Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W poniedziałek wieczorem w Monako doszło do eksplozji ładunku wybuchowego przy budynku mieszkalnym w rejonie granicy z Francją. Ranne zostały trzy osoby, w tym dwoje dorosłych w stanie krytycznym. Według mediów jednym z poszkodowanych jest ukraiński oligarcha Wadim Jermołajew. W grudniu 2023 roku Ukraina objęła go sankcjami za działalność na okupowanym Krymie.
Do wybuchu doszło około godziny 21:00 przy ulicy Révérend-Père-Louis-Folla, w dzielnicy La Rousse-Saint-Roman, w pobliżu Boulevard d’Italie. Monakijskie władze przekazały, że poszkodowani to kobieta, mężczyzna oraz 13-letnie dziecko, prawdopodobnie związane z dorosłymi ofiarami. Dwoje dorosłych trafiło do szpitala w stanie zagrażającym życiu, natomiast obrażenia dziecka są lżejsze.
Według agencji AFP, rannym mężczyzną ma być Wadim Jermołajew, ukraiński oligarcha i multimilioner mieszkający w Monako. Takie informacje podają także ukraińskie media. Władze Monako nie potwierdziły publicznie tożsamości poszkodowanych.
Rosjanie posuwają się naprzód w rejonie miejscowości Łyman, w obwodzie donieckim. Oznacza to, że zbliżają się do zespołu miast Słowiańsk-Kramatorsk z dwóch kierunków.
Słowiańsk i Kramatorsk to ostatnie dwa duże miasta obwodu donieckiego, które pozostają jeszcze pod kontrolą Kijowa. Rosjanie prowadzą już od tygodni intensywne walki w Konstantynówce kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska, tymczasem zagrożone staję się także drugie z bliźniaczych miast. W ciągu ostatnich 24 godzin wojska rosyjskie posuwały się w kierunku wsi Zakitne w gminie Liman, która znajduje się kilkanaście kilometrów na północny-wschód od Słowiańska.
Natarcie prowadzone jest wzdłuż prawego brzegu rzeki Doniec Północny. Według portalu Korrespondent.net, powołujących się na ukraińskich analityków z DeepState, Rosjanie zajęli w poniedziałek wieś Zakitne o powierzchni dwóch kilometrów kwadratowych. Cały obszar zabudowany znajduje się obecnie pod ich kontrolą.
Państwowa agencja informacyjna Białorusi - BelTA podała, że przewódca tego państwa, Aleksandr Łukaszenko podpisał akty ułaskawianie wobec 32 skazanych odbywających kary.
Wśród ułaskawionych jest 20 mężczyzn oraz 12 kobiet. Według agencji, spośród nich 28 zostało skazanych za "przestępstwa o charakterze ekstremistycznym". W tym przypadku chodzi więc o skazanych za jakieś formy wystąpień opozycyjnych wobec obecnych władz Białorusi. Odnosząc się do motywów ułaskawiania, BelTA podkreśliła, że dokonano go "w przededniu Dnia Niepodległości Republiki Białoruś".
Dzień Niepodległości obchodzony jest na Białorusi 3 lipca, w rocznicę wyparcia z miasta III Rzeszy przez Armię Czerwoną w 1944 roku.
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie obywateli Ukrainy, którzy od 1 lipca 2026 roku stracą możliwość bezpłatnego pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. Interwencja dotyczy wygaszania specjalnych rozwiązań wprowadzonych po rozpoczęciu wojny na Ukrainie.
Jak podało w ubiegłym tygodniu Biuro RPO, 30 czerwca 2026 roku upływa termin, do którego część obywateli Ukrainy, wcześniej mieszkających w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania, mogła korzystać z pobytu na dotychczasowych zasadach. Od 1 lipca przestaje obowiązywać art. 32 ustawy z 23 stycznia 2026 roku o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
W praktyce oznacza to dalsze ograniczenie katalogu osób uprawnionych do bezpłatnego zakwaterowania. Zdaniem RPO, prawo to stracą między innymi osoby samotnie sprawujące w Polsce opiekę nad trojgiem lub większą liczbą dzieci, jeżeli wszystkie dzieci ukończyły 7. rok życia. Zmiany obejmą także małoletnich przebywających w pieczy zastępczej lub małoletnich, na których nie jest pobierane świadczenie wychowawcze, a także opiekunów tymczasowych ustanowionych dla małoletnich oraz opiekunów ustanowionych przez władze ukraińskie.
Izraelski minister finansów Becalel Smotricz wezwał do stworzenie osiedli żydowskich w północnej części Strefy Gazy, wyniszczonej już przez izraelskie ataki, które wypędziły miejscową ludność.
Po spotkaniu z burmistrzem Sderot, Alonem Dawidim, Smotricz powiedział, że Wydział do Spraw Osiedli w izraelskim Ministerstwie Obrony jest gotowy do natychmiastowego utworzenia kolonii w palestyńskiej eksklawie po uzyskaniu zgody z poziomu rządu. „Jest gotowy do natychmiastowego utworzenia trzech osiedli w północnej części Strefy Gazy, gdy tylko otrzyma zielone światło” – powiedział Smotricz
Znany z radykalnych poglądów minister zaapelował do premiera Benjamina Netanjahu o zatwierdzenie inicjatywy. „Zakończmy misję i przywróćmy prawdziwe bezpieczeństwo mieszkańcom południa [Izraela]" - wypowiedź Smotricza zacytował w nocy z poniedziałku na wtorek portal Al Mayadeen.
Prezydent Karol Nawrocki zarzucił Ukrainie przekraczanie granic dobrosąsiedzkich relacji i czczenie ludobójców mordujących Polaków. Nawrocki podkreślił, że jego działania wobec Kijowa wynikają z polskiej racji stanu. „Mówię głosem Polek i Polaków oraz stoję na straży ich interesów. Jestem wierny Polsce” – oświadczył.
We wtorek na platformie X prezydent Karol Nawrocki odniósł się do reakcji polityków na swoje stanowisko wobec relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi oraz Ukrainą. W swoim wpisie podkreślił, że rolą prezydenta jest obrona polskiej racji stanu i interesów obywateli.
„Kiedy przekonuję, że dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, gdy dbam o nie i troszczę się, by były jak najlepsze, to najpierw słyszę śmiech, a później ataki i krytykę. Po kilku dniach ci sami ludzie ścigają się o palmę pierwszeństwa w budowie Fortu Trump. Gdy podejmuję decyzje zgodne z polską racją stanu wobec Ukrainy, która coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji, scenariusz się powtarza” – napisał prezydent.
Bank Rosji obawia się przyspieszenia inflacji z powodu kryzysu paliwowego