Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Komisja Europejska wezwała dziewięć państw strefy Schengen do stopniowego wycofywania kontroli na granicach wewnętrznych. Unijni urzędnicy podkreślają, że ograniczenia na granicach powinny mieć charakter wyjątkowy i czasowy. Opinia Komisji została skierowana do Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Norwegii, Słowenii i Szwecji.
We wtorek w Brukseli Komisja Europejska opublikowała opinie dotyczące tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen, w których wezwała dziewięć państw do podjęcia działań prowadzących do stopniowego znoszenia obowiązujących od dłuższego czasu ograniczeń. Komisja uznała, że choć środki te zostały wprowadzone z uzasadnionych powodów związanych z bezpieczeństwem i presją migracyjną, powinny pozostać rozwiązaniem wyjątkowym i tymczasowym.
Opinia Komisji została skierowana do Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Norwegii, Słowenii i Szwecji. W przypadku tych państw kontrole graniczne obowiązują nieprzerwanie od ponad 12 miesięcy, dlatego Komisja przeanalizowała ich konieczność oraz proporcjonalność.
Cztery rosyjskie satelity wojskowe Kosmos 2610–2613 wykonały manewry, które ustawiły je w płaszczyźnie orbitalnej zbliżonej do satelity radarowego ICEYE-X36. Obiekt należy do firmy ICEYE, która dostarcza dane rozpoznawcze zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Manewry opisał Greg Gillinger, emerytowany oficer wywiadu kosmicznego Sił Powietrznych USA.
W maju na niskiej orbicie okołoziemskiej cztery rosyjskie satelity wojskowe zmieniły swoje orbity tak, aby znaleźć się w pozycji umożliwiającej zbliżenie do radarowego satelity rozpoznawczego ICEYE-X36. Manewry satelitów Kosmos 2610–2613, opisane przez Grega Gillingera z Integrity ISR i Ars Technica, dotyczą obiektu należącego do firmy ICEYE, wspierającej m.in. Ukrainę danymi rozpoznawczymi.
Czytaj też: ICEYE idzie po wielki kontrakt. Europa chce własnych oczu w kosmosie
Od 10 czerwca do 9 września 2026 roku we wschodniej części Polski będzie obowiązywać nowa strefa ograniczona EP R131. W nocy przewidziano całkowity zakaz lotów, a w dzień loty będą możliwe tylko po spełnieniu określonych warunków lub po koordynacji z wojskiem. (more…)
Charkowskie Biuro Konstrukcyjne im. Morozowa może wstrzymać produkcję z powodu braku nowych zamówień państwowych. Przedsiębiorstwo kończy realizację ostatniego kontraktu na transportery BTR-4E, a pracownicy obawiają się zwolnień już w sierpniu. (more…)
Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy, który był poszukiwany do odbycia zasądzonej kary więzienia. Mężczyzna planował wyjazd z Polski i lot do Hiszpanii, ale podróż zakończyła się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Policja poinformowała o sprawie we wtorek.
Żołnierz sił pokojowych ONZ służący w Libanie zginął w czwartek rano w wyniku ostrzału moździerzowego jego pozycji w pobliżu Mardż Ujun, na południowym wschodzie kraju.
Informację taką podał sam kontyngent Tymczasowych Sił Zbrojnych ONZ w Libanie (UNIFIL). Dwóch innych żołnierzy sił pokojowych również odniosło obrażenia w tym incydencie i otrzymuje pomoc medyczną w ośrodku UNIFIL, jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Władze Serbii potwierdziły już, że zabity był żołnierzem właśnie z tego państwa. Po postrzale otrzymał natychmiastową pomoc medyczną, został przetransportowany helikopterem do szpitala w Bejrucie, gdzie zmarł.
Czyż nie było by miło przenieść Możejki na Łotwę i pozbawić przyjaciół 10% przychodów podatkowych?
tagore
@ tagore: 05.09.2014 13:19). Było by miło pozostawić Możejki na LITWIE i przyłączyć Litwę Wileńską ponownie do Polski pogonić barachło na Żmudż i pozbawić ,,przyjaciół “10% przychodów podatkowych? a w międzyczasie zmienić dozorcę żyrandola.
Panie tagore tylko idiota mogl kupic to barachło w imie “strategicznego” partnerstwa w 10 lat po podpisaniu Traktatu Polsko-Litewskiego gdzie litvusy nie wywiazaly się z zadnego podpisanego punktu.Kolejni zas mało wyksztalceni idioci przyjmują w RP blondbadziewie o komunistycznej przeszlosci przeszlosci w dniu naszych Swiat Narodowych gdzie gro społeczeństwa sobie takich debili nie zyczy.Kolejni zas sprzedają im bron która w każdej chwili może trafic w Ruskie rece ponieważ Zmudzini/litvusy to narod kolaborantow i pasozytow zyjacym na “ciele zdrowego i silnego organizmu”.Najwyzsza pora kopnac to w d……… aby poszlo precz od nas.
Kiedy Tusk czy Komorowski już przyjadą zdjąć te polskie tabliczki, bo litwini nam już grożą.
Mam nadzieję że po rozpadzie Ewropoejskowo Sojuza zrobimy z tymi wszami litewskimi wreszcie porządek.Tak jak to zrobił Pisłudzki.Oni nawet własnego lotnictwa nie mają , to My Polacy patrolujemy “ich” przestrzeń powietrzną w ramach sojuszu NATO. A te mendy zawsze i wszędzie pokazują swoją głęboką nienawiść do wszystkiego co Polskie. Takie ich Wilno , jak nasze Ułan-Bator…..przyjdzie czas i Wilno.Lwów,Drohobycz…..wróci…..
p.s Nie nawołuję do nienawiści rasowej , wyrażam tylko swoje poglądy, to tak na wypadek tego, gdyby komuś z lewaków strzeliło do komunistycznego łba aby powiadomić o tym Poście Prokuraturę….
Piękne komentarze, doprawdy. Litwa to suwerenne państwo, z własną tożsamością narodową i językiem. Trzeba to uszanować. Mają prawo robić, co zechcą i nikt nie ma prawa im tego zakazać, ani nawet krytykować. A gdyby tak jakiś związek mniejszości narodowej w Polsce chciał przyczepiać tabliczki z nazwami ulic we własnym języku albo nie chciał się dostosować do krajowego systemu zapisu nazwisk? Byłby krzyk, lament, wyzwiska. Jeżeli chcą faktycznie mieszkać na Litwie, niech się integrują, a jak nie dają rady, zawsze przecież mogą przyjechać do Polski.
Tak się składa ,że w Polsce w miejscowościach gdzie mieszkają mniejszości np Litewska są dwujęzyczne tabliczki z nazwami ulic i miejscowości. Litwa łamie zawarte traktaty międzypaństwowe
i prawo UE w sprawie praw mniejszości .Realizują kulturkampf w czystej formie . Przed międzynarodowym trybunałem zupełnie niedawno stanęli ludzie ,którym się wydawało ,że w swoim
państwie mogą robić co chcą.
tagore