„Europa i Ameryka nie rozumiały znaczenia problemów związanych z negocjacjami o gospodarczych stosunkach Ukrainy z Unią Europejską, których kulminacją były demonstracje w Kijowie” – powiedział Henry Kissinger w rozmowie z niemiecką gazetą „Der Spiegel”.
„Ukraina miała zawsze szczególne znaczenie dla Rosji. Zignorowanie tego faktu miało fatalne następstwa” – mówił były szef dyplomacji Stanów Zjednoczonych, dodając, że reakcja Moskwy była „nieodpowiednia”. Kissinger zaznaczył jednocześnie, że Ukraina nie będzie członkiem NATO:
„Wiemy wszyscy, że NATO nigdy nie zagłosuje jednomyślnie za [przyjęciem Ukrainy]” – powiedział.
rp.pl / Kresy.pl




























