Woda pitna, a właściwie jej brak może być środkiem tworzenia przewagi na polu bitwy, szczególnie w pustynnym zachodnim Iraku.
Esktremiści maksymalnie zamknęli tamę na największej irackeij rzece – Eufracie. Przekierowali także jej prąd w kanały w rejonie Ramadi położonego 100 kilometów na zachód od Bagdadu. Podniesienie poziomu lustra wody w tym rejonie jest im na rękę bo to własnie ona oddziela opanowane przez nich tereny prowincji Anbar od tych pod kontrola irackiego rządu. ISIS niedawno niespodziewanie zajęło Ramadi, a teraz przygotowuje tam pozycje obronne. W dodatku takfiryści dezorganizują w ten sposób zaplcze przeciwnika. Jak informują iraccy urzędnicy na terenach na południe od tamy znacznie zmniejszyła sie podaż wody pitnej i do użytku przemysłowego.
reuters.com/kresy.pl




























