Janukowycz się tłumaczy

Ponad tydzień po podpisaniu przez prezydenta Ukrainy porozumień gazowo-wojskowych z Rosją, Wiktor Janukowycz uzasadnił swój krok. Wcześniej szef państwa nie przeprowadził żadnej dyskusji na ten temat, a wtorkowa ratyfikacja dokumentu w Radzie Najwyższej zakończyła się bójką w parlamencie i przed jego siedzibą.

W oświadczeniu, zamieszczonym na swojej stronie internetowej, Wiktor Janukowycz pisze tylko o jednej części umowy: zniżce na gaz na 9 lat wynoszącej maksimum 100 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Jego zdaniem, tańsze paliwo polepszy sytuację gospodarczą i wzmocni bezpieczeństwo energetyczne w Europie.

Prezydent całkowicie pomija fakt, że druga część umowy pozwala rosyjskiej flocie czarnomorskiej pozostać na Krymie do 2042 roku, czyli o 23 lata dłużej niż będzie obowiązywała zniżka na gaz. Nie zmienia się także wysokość opłaty za przebywanie wojsk na półwyspie.

Wiktor Janukowycz twierdzi, że Unia Europejska i Stany Zjednoczone wyraziły zadowolenie z zawartych umów. Przekonuje, że rozczarowana jest jedynie opozycja, ponieważ – zdaniem prezydenta – rozumie, że stabilizacja, wzmocnienie władz i normalizacja stosunków z Rosją to jej koniec.

Wczoraj Wiktor Janukowycz podpisał umowę Kijowa z Moskwą przedłużającą stacjonowanie floty czarnomorskiej do 2042 roku w zamian za tańszy gaz do 2019 roku. Tym samym dokument, ratyfikowany wcześniej przez Radę Najwyższą przy gwałtownym sprzeciwie opozycji, nabrał ostatecznej mocy prawnej.

Porozumienie zostało podpisane 21 kwietnia przez prezydentów Rosji i Ukrainy Dimitrija Miedwiediewa i Wiktora Janukowycza. Zgodnie z jego zapisami Ukraina otrzyma tańszy gaz w zamian za przedłużenie do co najmniej 2042 roku zgody na przebywanie rosyjskich wojsk na Krymie. Rosyjska Flota Czarnomorska miała opuścić półwysep w 2017 roku.

Dzięki temu ustępstwu Kijów może liczyć na 30 procentowy upust w cenie gazu w porównaniu do tej, którą płacił obecnie. Kontrakty nadal będą opierać się na zasadzie „bierz albo płać” – oznaczającej, że mimo iż Ukraina nie jest w stanie zużyć takiej ilości gazu, będzie musiała płacić za całe zakontraktowane paliwo.

W czwartek kijowska prokuratura rozpoczęła śledztwo i sprawę karną w sprawie zajść w ukraińskim parlamencie.

IAR/Kresy.pl

forma płatności