Hiszpański rząd wstrzymał na czas nieokreślony rozmowy dotyczące zakupu amerykańskich myśliwców F-35. Madryt zamierza skupić się na europejskich projektach zbrojeniowych, takich jak Eurofighter i program FCAS.
Według dzisiejszych doniesień dziennika „El País”, Hiszpania zawiesiła plany dotyczące zakupu amerykańskich samolotów bojowych F-35 piątej generacji. Wstępne rozmowy w sprawie nabycia maszyn produkowanych przez Lockheed Martin zostały wstrzymane bezterminowo, a rząd planuje skierować uwagę ku alternatywom opartym na europejskiej współpracy.
Jak poinformował hiszpański resort obrony w rozmowie z portalem POLITICO: „Opcja hiszpańska obejmuje obecnie Eurofightera oraz program FCAS w przyszłości”.
Decyzja ta może stanowić istotny cios dla producenta F-35, firmy Lockheed Martin, zwłaszcza że Hiszpania już w 2017 roku wystąpiła z niewiążącym wnioskiem o informacje dotyczące tych samolotów.
W budżecie państwa na rok 2023 zarezerwowano środki w wysokości 6,25 miliarda euro z przeznaczeniem na wymianę floty powietrznej marynarki wojennej i sił powietrznych.
Zobacz też: Indie odrzucają amerykańską ofertę kupna F-35. Rosja złożyła kontrpropozycję
Zgodnie z planami, hiszpańska marynarka wojenna ma wycofać z eksploatacji samoloty Harrier AV-8B do 2030 roku. W przeszłości rozważano ich zastąpienie wersją pokładową F-35B, która została już zakupiona m.in. przez Stany Zjednoczone i Włochy.
Z kolei hiszpańskie siły powietrzne analizowały możliwość tymczasowego wdrożenia modelu F-35A jako rozwiązania przejściowego przed planowanym wdrożeniem systemu Future Combat Air System (FCAS).
Zrezygnowanie z zakupu amerykańskich myśliwców może również doprowadzić do pogorszenia relacji między Madrytem a Waszyngtonem. Premier Pedro Sánchez publicznie krytykował nowe cele wydatków obronnych NATO, zgodnie z którymi państwa członkowskie miałyby przeznaczać 5 proc. PKB na obronność – postulat ten forsowany jest przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Kresy.pl/Politico/El País
































