Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Tłumy mieszkańców Southamptonu zgromadziły się w okolicach domu zbójcy Henry Nowaka, by wyrazić sprzeciw wobec przemocy ze strony imigrantów oraz działaniu brytyjskiej policji, które oceniane jest jako stronnicze i ideologicznie motywowane.
Henry Nowak, student polskiego pochodzenia, został śmiertelnie ugodzony nożem w Southampton w nocy z 3 na 4 grudnia 2025 roku. Przed sądem zakończył się proces oskarżonego o jego zabójstwo 23-letniego Vickruma Digwy wywodzącego się ze społeczności Sikhów. Choć brytyjskie prawo jest bardzo restrykcyjne w zakresie noszenie noży w przestrzeni publicznej, czyni przywilej dla Sikhów, którzy mogą nosić noże zaklasyfikowane jako ceremonialne.
Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na rany. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci. Sposób działania policjantów wzbudził zastrzeżenia nawet u lewicowego premiera Keira Starmera, który stwierdził działania funkcjonariuszy wzbudzają "poważne pytania" - jak zacytował portal BBC. W ramach policji trwa już śledztwo wewnętrzne w sprawie ich zachowania.
Grupa obcokrajowców miała obserwować i zaczepiać dzieci w centrum Kalisza — podał lokalny portal Fakty Kaliskie, powołując się na relację czytelniczki pracującej w jednej z lodziarni. Według relacji dzieci w wieku około 11–12 lat szukały pomocy przy ul. Złotej, twierdząc, że są śledzone przez kilku mężczyzn.
Do niepokojącej sytuacji miało dojść w centrum Kalisza, przy ul. Złotej. Jak podał w czwartek lokalny portal Fakty Kaliskie, do redakcji zgłosiła się czytelniczka pracująca w jednej z tamtejszych lodziarni, która opisała zachowanie kilku mężczyzn wobec grupy dzieci.
Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina są blisko osiągnięcia porozumienia kończącego wojnę i wyraził poparcie dla dalszych bezpośrednich rozmów między stronami. Prezydent USA stwierdził, że jego działania doprowadziły do obecnego etapu negocjacji.
5 czerwca podczas podróży samolotem Air Force One do stanu Wisconsin prezydent USA Donald Trump odniósł się do propozycji bezpośredniego spotkania pomiędzy prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim a przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Czytaj też: Wymiana jeńców między Rosją i Ukrainą [+VIDEO]
Donald Trump ocenił, że mimo irańskiego ataku na lotnisko w Kuwejcie zawieszenie broni z Iranem pozostaje w mocy. W ataku zginęła jedna osoba, a co najmniej 63 zostały ranne. Dowództwo Centralne USA nazwało uderzenie Teheranu celowym i nieuzasadnionym.
W środę po południu w Gabinecie Owalnym prezydent USA Donald Trump odniósł się do irańskiego ataku na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie oraz amerykańskich uderzeń na tankowiec zmierzający do Iranu. Ocenił, że rozejm z Teheranem nadal obowiązuje, mimo kolejnej wymiany ognia.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył, że atak ten „powinien służyć jako lekcja” dla wrogów Iranu, a każdy „akt agresji” w Cieśninie Ormuz spotka się nawet z „surowszą reakcją”.
Czarnogóra chce zostać 28. państwem Unii Europejskiej w 2028 roku i pozostaje najbardziej zaawansowanym kandydatem w negocjacjach akcesyjnych. Podgorica otworzyła wszystkie 33 rozdziały negocjacyjne i zamknęła 14, ale nadal musi wykazać postępy w sądownictwie, praworządności i walce z korupcją.
Czarnogóra liczy około 630 tys. mieszkańców. Jej przyjęcie byłoby dla Unii Europejskiej znacznie prostsze niż akcesja większych i bardziej problematycznych kandydatów, w tym Ukrainy. Warunkiem pozostaje jednak zakończenie negocjacji i ratyfikacja członkostwa przez wszystkie 27 państw UE – pisze Reuters.
„Czarnogóra jest najbardziej zaawansowanym krajem kandydującym w negocjacjach akcesyjnych” — poinformowała komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos.
Warszawa opowiada się za wykluczeniem ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z systemu tymczasowej ochrony w Unii Europejskiej — podało RMF FM. Polska popiera także stopniowe wygaszanie specjalnych przywilejów dla uchodźców z Ukrainy i przechodzenie na standardowe przepisy migracyjne. (more…)
Instynkt samozachowawczy części Francuzów jak widać działa. Nawiasem…ciekawe czy Marine udaje ostatnio żydofilkę (wywaliła nawet ojca z partii) zwodząc Żydów czy to Żydzi ją kupili jako swój wentyl bezpieczeństwa. Tak czy siek FN to jedyna duża partia otwarcie sprzeciwiająca się szaleństwu multi-kulti.
Zan:06.12.2015 22:07
Francja jest stracona.Bez wojny Muzułmanów nie wysiedlą.Oni czują się tam, jak w lepszej Algierii.
Francuzi sa otumanieni zydowska propaganda, a akty terrorystyczne we Francji wygladaja, jakby byly zrobione na zamowienie przez obce spec sluzby w porozumieniu z islamskimi ekstremistami.
M.lePen ma alfonsa zyda (L.Aliot), siedmiu jej doradcow to pedaly, a czterech to francuskie zydy.
Ponadto M.lePen nie krytykuje bandyckiej polityki Izraela w Palestynie oraz nie krytykuje pedalstwa.
Z kolei przyczyna uaktywnienia sie islamskiego terroryzmu jest zydo-anglosaska polityka miedzynarodowa wymierzona w Irak, Iran, Libie i Syrie – islamscy terrorysci sa sponsorowani przez Izrael, Arabie Saudyjska (zydowska marionetka), Turcje (zydowska marionetka) i lobby zydowskie z USA, Anglii i Niemiec (zydo-anglosaska mafia), czyli zydostwo napuszcza i finansuje radykalnych islamistow (platnych bandytow) przeciw przeciwnikom politycznym Izraela, zeby sie wzajemnie wytlukli i oczyscili przestrzen dla zydowskiej ekspansji i zaprowadzenia zydowskiego porzadku w Europie i Afryce.
Anty-islamskie nastroje we Francji pomoga M.lePen zdobyc przewage nad innymi ugrupowaniami politycznymi, a tym samym lobby zydowskie we Francji umocni swoja wladze – F.Hollande to taki sam zyd jak jego poprzednik N.Sarkozy i obydwaj pracuja dla WIELKIEGO IZRAELA, w czym pomaga im M.lePen.
p.s. Francuscy narodowcy tez rozszyfrowali Marie lePen – patrz artykuly na stronach: ( http://www.destroyzionism.com/2013/04/22/marine-le-pen-is-pro-jewish/ ) oraz ( http://rehmat1.com/2015/05/11/french-front-national-fn-and-the-jews/ ).
To podejrzenie współpracy wyższych czynników państwowych (czy międzynarodowych) w przygotowaniach zamachów w Paryżu najbardziej się nasuwa odnośnie ograniczonych skutków zamachów. 14 lipca bieżącego roku byłem z rodziną pod wieżą Eiffla na wspaniałym pokazie fajerwerków. Wraz z nami było tam kilkaset tysięcy ludzi i niemiła była dla mnie świadomość, że zamach jest możliwy. Ludzie stali tam obok siebie mocno stłoczeni. Nie było sprawdzania plecaków i ubrań (bo byłoby to niemożliwe) i jakikolwiek zamach miałby wówczas tragiczne skutki z powodu paniki. Na szczęście jednak nie było wówczas zamachu. Sami zamachowcy bez inspiracji siły kierowniczej z zewnątrz, nie mieliby skrupułów by wybrać moment najgorszy dla tłumów.