Kraje Europy Zachodniej złagodziły starania, zmierzające do ograniczenia handlu rosyjską ropą naftową, ponieważ obawiają się wzrostu cen tego surowca i ograniczenia dostaw energii – podał w poniedziałek dziennik „Financial Times”.

Doprowadziło to do opóźnienia planu wykluczenia Rosji z kluczowego rynku ubezpieczeń morskich Lloyd’s of London.  Zezwolono też na niektóre międzynarodowe transporty rosyjskiej ropy – zwraca uwagę medium.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5525.41 PLN    (25.11%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Financial Times przypomina, że dwa miesiące temu UE ogłosiła światowy zakaz udzielania ubezpieczeń morskich dla statków przewożących rosyjską ropę, licząc na skoordynowane działania z rządem brytyjskim, ponieważ udział Wielkiej Brytanii jest kluczowy dla skuteczności zakazu. Wspólny brytyjsko-unijny zakaz ubezpieczeń morskich byłby najbardziej kompleksową sankcją na rosyjską ropę, ponieważ zamknąłby rosyjskiemu eksportowi dostęp do znacznej części światowej floty tankowców.

Wielka Brytania nie wprowadziła jednak podobnych sankcji. Z kolei pod koniec lipca UE zmieniła niektóre ograniczenia dotyczące transakcji z państwowymi firmami z Rosji. Powołała się przy tym na obawy o globalne bezpieczeństwo energetyczne. Także amerykańscy urzędnicy obawiają się, że spowodowałoby to wzrost cen ropy.

Zobacz także: Europoseł PiS: w Europie Zachodniej coraz częstsze głosy, że sankcje uderzają mocniej w kraje Zachodu, niż w Rosję

Financial Times podkreśla, że uchwalone w lipcu, najnowsze sankcje Wielkiej Brytanii zakazują jedynie ubezpieczania statków przewożących rosyjską ropę do Wielkiej Brytanii, i to dopiero po 31 grudnia. Nie zakazano jednak świadczenia usług dla transportu z Rosji do innych krajów. Brytyjskie ministerstwo finansów deklaruje, że nadal bada, jaki kierunek działania jest najlepszy.

Zakaz ubezpieczeń został wprowadzony przez UE 4 czerwca i pozostaje w mocy. Uniemożliwia on firmom z UE zawieranie nowych ubezpieczeń dla jakiegokolwiek statku przewożącego rosyjską ropę gdziekolwiek. Po 5 grudnia, gdy wygasają obecne umowy, wszystkie takie usługi zostaną zakazane.

Financial Times wskazuje, że UE zmieniła część swoich sankcji, by zezwolić europejskim firmom na transakcje z niektórymi rosyjskimi podmiotami państwowymi, m.in. Rosnieftem, w celu transportu ropy do krajów trzecich.

Rzecznik KE powiedział w rozmowie z gazetą, że unijne firmy nie będą miały zakazu płacenia takim podmiotom jak Rosnieft za zakup lub transport ropy naftowej lub produktów naftowych do krajów trzecich, „jeśli te transakcje są absolutnie konieczne” – podkreślił.

Zobacz także: Orban: Sankcje szkodzą europejskiej gospodarce, musimy negocjować z Rosją

UE wyjaśnia, że wspomniane środki podjęto, by „uniknąć jakichkolwiek potencjalnych negatywnych konsekwencji dla bezpieczeństwa żywnościowego i energetycznego na całym świecie”.

Gazeta pisze, że od czerwca Biały Dom pracuje nad tym, by skłonić kraje G7 do poparcia mechanizmu pozwalającego na transport części rosyjskiej ropy do krajów trzecich, o ile zgodziłyby się one zapłacić za nią cenę poniżej rynkowej.

USA i Wielka Brytania chcą zakazać usług morskich, w tym ubezpieczeń, zanim w grudniu wejdzie w życie unijny zakaz – twierdzą urzędnicy z tych krajów. Chcą jednak wprowadzić najpierw limit cen ropy.

Zobacz także: Komisja Europejska dopuściła tranzyt wszystkich towarów do obwodu kaliningradzkiego

ft.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz