W ręce śródmiejskich policjantów trafił jeden z najbardziej poszukiwanych gruzińskich przestępców. Podczas akcji zabezpieczono siedem sztuk broni, amunicję oraz narkotyki. Zatrzymany miał podrobiony paszport i, jak ustalono, mógł planować zbrojne zlecenie na terenie Polski.
W okolicach Warszawy funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście zatrzymali 37-letniego obywatela Gruzji, uznawanego za jednego z najgroźniejszych przestępców pochodzących z Kaukazu. Według informacji RMF FM, zatrzymany to tzw. „wor w zakonie” – określenie stosowane w przestępczym półświatku krajów byłego ZSRR na oznaczenie mafijnego autorytetu. Mężczyzna przebywał na terenie Polski nielegalnie i posługiwał się sfałszowanym paszportem.
Zobacz też: W Polsce aresztowano poszukiwanego rosyjskiego “wora w zakonie”
Zatrzymanie było wynikiem dochodzenia w sprawie kradzieży broni i amunicji z pojazdu w centrum Warszawy. Śledczy ustalili tożsamość sprawcy – obywatela Gruzji – który mieszkał w miejscowości Józefin w powiecie mińskim. W jego domu zabezpieczono plecak ze skradzionym sprzętem. Trop doprowadził policjantów do willi w Nowym Koniku, gdzie przeprowadzono zaplanowaną akcję z udziałem sił specjalnych.
W trakcie zatrzymań funkcjonariusze ujęli siedem osób – pięciu mężczyzn i kobietę – wszyscy to obywatele Gruzji. W czasie przeszukania domu zabezpieczono siedem sztuk broni palnej, z czego część pochodziła z kradzieży, a część miała usunięte numery seryjne. Dodatkowo odnaleziono ponad 200 sztuk amunicji, narkotyki w postaci LSD oraz urządzenia zagłuszające sygnał – wykorzystywane przy kradzieżach.
Według ustaleń śledczych, zatrzymani przebywali w Polsce nielegalnie. Trwają czynności mające ustalić okoliczności ich przyjazdu i ewentualne powiązania z innymi grupami przestępczymi działającymi na terenie kraju.
Jak podaje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, istnieje podejrzenie, że zatrzymany „wor w zakonie” przybył do Polski z konkretnym zleceniem, którego wykonanie mogło wiązać się z użyciem broni. Śledztwo prowadzone jest przez policję we współpracy z Prokuraturą oraz służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa.
28 marca prowadzący program Państwo w Państwie powołując się na podpułkownika Lasze Bregwadze, doktora nauk politycznych Międzynarodowego Uniwersytetu Kaukaskiego i byłego funkcjonariusza gruzińskich służb, alarmował, że Polska stała się jednym z kluczowych miejsc działalności zorganizowanych grup przestępczych z Gruzji. Ekspert w rozmowie z OKO.press wskazywał, że po rozpoczęciu wojny na Ukrainie w 2022 roku, część wysoko postawionych członków mafii gruzińskiej przeniosła się do Europy.
„Z moich informacji wynika, że na terenie Polski mieszka aktualnie pięciu worów w zakonie, najwyższych rangą kryminalnych autorytetów pochodzenia gruzińskiego. Po wybuchu wojny wyjechali z Rosji oraz Ukrainy i osiedlili się w Europie. Z podobnymi do Polski problemami z gruzińską mafią mierzą się Włochy, Hiszpania, Grecja i Czechy” – mówi Bregwadze.
Ekspert przypomina, że gruzińskie grupy przestępcze wywodzą się z tradycji worów w zakonie, czyli „złodziei w prawie” – organizacji, która ukształtowała się w carskich więzieniach i rozwinęła w radzieckich tiurmach. Po upadku ZSRR przestępcze struktury zaczęły angażować się w politykę i biznes. Gruzja przez lata była największym ośrodkiem tej subkultury, a kryminaliści mieli istotne wpływy w państwie.
Wielu kryminalistów trafiło do więzień lub przeniosło się do Rosji i na Ukrainę, gdzie kontynuowali swoją działalność. Po 2022 roku część z nich osiedliła się w Polsce. „Polska jest dla nich prawdziwym Eldorado: duży kraj z wyraźnym wzrostem gospodarczym, ogromną ilością migrantów i niestabilnymi granicami” – ocenia ekspert.
Kresy.pl/RMF FM
























_02.jpg)






