Rosyjskie i chińskie samoloty wojskowe wleciały w środę do strefy identyfikacji obrony powietrznej Korei Południowej bez uprzedzenia – przekazało kolegium szefów sztabów armii Korei Płd. W odpowiedzi strona koreańska poderwała myśliwce.

W komunikacie strony południowokoreańskiej wskazano, że „dwa chińskie i sześć rosyjskich samolotów bojowych wleciało w środę bez uprzedzenia do strefy identyfikacji obrony powietrznej Korei Południowej (KADIZ), co skłoniło [południowokoreańskie] siły powietrzne do poderwania myśliwców”. Incydent nastąpił w momencie, gdy Korea Południowa naciska na wzmocnienie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi w obliczu nasilającej się rywalizacji chińsko-amerykańskiej, jednocześnie utrzymując swój sprzeciw wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę – podkreśla agencja Yonhap.

Samoloty nie naruszyły przestrzeni powietrznej Korei Południowej.

Rano dwa chińskie bombowce H-6 dwukrotnie wlatywały do strefy identyfikacji obrony powietrznej Korei Płd. W obu przypadkach opuszczały ją po około 30 minutach.

Następnie wleciały do niej ponownie w towarzystwie czterech rosyjskich bombowców Tu-95 i dwóch myśliwców Su-35. Przebywały w KADIZ około 20 minut.

W odpowiedzi strona południowokoreańska poderwała samoloty wojskowe, m.in. myśliwce F-15K.

Podobny incydent miał miejsce w sierpniu br. Wówczas do KADIZ wleciały rosyjskie samoloty. Nie sprecyzowano wówczas, ile rosyjskich samolotów wleciało do strefy ani jakie to były maszyny.

Strefa identyfikacji obrony powietrznej nie jest narodową przestrzenią powietrzną. Nie definiuje jej żaden traktat międzynarodowy. Władze Korei Południowej wymagają jednak od wlatujących do niej samolotów, aby informowały o tym z wyprzedzeniem.

Przypomnijmy, że w październiku br. wojska Korei Południowej przeprowadziły razem z siłami USA ćwiczenia z wykorzystaniem bombowców. Była to odpowiedź na wystrzelenie rakiety przez Koreę Północną.

Zobacz także: USA i Korea Południowa zapowiadają „przytłaczającą i zdecydowaną reakcję” na zagrożenie nuklearne ze strony Korei Północnej

en.yna.co.kr / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz