Zdaniem generała, jest to decyzja polityczna, która przyszła „z góry”.

Były szef polskich wojsk lądowych od niemal roku pracował jako doradcą WITU ds. kluczowych programów w zakresie technologii i kontaktów międzynarodowych. Według mediów wczoraj z szefostwem instyutu WITU skontaktował się przedstawiciel MON, Miał on stwierdzić, że sytuacja dojrzała, by zwolnić gen. Skrzypczaka. Po tej sugesti kierownictwo Instytutu zaproponowały generałowi odejście, w wyniku czego Waldemar Skrzypczak złożył w tej sytuacji rezygnację z pracy.

Generał w swojej wypowiedzi dla RMF FM stwierdził: To decyzja polityczna, która przyszła z góry.

CZYTAJ TAKŻE:
Misiewicz chciał pozbawić gen. Skrzypczaka stopnia? MON dementuje: to fejk

Gen. Skrzypczak: Żołnierze dobrze oceniają Macierewicza

Zwolnienie gen. Skrzypczaka ma według mediów związek z krytyką rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza. Podczas występu w programie telewizji Polsat News 30 stycznia, ostro ocenił on sytuację, w której kapitan Wojska Polskiego trzymał parasol nad rzecznikiem MON. Mówił wtedy: Jeżeli żołnierz jest zmuszany do oddawania honoru osobie, która na dobrą sprawę nie ma żadnych uprawnień do tego, żeby być tym, za kogo się podaje, to pomijam, że to łamanie prawa i regulaminów wojskowych, ale jest to pogardzanie żołnierzem i mundurem żołnierskim.

kresy.pl / onet.pl / rmf24.pl

Czytaj kolejny artykuł
9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. azar
    azar :

    Misiewicz, przydupas Macierewicza tak ważny, że odchodza ze słuzby kolejni ważni generałowie którzy w takim cyrku psychopaty Antoniego nie chcą występować. Przez takich Misiewiczów to rząd i PiS nieźle się kompromitują. Gdzie jest premier brożka? czy jako premier ma jakiś wpływ na swój rząd czy jest tylko tłem psychicznego Antoniego?

    • azar
      azar :

      W niecały rok ze służby odeszło prawie 30 generałów i ponad 250 pułkowników. W tym tygodniu z armią pożegnał się szef sztabu generalnego generał Mieczysław Gocuł. Z mundurem żegnają się także gen. Mirosław Różański – dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, a także generał Marek Tomaszycki – dowódca operacyjny. Odpowiedzialny za zakupy i modernizację generał Adam Duda – też odchodzi.

  2. lwowiaczka
    lwowiaczka :

    z netu: „Gdyby ktoś, np Putin, chciał teraz zaatakować Polskę, to miałby bardzo ułatwione działanie.
    Odeszło prawie 30 generałów, ludzi z ogromnym doświadczeniem wojskowym, współpracujących od lat z NATO i cenionych w jego strukturach.
    Odeszło również ok 260 pułkowników – tak samo cennych dla armii.
    Nie ma Caracali – miały być po kolei: Black Hawki, helikoptery we współpracy z Ukrainą, potem drony, potem”łodzie” (tak powiedział Macierewicz!) podwodne. Są superlimuzyny dla Misiewiczów.
    A więc KIM jest Macierewicz?”

    • cyna
      cyna :

      Rosja ma ułatwione zadanie juz od 25 lat a nawet gdyby tych oficerów od biurka odeszło dwa razy więcej to i tak by było mało. Polska armia to zgraja biurokratów w której generałów jest tyle co w wojskach amerykańskich a stan armii kilkukrotnie mniejszy. Właśnie teraz najlepszy minister obrony w nowożytnej Polsce sprawia że armia staje się zdolna do obrony. A co do Skrzypczaka to nie tylko jednostkowy przypadek, w instytutach wojskowych pełnione sa wakaty wirtualne za które podatnik płaci a delikwent raz na kilka lat zawita do instytutu a zarabiaja grube tysiące, to jest haracz które instytuty płaca byłym generałom za wcześniejsze wykładanie kasy przez MON. Skrzypczak to kiepski generał o aspiracjach politycznych, to za kadencji tego generała padło sporo projektów, flagowym projektem który nie wypalił pochłaniajac grube miliony jest KTRI. Nikt nie odpowiedział za to marnotrastwo a w skali całego kraju to poziom miliardów jakie zostały przejedzone przez instytuty bez wymiernej korzyści.

  3. qazwsx
    qazwsx :

    Znalezione na fb płk.Piotra Wrońskiego. „Szanowni Państwo, nie chcę komentować i odnosić się do artykułów, opisujących rzekome „ekscesy seksualne” znanych osób. Po pierwsze, jest to stek bzdur bez żadnego potwierdzenia. Po drugie, źródeł tych informacji proponuję poszukać na Wschodzie. Po trzecie, na prawdę nie wiecie o co tu chodzi?
    Od kilku miesięcy trwa zmasowany atak na ministra Macierewicza i jego ludzi. Możemy nie zgadzać się ze wszystkim co robią, ale należy dyskutować na płaszczyźnie politycznej. Niestety, to, co się dzieje, nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek dyskusją. Jest natomiast chamskim i brutalnym atakiem, z wykorzystaniem pomówień i oskarżeń, przed którymi nie można się nawet bronić, gdyż dotyczą najbardziej intymnych sfer prywatności. Autorzy tych śmieci uderzają i odwołują się do najgorszych instynktów człowieka, jakby sami tylko takie instynkty znali i nimi kierowali się we własnym życiu. Pewnie tylko takie znają.
    Jeśli ktoś nie wie, to przypomnę, że „apoteoza” seksualności i seksu w pracy operacyjnej, jest właściwa dla mocno zboczonych instytucji, jakim było KGB oraz GRU, które uczyniły z tych spraw główną podstawę werbunkową o czym mówi otwarcie skrypt GRU. Czy ktoś myśli, że ich wierni uczniowie, ulokowani w RP, kierują się innymi pomysłami?”

  4. qazwsx
    qazwsx :

    Za: http://presspolityka.pl/2017/02/02/montaz-czyli-wojna-informacyjna/
    Jak rosyjskie służby próbują rozegrać polskie służby wykorzystując techniki dezinformacji? Misiewicz jest najlepszym przykładem

    Wygląda to tak:

    Zakładamy fejkowy fanpage Bartłomieja Misiewicza na facebook z którego publikujemy informacje nieprawdziwe ocierające się o absurd w jednym celu – zdyskredytowanie rzecznika MON, robimy zrzut ekranu, po czym kasujemy tę informacje, ale jak wiadomo, „internety nie płoną””

    Daną informacje publikujemy na „niezależnych portalach”

    http://dziennik-polityczny.com.salon24.pl/752852,bartlomiej-misiewicz-ostro-o-gen-waldemarze-skrzypczaku-byl-skazony-genetycznie

    najlepiej ze zrzutem, później pojawia się screen shot na sok z buraka, kiedy jest już wzmożenie wchodzi okopress, tuba propagandowa KOD i publikuje swój materiał.

    Aby uwiarygodnić fejkową informację na fejkowym koncie, na tym samym fejkowym koncie pojawia się sprostowanie, proste? proste.

    Uwiarygadnianie w ten sposób dezinformacji to techniki operacyjne rosyjskich służb o których możemy przeczytać chociażby w książce „Montaż” Vladimira Volkoffa, polecam.

    Obecnie w sieci każdą informację trzeb a sprawdzać minimum w dwóch innych źródłach ponieważ za przyjęte jest że jeżeli duża gazeta lub agencja poda nieprawdziwą informację to uznana jest ona za wiarygodną, duża agencja wtedy staje się wiarygodnym źródłem.

    Atak na Misiewicza nie jest przypadkowy, zbiegł się on w czasie kiedy minister Macierewicz buduje obronę terytorialną, dozbraja i odbudowuje armie, w Polsce pojawiły się wojska amerykańskie, to Macierewicz jest celem a Misiewicz tylko jednym ze środków do zniszczenia tego celu.