Przedstawiciele Stowarzyszenia “Huta Pieniacka” wysłali na adres Rektora Uniwersytetu Wroclawskiego, prof. Marka Bojarskiego, list w którym protestują przeciwko odwołaniu konferencji „Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Przykład ludobójstwa na kresach południowej Polski w latach 1939-1946”. Członkowie Stowarzyszenia zwrócili się do nas z prośbą o publikację tego listu.
Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego
Pan Marek Bojarski
Szanowny Panie stanowczo protestuję przeciwko takim działaniom, które zmierzają do tuszowania skali zbrodni dokonanej przez Ukraińską Powstańczą Armię i kolaborantów ukraińskich z SS Galizien na Narodzie Żydowskim i Polskim. Chciałbym powiedzieć, jako wiceprezes Stowarzyszenia “Huta Pieniacka”, że jest wielce niestosownym aby zapraszać do udziału w konferencji “Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Przykład ludobójstwa na kresach południowej Polski w latach 1939- 1946”i następnie odwoływać spotkanie bez podania przyczyn. Rozumiem, że Ambasada Ukrainy w Polsce wywierała presję na Szanownego Rektora podobnie jak wywierane są na Kresowian, którzy nawet w Hucie Pieniackiej nie mogli powiedzieć kto zamordował naszych bliskich. Rozumiem, że Minister Spraw Zagranicznych – Pan Radosław Sikorski może mieć zastrzeżenia do programu konferencji. Jednak stanowczo protestuję przeciwko opóźnianiu i odkładaniu tego tematu przez nasze władze kościelne, państwowe i Uniwersytetu Wrocławskiego. Proszę powiedzieć, czy naprawdę wszyscy świadkowie tej zbrodni mają poumierać? Chciałbym poinformować Szanownego Pana, że słowo o ludobójstwie na Narodzie Polskim, Ukraińskim i Żydowskim dokonywane w czasie wojny przez UPA i SS Galizien, a które miało być wygłoszone przez Józefę Orłowską było bardzo ważne dla mojej babci.
Mam nadzieję, że Szanowny Pan przemyśli swoje postępowanie, które obraża nie tylko rodziny ofiar zbrodni UPA i SS Galizien ale i samych zamordowanych na Kresach, którym nikt nawet krzyża nie postawił w miejscu zbrodni. W czasie naszej ostatniej pielgrzymki do Huty Pieniackiej nawet prezydent Lech Kaczyński i prezydent Wiktor Juszczenko nie powiedzieli prawdy kto dokonał tej zbrodni na niewinnych mieszkańcach wioski. Takie działania budzą zaniepokojenie i strach przed odradzającym się faszyzmem na Ukrainie. Proszę sobie wyobrazić, że w Hucie Pieniackiej w 65 rocznicę morderstwa na Narodzie Polskim i Żydowskim nacjonaliści z partii “Swoboda” postawili krzyż ku czci pomordowanych Ukraińców przez “polskich szowinistów”. Czy Szanowny Pan wyobraża sobie, że podobny krzyż postawiliby Niemcy w Oświęcimiu, gdzie ich żołnierze pełnili służbę dla chwały i wielkości hitlerowskich Niemiec? Proszę powiedzieć czy podobny krzyż ku czci NKWD byłby stosowny w Katyniu? I dlatego stanowczo protestujemy w imieniu prawdy o zbrodni dokonywanej na Żydowskim Polskim, Ormiańskim, Ukraińskim Narodzie przez UPA i SS Galizien. Chciałbym wierzyć, że nie była to pańska wina i kroki pańskie odwołujące konferencję były podyktowane presją środowisk nieprzychylnych przyjaźni pomiędzy Narodem Ukraińskim i Polskim. Gwoli ścisłości to pragnąłbym przekazać Szanownemu Panu, iż wielu moich przyjaciół Ukraińców było zdumionych faktem przemilczenia w mediach i przez polityków zbrodni w Hucie Pieniackiej dokonanej przez UPA. Moi znajomi z Ukrainy powiedzieli mi- “dlaczego nie powiedzieliście prawdy”? A prawda jest taka, że nie mogliśmy, ponieważ wywierano na nas presję, że będziemy mieli zakaz wjazdu na Ukrainę. A kto wtedy zapaliłby znicz na naszych polskich grobach?
Łączę wyrazy szacunku i pozdrawiam Szanownego Pana
Aleksander Orłowski,
wiceprezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka
Kresy.pl/tk





























