Według projektu MSWiA, Ochotniczą Straż Pożarną czekają poważne zmiany – mają powstać nowe jednostki ratowniczo-gaśnicze, a te jednostki OSP, które nie będą w stanie się przekształcić, miałyby zająć się np. działalnością kulturalną. Projekt przewiduje dodatki do emerytur, ale zarazem likwiduje bezpłatne dotąd szkolenia prowadzone przez Państwową Straż Pożarną.

MSWiA zaproponowało zmiany przepisów dotyczących Ochotniczych Straży Pożarnych w całej Polsce, w myśl których, jak podało we wtorek TOK FM, strażacy-ochotnicy zasadniczo staliby się tylko ratownikami gaśniczymi. Według propozycji resortu spraw wewnętrznych, przestaliby nosić mundury strażackie i utraciliby darmowe szkolenia prowadzone przez Państwową Straż Pożarną. Za te ostatnie musiałaby zapłacić gmina. Jednocześnie, będą musieli być w gotowości w remizach, ale zyskując dodatek do emerytury. Obecnie w sprawie nowych przepisów prowadzone są konsultacje społeczne, ale projekt ustawy trafił już do parlamentu.

Druhowie i druhny OSP nie zgadzają się na te propozycje i podkreślają, że kultywują ponad 100-letnią tradycję, w tym także w rodzinach, gdzie niekiedy strażakami-ochotnikami są kolejne pokolenia. Według przedstawicieli OSP, w Polsce jest ich 10 razy więcej niż zawodowych strażaków. Krytykują też pomysł dotyczący płatnych szkoleń.

 

Według portalu Onet.pl, projekt ustawy w nowy sposób reguluje status OSP i ma na celu zbliżenie go do rozwiązań istniejących w Państwowej Straży Pożarnej. Według MSWiA, projekt ma poprawić zdolność bojową jednostek OSP i współpracę administracji rządowej i samorządowej w zakresie zadań ochrony przeciwpożarowej i obrony cywilnej. W tym celu mają zostać wyodrębnione nowe jednostki ratowniczo-gaśnicze i tylko takie będą traktowane jako jednostki ochrony przeciwpożarowej. Pozostałe jednostki OSP, które nie będą w stanie przekształcić się w JRG, będą mogły zajmować się np. działalnością kulturalną, edukacyjną i utracą możliwość finansowania przewidzianego obecnie w ustawie o ochronie przeciwpożarowej. Jednak w opinii ekspertów w projekcie brakuje regulacji co do zasad i trybu wypłaty ekwiwalentu za udział strażaka w akcjach ratowniczo-gaśniczych i szkoleniach.

Według zaproponowanej przez MSWiA nowelizacji, pracownicy OSP mają mieć zapewnione świadczenia za wysługę lat. Szef resortu, minister Mariusz Kamiński wyjaśnia, że chodzi o wprowadzenie stałego dodatku emerytalnego dla osób, które przez 25 lat brały udział w akcjach gaśniczych. – Chcemy ich w ten sposób uhonorować – powiedział szef MSWIA.

Jednak strażacy-ochotnicy twierdzą, że do tego wystarczyłaby nowelizacja ustawy, a nie całkowite przemodelowanie całej organizacji.

„Widać, że tę ustawę pisał ktoś, kto nigdy nie był członkiem OSP i nie rozumie tego zaangażowania i powołania” – uważa cytowany przez TOK FM Edward Kuchta, wiceszef OSP w Bukowinie Tatrzańskiej. Co więcej, strażacy-ochotnicy nie wykluczają protestu w Warszawie. Kuchta zapowiedział, że jeśli władza spróbuje zabrać im mundury, nazwę i tradycję, to na pewno się na to nie zgodzą.

Waldemar Pawlak, prezes Zarządu Głównego OSP RP, a zarazem były premier i lider PSL zapowiedział już, że w trakcie konsultacji społecznych organizacja będzie domagać się podwyższenia świadczeń emerytalnych do 1/5 minimalnego wynagrodzenia za prace.

Wiceszef MSW Maciej Wąsik twierdzi, że w kwestii projektowanych w OSP zmian „nikt nikomu nic nie zabrania”.

„OSP są stowarzyszeniami i są samorządne. Projekt ustawy nic im nie narzuca ani niczego nie zabrania. Decydują sami” – napisał wiceminister na Twitterze.

Zobacz: Entuzjastyczne powitanie polskich strażaków w Szwecji [+VIDEO/+FOTO]

tokfm.pl / onet.pl / TVP Info/Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz