Liderzy Francji i Niemiec byli dziś w Ukrainie w tym samym czasie gdy przebywał w niej szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry. Jutro Hollande i Merkel będą goszczeni przez Władimira Putina.
“To bardzo ważne, że Europa prezentuje jedność i solidarność z Ukrainą” – mówił o dzisiejszych rozmowach Petro Poroszenko. Jednocześnie stwierdził, że ma “prosty plan” zakończenia konfliktu, na który składają się zawieszenie broni, wycofanie obcych żołnierzy, uszczelnienie granic, wymiana jeńców. Jako podstawę wymienił wrześniowe porozumienia mińskie.
Także rosyjska agencja prasowa twierdzi, że podstawą rozmów Angeli Merkel i Francois Hollande’a w Moskwie będą ustalenia mińskie. Według francuskiego pisma “Nouvelle Observateur” rozmowy te obliczone są na odebranie inicjatywy Amerykanom, gdyż zarówno Francja jak i Niemcy pragną zablokować rozpoczęcie kampanii dozbrajania Ukrainy przez USA, którą uznają za groźbę eksalacji i trwałej destabilizacji Europy Wschodniej. Amerykanie z kolei nie chcą inicjaywy oddać stąd dzisiejsza wizyta Kerrego w Kijowie.
Portal zn.ua cytuje słowa szefa amerykańskiej dyplomacji jakoby w czasie kijowskich rozmów Merkel i Hollande poinformowali, że “otrzymali propozycję od Moskwy”, która była omawiana, ale “nie jest jeszcze w pełni zanalizowana”. “Widzieliśmy te propozycje, zapoznaliśmy się z tekstem, ale dopiero dziś po obiedzie poinformowano, że oni [Merkel i Hollande] przedstawią propozycję [Putinowi]. Nie rozważyliśmy jeszcze w pełni tego z nimi” – mówił Kerry na konferencji prasowej, jaką odbył wspólnie z ukriańskim premierem Arsenijem Jaceniukiem.
zn.ua/korrespondent.net/interfax.ru/kresy.pl




























