Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha poinformował o rozmowie z Radosławem Sikorskim. Tematem były rosyjskie ataki na statki cywilne na Morzu Czarnym, droga Ukrainy do UE oraz dalsze zwiększanie presji na Rosję. (więcej…)
Sąsiadujący z Rosją Kirgistan jest uzależniony od importu ropy i paliw właśnie od niej. Problemy rosyjskiego sektora naftowego związane z ukraińskimi atakami skłoniły środkowoazjatyckie państwo do inwestycji we własne moce produkcyjne.
20 lipca została podpisana umowa inwestycyjna między rządem Kirgistanem a chińsko-kirgiską spółką Central Asian Energy LLC na budowę małej rafinerii w Koczkor-Acie, w obwodzie dżalalabadzkim w zachodniej części państwa. Rafineria ma produkować benzynę, olej napędowy o klasie ekologicznej K-5 i K-6, bitum oraz oleje silnikowe.
Projektowana zdolność rafinerii to 450 tys. ton produktów naftowych rocznie. Wartość inwestycji szacowana jest na 25 milionów dolarów, jak podał w środę portal Fergana.
Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształtowania Kulturalnego, powiązane z Ligą Muzułmańską, rozbudowuje obiekt przy ul. 1 Maja 130 w Katowicach o salę modlitw i spotkań. Urząd miasta wydał pozwolenie na inwestycję w styczniu. Mieszkańcy nie zostali wcześniej poinformowani ani objęci konsultacjami.
W Katowicach przy ul. 1 Maja 130 trwają prace przy rozbudowie istniejącego budynku o salę modlitw i spotkań. Urząd Miasta potwierdził, że 12 stycznia 2026 roku wydał ostateczne pozwolenie na budowę.
Inwestorem jest Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształtowania Kulturalnego z siedzibą w Lublinie. Organizacja jest powiązana z Centrum Kultury Islamu i Ligą Muzułmańską.
Izba Reprezentantów USA zatwierdziła w środę budżet w wysokości 95 miliardów dolarów, z których spora część ma zostać wydana na działania zbrojne przeciwko Iranowi.
Izba niższa kongresu głosowała nad projektem w czwartek. Został on przyjęty minimalną większością - 216 głosami poparcia, wobec 214 sprzeciwu. Projekt przewiduje przeznaczenie 73 miliardów dolarów na siły zbrojne i agencje wywiadowcze, głównie na finansowanie operacji związanych z wojną z Iranem, jak podał portal Al Mayadeen.
Pakiet budżetowy stanowi ostatnią dużą inicjatywę legislacyjną przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi, których wynik zadecyduje o tym, czy Partia Republikańska utrzyma większość w Kongresie umożliwiając prezydentowi Donaldowi Trumpowi łatwe finansowanie swoich przedsięwzięć. Sondaże wskazują na problemy jakie mogą mieć republikanie z utrzymaniem większości.
W obwodzie moskiewskim rozbił się rosyjski samolot wojskowy. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że pilot katapultował się i przeżył, natomiast rosyjskie media podają nieoficjalnie, że mogło chodzić o myśliwiec Su-57. (więcej…)
Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska podpisały przełomową umowę, która zakłada przekazanie tej drugiej technologii energetyki jądrowej.
Departament Stanu USA określił umowę, której podpisanie zapowiadaliśmy na naszym portalu w środę, jako „pokojową umowę o współpracy nuklearnej”, która zapewni „szeroki dostęp amerykańskim firmom do saudyjskiego programu energetyki jądrowej”. Tekst umowy nie został upubliczniony, ale amerykańskie media donoszą, że może ona w przyszłości umożliwić Arabii Saudyjskiej wzbogacanie uranu – który może być wykorzystywany jako paliwo do elektrowni, a także do produkcji bomb atomowych, twierdzi w czwartek BBC.
BBC podkreśla, że jeśli umowa przybrała taki kształt byłaby pierwszą zezwalającą na wzbogacanie materiału rozszczepialnego na własnym terytorium. W ten sposób Saudyjczycy oszczędziliby na imporcie paliwa jądrowego, zarazem amerykańskie koncerny zarobią także na budowie zakładu wzbogacania.
Ciekawe, czy rzecznik Łysenko jest spokrewniony z owym słynnym radzieckim uczonym, noszącym to samo nazwisko, bo to by tłumaczyło jego wypowiedzi. A tak na marginesie, to dziwne, że coś ostatnio bardzo dużo czasu zajmuje rzecznikowi liczenie zlikwidowanych terrorystów, rozbitych moskalskich kolumn pancernych i walczących na Ukrainie dywizji pskowskich…
najemnicy nie będą tam siedzieć latami. nie ma zdobyczy – nie ma łupów. Moskwa tez ma ograniczony budżet. Z drugiej strony ukraińcy tez nie mają sił – inaczej na pewno by zaatakowali
Budowanie fałszywego poczucia bezpieczeństwa na podstawie chciejstwa
jest co najmniej ryzykowne. Przy obezwładnieniu ukraińskiej artylerii i uderzeniu w wybrane
odcinki frontu , strona Ukraińska nie jest w stanie przeciwdziałać bo nie posiada mobilnych
odwodów. Śmigłowce bojowe utraciła już w pierwszym okresie działań.
tagore
Przyszło mi na myśl, że FR prawdopodobnie może zechcieć uzyskać połączenie lądowe z Krymem. Stąd te całe manewry i nieokreśloność stanu na granicy FR Ukraina. Ukraińcy szykują się do przeczekania zimy na obecnie zajmowanych pozycjach, stop klatka w wykonaniu Ukraińców. A do czego szykują się Rosjanie – to czasami mam zwidy przed swoimi oczyma wyobraźni.
Może to zamierzone przez rzecznika A.Łysenko,ale odczuwam dyskomfort i zamęt informacyjny.Pamiętam,że chyba w kwietniu br,jeszcze za czasów buńczucznego p.o prezydenta podjęto decyzję o operacji antyterrorystycznej/ATO/,czyli działania ofensywne przeciw tendencjom separasycznym w Donbasie ,dziś zmaterializowanych w dwóch republikach ludowych.Tej ATO,chyba nie odwołano,więc dalej jest „bagnet na broń”.Łysenko uspakaja,że siły terrorysów „na chwilę obecną nie pozwalają…na zrobienie tego co byłoby dla nas najstraszniejsze”Z drugiej strony rzecznikzapewniał,że wojska rządowe mają teraz przewagę,zaś mińskie uzgodnienia to fikcja.Jeśli tak,to kończ Waść ATO i będzie spokój.
Raz ci sami propagandyści mówią, że separatyści mają bezpośrednie wsparcie ze strony FR albo, że siły rosyjskie interweniują, a później opowiadają, że jednak rebelianci nie mają sił, aby przeprowadzić ofensywę. Ja już w tych bajkach zupełnie się gubię.
…jak to??? Przecież nie dalej jak wczoraj Łysenko srał w gacie, bo ponoć es.be.u. widziała ruską kolumnę pancerną w sile przynajmniej dywizji, wspomaganą przez 4 dywizje specnazu!!!!!!!! PS. Info z „niezależnych” i „polskich” menDiów.
To jest oczywiste, bo gdyby powstańcy mieli ludzi sprzęt i broń, to nie pozwoliliby mordować swoich dzieci na szkolnych boiskach. Ale Łysenko przyznał w ten sposób, że kłamie gdy mówi, że wojska rosyjskie są na terenie walki i wspomagają powstańców. Gdyby tam były rosyjskie wojska, to już dawno byłoby po wojnie.