Friedrich Merz podczas wystąpienia w niemieckiej telewizji ZDF przyznał, że dostawy rakiet manewrujących Taurus na Ukrainę są „w granicach możliwości”. Zaznaczył jednak, że konieczne jest kilkumiesięczne szkolenie ukraińskich żołnierzy.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził, że dostawa rakiet manewrujących Taurus dla Sił Zbrojnych Ukrainy nie jest wykluczona. W rozmowie na antenie telewizji ZDF podkreślił, że taki krok jest „oczywiście w granicach tego, co możliwe”.
Jednocześnie Merz zaznaczył, że przekazanie tego typu uzbrojenia wymaga wcześniejszego przygotowania strony ukraińskiej. „Zawsze mówiliśmy – sam to powtarzałem – że Taurus wymaga kilku miesięcy szkolenia żołnierzy w Ukrainie” – wyjaśnił.
Kanclerz dodał, że przekazanie systemu za pół roku lub rok nie pomoże Ukrainie natychmiast, dlatego wsparcie wojskowe powinno być skoncentrowane na aktualnych potrzebach. „Dlatego poprawiamy dziś wsparcie militarne dla Ukrainy” – powiedział Merz.
W kontekście dalszych sankcji wobec Rosji kanclerz Niemiec zadeklarował otwartość na kolejne kroki, pod warunkiem ich zgodności z prawem: „Wszystko, co można zrobić na bezpiecznej podstawie prawnej, jest wyobrażalne i możliwe” – podkreślił.
„Nasi ministrowie obrony podpiszą dziś list intencyjny w sprawie zakupu systemów broni dalekiego zasięgu produkowanych na Ukrainie — tak zwanych Long Range Fires” — powiedział 28 maja kanclerz Merz podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Berlinie.
Umowa jest częścią nowego pakietu pomocy wojskowej o wartości 5 mld euro zatwierdzonego przez niemiecki Bundestag. Pakiet obejmuje również dostawę systemów obrony powietrznej, amunicji, broni strzeleckiej, sprzętu medycznego i finansowanie infrastruktury konserwacyjnej ukraińskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy.
Decyzja o zwiększeniu wsparcia dla Ukrainy została podjęta po niedawnych rosyjskich atakach rakietowych na szeroką skalę, które spowodowały ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej i uszkodzenia kluczowej infrastruktury.
Oprócz systemów IRIS-T Niemcy dostarczą pociski artyleryjskie, różne rodzaje amunicji, systemy naziemne i broń strzelecką. Pakiet obejmuje również finansowanie centrów naprawczych na Ukrainie poprzez wspólne przedsięwzięcie z udziałem firm zbrojeniowych z obu krajów.
Znaczna liczba systemów uzbrojenia dalekiego zasięgu ma zostać wyprodukowana w 2025 roku. Systemy uzbrojenia będą szybko dostępne dla ukraińskich sił zbrojnych – pierwsze z nich mogą zostać rozmieszczone już za kilka tygodni. Ponieważ zostali już wcieleni do ukraińskich sił zbrojnych, nie wymagają dodatkowego szkolenia.
Niemcy będą w przyszłości finansować produkcję systemów broni dalekiego zasięgu na Ukrainie. Obaj ministrowie w Berlinie uzgodnili to na piśmie. Umowa ta opiera się również na zobowiązaniu Niemiec do bezpośredniego inwestowania w ukraińską produkcję zbrojeniową.
Wcześniej, 28 maja , prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył do Berlina, aby wziąć udział w rozmowach, których celem było wzmocnienie niemieckiego wsparcia dla Ukrainy i przyspieszenie działań na rzecz zawieszenia broni.
Jak powiedział rzecznik niemieckiego rządu Stefan Cornelius, wizyta koncentruje się na trwającej pomocy wojskowej i politycznej ze strony Niemiec, a także na wspólnych inicjatywach mających na celu ułatwienie negocjacji w sprawie zakończenia wojny.
Zobacz także: Kanclerz Niemiec: wojna na Ukrainie potrwa jeszcze długo
Kresy.pl/ZDF































