifestujących tłumów to tego nie zrobił.Ubolewasz więc bardzo nad tym,że nie ma tysięcy ofiar.Jeszcze głupiej ,twoim zdaniem,zrobił że nie realizując powyższego nie oddał się dobrowolnie rzeżniczej operacji Prawego Sektora,który pragnął jego krwi,tylko udało mu się zwiać.Masz przepyszne banderowskie wizje.Przynajmniej nie zmieniaj kolejności zdarzeń majdańskiej rewolty:porozumienie m.inn.z udziałem Radka podpisano przed zabójstwem ok 100osób.Póżniejsze „porozumienia” to banderowska junta podpisywała sama z sobą.

          • Avatar
            mirbla :

            Ukraina straciła swoją szansę jaką miała po upadku ZSRR. Korupcjogenny układ jaki tam panował zdaje się że odpowiadał wszystkim do momentu gdy trzeba było wybrać pomiędzy FR a UE. W dłuższej perspektywie fakt odłączenia się 7 mln Rosjan wyjdzie im na dobre, bo chyba nie znam żadnego państwa, które chciałoby mieć 20% mniejszość rosyjską. Jeśli chodzi o nas powinniśmy wspierać ich politycznie i gospodarczo, aby w przyszłości mieć jako sąsiada stabilne państwo pod względem gospodarczym i politycznym. I to jest właśnie nasz interes narodowy. Sytuacja powinna wyjaśnić się w ciągu 2 lata bo Rosja drugiej zimnej wojny nie wytrzyma dłużej gospodarczo.

          • Avatar
            zefir :

            „mirbla”:Korupcjogenny układ równowagi na szczytach władzy,socjalny konstytucyjnie charakter państwa,oraz powszechna postawa homo sovietikus większości społeczeństwa,są moim zdaniem podstawowymi przyczynami zastoju w rozwoju gospodarczym Ukrainy po 1991r.Trwałość tego układu zabezpieczana była formalną neutralnością Ukrainy w sprawach bloków militarnych,politycznych i gospodarczych.Gdy rozpoczęły się procesy podważające tą trwałość wszystko zaczęło się walić.Obiektywnie problemem nie była narodowośc rosyjska wśród obywateli Ukrainy-fakt,że zgromadzona głównie we wschodniej części kraju.Ten kraj jest z dużą liczbą obywateli wielu narodowości,Oprócz biedy i widocznej gołym okiem niesprawiedliwości w dystrybucji dóbr,podstawową przyczyną wybuchu społecznego,póżniej militarnego jest skrajny nacjonalizm w zachodniej części Ukrainy.To może w zapisie nie brzmi grożnie,ale to takie złudzenie.Ten ultranacjonalizm ma podstawy ideologiczneopracowane przez Dmytro Doncowa dla Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów/OUN/,z jej zbrojnym ramieniem UPA.To takie ukraińskie podobieństwo niemieckiej NSDAP.Dopóty,dopóki ten nurt ideologiczny będzi dominował na Ukrainie,nie będzie tam spokoju,pokoju,demokracji.Aktualnie ten nurt tam tryumfuje,dlatego nie jest w interesie Polski by go wspierać.Im taka Ukraina słabsza tym lepiej dla Polski.Ukraina nie ma rozliczonych ogromnych zbrodni na Narodzie polskim,jest splamiona kolaboracją z naszymi zaborcami i na dziś generalnie jest wrogo do nas nasawiona.Nie ujawnia tego nazbyt demonstracyjnie tylko ze względu aktualną niemoc finansową i gospodarczą.Nie bądżmy naiwniakami,dbajmy o własny rozwój i zostawmy to co na Ukrainie i w konflikcie na jej wschodzie,samym Ukraińcom.

          • Avatar
            sylwia :

            Ukraińcy, wrogowie Polski, ta 5-ta kolumna, ten rak toczący ciało naszego narodu, realizują konsekwentnie nakaz OUN by osłabiać Polskę, m.in. przez podsycanie u Rosjan wrogości do Polaków i u nas wrogości do Rosjan. Stąd odmienianie ‚Putler’ we wszystkich przypadkach. Szermują terminem ‚faszyści’, z ukraińska bezczelnością, choć powszechnie wiadomo, że na ich zach. Ukrainie jest otwarty hilterowski faszyzm z jego organizacjami, strukturami, hasłami, flagami i symbolami. Nie daje się już ukryć, że Ukraińcy zachodni to aktywni śmiertelni wrogowie Polaków, teraz o wiele gorsi od Niemców i Rosjan. To skłócanie Rosjan z Polakami i Polaków z Rosjanami to jeden z najważniejszych postulatów ‘Uchwały’ potwierdzany w rzeczywistości. Banderowcy są wierni rozkazowi ‘Uchwały’. ‘Uchwała’ jest tu: http://w.kki.com.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html i tu: http://narodowikonserwatysci.pl/tag/maria-jazownik/ Artykuł on tym problemie jest tu: http://widzianezdaleka.salon24.pl/605988,milosnicy-ukrainy-w-bezpardonowym-ataku Program tajnego ukraińskiego rządu, OUN, zakłada ciagłą ekspansję. W przypadku Polski prawdopodobnie rozpoczną napady terrorystyczne na naszym terytorium gdy skończy się ich wojna z Noworosją. Oto ich ‚Dekalog OUN’ w pierwotnej wersji: Ja – duch odwiecznego żywiołu, który uratował ciebie przed tatarskim potopem i postawił na granicy dwóch światów aby tworzyć nowe życie: 1. Zdobędziesz państwo ukraińskie albo zginiesz w walce o nie. 2. Nie pozwolisz nikomu plamić chwały ani czci twojego narodu. 3. Pamiętaj o wielkich dniach naszych walk wyzwoleńczych. 4. Bądz dumny z tego, że jesteś spadkobiercą walk o chwałę włodzimierzowego trójzęba. 5. Pomścisz śmierć wielkich rycerzy. 6. O sprawie nie mów z tym, z kim można, lecz z tym, z kim trzeba. 7. Nie zawahasz się wykonać największego przestępstwa, jeśli tego będzie wymagać dobro sprawy. 8. Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmować wroga twej nacji. 9. Ani prośby, ani groźby, ani tortury, ani śmierć nie przymuszą cię do wyjawienia tajemnicy. 10. Będziesz dążyć do poszerzenia siły, chwały, bogactwa i przestrzeni państwa ukraińskiego. Ekspansja terytorialna jest podstawą ideologii OUN (b) – banderowskiej. Ukraińcy nazywają wschodnie tereny Polski ‚Ukrainą zachodnią’. Pewien użytkownik zamieścił taki wpis: ‚W przedmowie do ksiązki ‚Wieś Łazy’ Łozowskiego, wydawca, Tow. Naukowe im. Szewczenki, opisał tę wieś jako ‚wieś w jarosławskiem, na Ukrainie Zachodniej.’ W książce, Polaków ci Ukraińcy nazywają ‚zajdami.’ Działaczka OUN-b (banderowskiej), Łarysa Skoryk, deputowana do Rady Najwyższej Ukrainy, powiedziała: ‚Ku ogromnemu żalowi, miejscowość, w której urodziłam się, a jest to Ukraina Zachodnia, dziś jest na terytorium Polski.’ (Przebóg-Malinowski, ‚Najnowsza Historia Polski’, str. 328.” Faszystowska szajka kijowska obecnie u wladzy wysunęła żądania terytorialne wobec Polski: Chełm, Przemyśl i dalej. Ukraiński hymn opiewa topienie ziemi od Sanu do Donu we krwi: „Станем браття, в бій кривавий, від Сяну до Дону” – staniem bratya w bij kriwawyj wid Sjanu do Donu. Oto polskie miasta związane z Sanem: Dynów, Jarosław, Lesko, Leżajsk, Nisko, Przemyśl, Radymno, Rudnik nad Sanem, Sandomierz, Sanok, Sieniawa, Stalowa Wola, Ulanów i Zagórz. Jaką ilość polskiej ludności na wschód od Sanu Ukraińcy zamierzają znow utopić we krwi? Ostatnio zakatowali barbarzyńsko około 400 000 Polaków. Co powinniśmy robić? 1. Popierać powstanie silnej zbrojnej polskiej ochotniczej organizacji obrony terytorialnej opartej na lokalnej ludności. 2. Przyłączyć się do kółka strzeleckiego. 3. Zdobyć pozwolenie na broń i zaopatrzyć się w pistolet, karabin i śrutówkę (broń gładkolufowa z rozrzutem do walki na krótki dystans) oraz amunicję do nich. 4. Ulepszać nieustannie swoje umiejętności strzeleckie i bojowe. 5. Zwalczać wybieranie lub dopuszczanie Ukraińców do wpływowych stanowisk. To są nasi śmiertelni wrogowie i walka z nimi jest nieuchronna z powodu ich faszystowskiej i wrogiej Polsce zaborczej ideologii.
            P. darek3013: Udało mi się znaleźć dwa odsyłacze do wypowiedzi Sycza w polonews: http://polonews.in.ua/aktualno-i-aktualnosti/czy-rosja-zorganizowa-a-euromajdan-odpowiada-miron-sycz-polski-polityk.html i http://polonews.in.ua/wywiad/w-ukrainie-musz-rozumie-e-kredyt-w-nie-wolno-po-prostu-przejada.html Również mamy wypowiedzi polityków ukraińskich, którzy uważają terytorium Polski wschodniej za Ukrainę zachodnią. Znamy też ich hymn państwowy. To trzeba rozpatrywać z perspektywy ukraińskiego odrodzonego hitleryzmu i aksjomatycznej filozofii OUN, wymagającej ciągłej ekspansji terytorialnej. To nawarstwienie faktów poucza nas, że Ukraińcy są naszymi wrogami, teraz gorszymi od Niemiec i Rosji. Dlatego sugestia tego Tutejszym, iż teraz nie powinniśmy podnosić tematu zbrodni ukraińskich bo Ukraina zostala napadnięta przez Rosje jest absurdalna: 1. Krym był rosyjski od XVII wieku kiedy jeszcze nie bylo Ukrainy a w 1954 r. ‚podarował’ go bezprawnie Ukrainie Nikołaj Salomon Chruszczow [Perlmutter]. Nim Krym był rosyjski to był tatarski. Nim był tatarski to był ruski i scytyjski i należał też do innych ludów, łącznie z Grekami (Χερσόνησος Ταυρική). Krym to nie Ukraina. Rosja ‚pomogła’ Krymowi przyłączyć się po krymskim plebiscycie. 2. „W listopadzie 2010 roku rosyjska Duma uznała mordy na naszych rodakach za zbrodnię reżimu stalinowskiego. W dokumencie rosyjscy deputowani napisali: „Stanowczo potępiając reżim, który gardził prawami i życiem ludzi, deputowani do Dumy Państwowej w imieniu narodu rosyjskiego wyciągają przyjazną dłoń do narodu polskiego. Wyrażają też nadzieję na początek nowego etapu w stosunkach między naszymi krajami, które będą rozwijać się na gruncie demokratycznych wartości” (Jan_De:10.09.2014 00:58). Niemcy poszły jeszcze dalej w uznaniu winy i pokajaniu. Ukraina wypiera się odpowiedzialności za barbarzyńskie zbrodnie Ukraińców. Przeciwnie: gloryfikuje i czci zbrodniarzy Banderę, Szuchewicza i innych oraz gloryfikuje SS i hitlerowskie symbole, hasła i ideolologię. 3. Dlatego Ukraina jest naszym najgorszym wrogiem spośród tych trzech krajów i dlatego w jej konflikcie z mniejszymi naszymi worgami powinniśmy być neutralni lub w pewnej mierze nawet stawać po stronie naszego mniejszego wroga np. Niemiec, zależnie od sytuacji, przeciwko naszemu zażartemu wrogowi czyli Ukrainie, po to aby przyczynić się do osłabienia tego śmiertelnego wroga Polski. Właśnie teraz jest czas by podnosić temat zbrodni ukraińskich i wywierać na Ukrainę nacisk by się zdenazifikowala. Wiemy, że Ukraińcy nazywają wschodnie tereny Polski ‚Ukrainą zachodnią’. Pewien użytkownik zamieścił taki wpis: ‚W przedmowie do ksiązki ‚Wieś Łazy’ Łozowskiego, wydawca, Tow. Naukowe im. Szewczenki, opisał tę wieś jako ‚wieś w jarosławskiem, na Ukrainie Zachodniej.’ W książce, Polaków ci Ukraińcy nazywają ‚zajdami.’ Działaczka OUN-b (banderowskiej), Łarysa Skoryk, deputowana do Rady Najwyższej Ukrainy, powiedziała: ‚Ku ogromnemu żalowi, miejscowość, w której urodziłam się, a jest to Ukraina Zachodnia, dziś jest na terytorium Polski.’ (Przebóg-Malinowski, ‚Najnowsza Historia Polski’, str. 328.” Hitlerowska szajka kijowska obecnie u wladzy wysunęła żądania terytorialne wobec Polski: Chełm, Przemyśl i dalej. Ukraiński hymn opiewa topienie ziemi od Sanu do Donu we krwi: „Станем браття, в бій кривавий, від Сяну до Дону” – staniem bratya w bij kriwawyj wid Sjanu do Donu. Oto polskie miasta związane z Sanem: Dynów, Jarosław, Lesko, Leżajsk, Nisko, Przemyśl, Radymno, Rudnik nad Sanem, Sandomierz, Sanok, Sieniawa, Stalowa Wola, Ulanów i Zagórz. Polską ludność na wschód od Sanu Ukraińcy zamierzają utopić we krwi. Juz zakatowali barbarzyńsko około 400 000 Polakow. Treść wypowiedzi, o której komentuję, to spełnianie nakazu tajnej Uchwały Prowidu OUN z 1990 r., dokumentu o kapitalnym znaczeniu dla Polski i którego autentyczności sympatykom odrodzonego ukraińskiego hitleryzmu nie udaje się podważyć mimo ich rozpaczliwych wysiłków. Jest on tu: http://w.kki.com.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html . Komentarze są tu: http://narodowikonserwatysci.pl/tag/maria-jazownik/ Pomaganie hitlerowskiej Ukrainie szkodzie polskim interesom narodowym. Im słabsza Ukraina, tym silniejsza Polska i tym bardziej się odwlecze ukraińsko-polski konflikt zbrojny.

          • Avatar
            wlkp :

            no to nie zwlekaj – tu niejaki Votum_separatum już się na wojnę wybiera – możecie stworzyc interesujący tandem – szkoda czasu na pisane -liczy się walka – jak nie pojedziesz,to wiesz co nam grozi – w tej deklaracji co ją znasz na pamięc wszystko jest opisane

          • Avatar
            darek3013 :

            Podniecasz się człowieku jakbyś orgazmu dostał. Kim są ludzie z mniejszości ukraińskiej w Polsce -wystarczy spojrzeć na zdjęcie p. Sycz ze szkoły w Górowie Iłowieckim. Szkoda ze dzieci flag ze swastyką nie wieszają do kompletu na ścianach. Nie wiem kim jesteś, dawno nie bylem na tym forum ale od czytania takich ukrainofilskich tekstów jak Twoje to aż mnie z obrzydzenia skręca. Panie „zefir” z 26.01.2015 20:01. Im słabsza ta Upaina tym dla Polski lepiej. Im dłużej trwa ta wojna tym więcej tych bandytów z ochotniczych batalionów pójdzie w piach i dla nas

          • Avatar
            wlkp :

            oj zakręciłeś się, zakręciłeś – rozkaz strzelania – wydał, tysiące – no w mojej ocenie jakieś 30 tys. ludzi po obu stronach już zginęło, jego partia miała większośc w parlamencie – porozumienie podpisał z szefami wszystkich partii opozycyjnych – więc czemu zwiał, czemu czmychnął ? A prawy sektor – wtedy na majdanie miał 2 sotnie – jakieś 300 osób, uzbrojonych w kije, łańcuchy, zdobyte na berucie tarcze i może kilka sztuk broni palnej – super armia mogąca obalic prezydenta bronionego przez doborowe jednostki MON -takie bzdury to wstawiaj „ketechetonowi” od NATO-wskich legionów

          • Avatar
            jan_de :

            Trafił Pan, przynajmniej jeśli chodzi o mnie, rzeczywiście od wielu już lat nie chodzę… Ale – gdy Pan odpisał – spytałem syna, i proszę sobie wyobrazić, że też nie wiedział, choć na punkcie piłki nożnej ma bzika… A Pan jakiej drużynie kibicuje? C.S.K.A czy Dynamo?

          • Avatar
            wlkp :

            no właśnie to CSKA – to albo Moskwa albo Sofia – panie niekibic – zatem coś nie zagrało w delikatnej podpusze – swoją drogą kibice z rosji od czasu paktu o nieagresji jaki zawarli z putinem po zamieszkach po zabójstwie Szczerbakowa przez kaukaskich – wiele stracili na szacunku w oczach kibiców z reszty Europy – więc z tamtego rejonu nie mam żadnych sympatii …

          • Avatar
            jan_de :

            Pan PYTA na poważnie, panie wlkp? czy tylko w ten sposób „kpi” z własnych poglądów? Czyżby p. Saszka, z którym – jak tu czytałem – byliście na Ty, nie wyjaśnił Panu dlaczego Janukowycz „czmychnął”? Że Janukowycz zerwał porozumienie – gdy tylko p. Saszka z kolegami zorganizowali marsz na Wierchowną Radę – i natychmiast uciekł? Czyż nie tak było? A już chylę czoła przed pańską „logiką” gdy czytam, że Janukowycz „wydał rozkaz strzelania do manifestantów na Majdanie, a potem jednym tchem dodaje, że od tego czasu zginęło już 30 tys, ludzi… – co każdy „myślący” inaczej w mig powinien pojąć, że to efekt jego decyzji…. U jakiego bolszewickiego propagandzisty brał Pan lekcje? A propos 30 000 ludzi… To taką liczbę podają ukraińskie – a więc wiarygodne – służby? Wydawało mi się, że to cyfra zbliżona do 4000? Ukraińskie media i służby kłamią, czy mnie po prostu zawodzi pamięć?

          • Avatar
            wlkp :

            ciesze się, że tak wielki myśliciel zadał sobie trud przeczytania długiego wątku i tak błyskotliwie włączył się w dyskusję … jaki marsz na Werchowną Radę spowodował ucieczkę Janukowycza, skoro jego od nocy już nie było w tej jego skromnej Meżuhori czy jak to się tam nazywało. Marsz był rekcją na jego ucieczkę – poza tym – to jak, tego legalnie wybranego prezydenta, którego naród kochał obaliło kilka tysięcy ludzi z jakiegoś marsz ?eee, chyba niemożliwe…. Co do ofiar – nie trzeba miec przenikliwości agenta FSB, żeby wiedziec, że obie strony ( jak to na wojnie przystało ) zakłamują swoje straty – to że 30 tys. ofiar- to moja prywatna ocena, ale pewnie, aż tak bardzo się nie mylę… a nawiązanie do ofiar wzięło się z postu niejakiego zefira „Zamiast ogłosić stan wyjątkowy,wydać wojsku,milicji i służbom specjalnym rozkaz strzelania do manifestujących tłumów to tego nie zrobił.Ubolewasz więc bardzo nad tym,że nie ma tysięcy ofiar” – który twierdził, żę ubolewam, że nie ma tysięcy ofiar – otóż są i to grube tysiące

          • Avatar
            jan_de :

            Od kiedy jesteśmy na ty, Panie wlkp? To z Saszką, a nie ze mną piłeś bruderszafty… Coś Ci się nie pomyliło? Za „wielkiego myśliciela” dziękować nie będę, bo z Pańskich ust, to jak obelga…. Ale skoro Pan byłeś z Saszką w tak bliskiej „konfidencji”, to pewnie wiesz, dlaczego Janukowycz przez tyle miesięcy tego rozkazu nie wydał… A jak już wydał, to odpowiedzialny jest za śmierć nie tylko „niebia ńskiej sotni”, ale i 29900 pozostałych? Nie wierzę, żeby nie znał Pan odpowiedzi na to pytanie… To nie jest długi wątek… Ale i ja będę wdzięczny, jeśli tak „wielki myśliciel” zada sobie trud jego przeczytania… I proszę się nie śpieszyć… Lepiej wolno, a ze zrozumieniem… Jakby co, proszę zacząć od początku…