Po meczu Maccabi Hajfa z Rakowem Częstochowa, w którym kibice izraelskiego klubu wywiesili transparent oskarżający Polaków o Holokaust, do sprawy odniósł się właściciel drużyny, Ya’akov Shahar. W rozmowie z portalem Goal.pl potępił incydent i przeprosił.
„Bardzo mi się ten transparent nie podobał. Bardzo! Jestem temu zdecydowanie przeciwny. Mamy tu problem z pewną grupą, to 100-150 osób, która powoduje, że klub ma kłopoty. Ale mogę pana zapewnić, że nie zostawimy tak tej sprawy. We współpracy z izraelskim związkiem piłkarskim będziemy się starać, w zasadzie już się staramy, aby ukarać tych ludzi. Przez nich Maccabi ma kłopoty. Nie chcę takich sytuacji! Mogę powiedzieć, że jest mi przykro. Przepraszam za ten baner. Jak już powiedziałem, jestem bardzo zły na tę sytuację” – powiedział Shahar.
Właściciel Maccabi zaznaczył, że zna polską historię, również z powodów rodzinnych. „Tak, znam historię. Zresztą Polskę też, choć po polsku nie mówię. Mój ojciec mieszkał w Polsce. Chodził do szkoły w Łodzi. W 1921 roku rodzina wyjechała z Polski” – dodał.
Transparent oskarżający Polaków o Holocaust, wywieszony przez kibiców Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem, wywołał falę oburzenia. Tymczasem UEFA rozważa ukaranie nie tylko izraelskiego klubu, ale również polskiego.
„Mordercy od 1939 roku” — można było przeczytać na czwartkowym transparencie izraelskich kibiców skierowanym w stronę Polaków podczas meczu między Rakowem Częstochowa a Maccabi Hajfa. Inny Izraelczyk na trybunach imitował stosunek z manekinem przyodzianym w biało-czerwoną flagę.
Warto przeczytać: W Strefie Gazy co 17 minut umiera dziecko
goal.com / Kresy.pl































