W sieci ukazało się nagranie egzekucji byłego jeńca wojennego, który wrócił do Rosji. Miał zostać został brutalnie zamordowany przez Grupę Wagnera. Kreml odcina się od sytuacji.

Jak poinformowała w poniedziałek stacja BBC, w sieci ukazało się nagranie egzekucji byłego jeńca wojennego, który wrócił do Rosji. Miał zostać został brutalnie zamordowany przez Grupę Wagnera. Kreml odcina się od sytuacji, a szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn broni brutalnej egzekucji najemnika, który miał wcześniej uciec na Ukrainę.

55-letni Jewgienij Nużyn mówi na filmie, że został uderzony w głowę podczas spaceru po stolicy Ukrainy, Kijowie i obudził się w piwnicy. Warto zaznaczyć, że był on przetrzymywany przez Ukrainę jako jeniec wojenny i nie jest jasne, w jaki sposób mógł swobodnie chodzić po Kijowie.

W zamieszczonym w mediach społecznościowych filmie rosyjski żołnierz opowiada o swojej „dezercji”, po czym nieznana osoba zabija go uderzeniem w głowę młotem kowalskim.

Pomimo brutalności zabójstwa i publicznego oburzenia, założyciel Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn nazwał to sprawiedliwym. „Pies zasługuje na psią śmierć” – powiedział.

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odmówił skomentowania nagrania z morderstwa najemnika, twierdząc, że nie jest pewien, czy nagranie jest autentyczne. „To nie nasza sprawa” – dodał.

Nużyn został złapany przez Siły Zbrojne Ukrainy na początku września. Następnie udzielił wywiadu, w którym zadeklarował swoją nienawiść do rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i chęć dołączenia do armii ukraińskiej, aby walczyć z rosyjskimi siłami zbrojnymi.

Zobacz też: „Kucharz Putina” przyznał, że ingerował w amerykańskie wybory

Kresy.pl/BBC

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    To kryminalista który skorzystał z możliwości redukcji wyroku w zamian za służbę w wojsku.Nie został schwytany tylko sam przeszedł na stronę ukraińską gdzie wyraził chęć walki z…Rosją.Reszta to domysły,bo jak został porwany w Kijowie ,mocno zmilitaryzowanym,z licznymi patrolami,możliwe ze ukraińcy go zatłukli(to ich sposób)i zwalili swoim zwyczajem na ruskich.Albo ruscy maja „długie ręce” porwali i na terenie Kijowa zatłukli,ale to też dziwne bo zrobili to w mundurach,co nie bardzo możliwe by w rosyjskich mundurach paradowali po Kijowie.