Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polskie służby mają mieć problem z monitorowaniem aktywności wywiadów państw sojuszniczych, których obecność wzrosła po eskalacji wojny na Ukrainie. Szczególną uwagę zwrócono na działania służb ukraińskich. W tle znajdują się próby werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę — wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Polska stała się jednym z ważnych obszarów aktywności obcych wywiadów W Polsce aktywnie działają nie tylko służby Rosji, Białorusi i Chin. Znaczną aktywność prowadzą także wywiady państw sojuszniczych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Służby amerykańskie i brytyjskie mają gromadzić głównie informacje dotyczące rosyjskiej strategii, uzbrojenia i technologii, a także przygotowują analizy związane z przyszłą współpracą gospodarczą oraz odbudową Ukrainy.
Planowane na piątek rozmowy Stanów Zjednoczonych i Iranu w ośrodku Bürgenstock w Szwajcarii nie odbędą się — przekazało szwajcarskie MSZ. Strony miały rozpocząć rozmowy związane z wdrażaniem porozumienia.
Według Reutersa spotkanie miało odbyć się w górskim kurorcie Bürgenstock. Strony miały rozpocząć rozmowy dotyczące wdrażania porozumienia zawartego między Teheranem i Waszyngtonem, którego celem jest zakończenie wojny.
Informacja o odwołaniu rozmów pojawiła się po tym, jak rzecznik Białego Domu przekazał, że wiceprezydent USA JD Vance wycofał się z planowanej podróży do Szwajcarii. Vance miał spotkać się tam w piątek z irańskimi negocjatorami.
Minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar zapowiedział, że nie będzie już utrzymywać kontaktów z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kają Kallas.
Portal Ynet pisze o "ostrym starciu" dyplomatycznym między Izraelem a Kallas. Doszło do ujawnieniu, że Kallas w czasie swojej majowej wizyty w Meksyku, na zamkniętej konferencji z członkami jego rządu przyrównała obecną politykę państwa syjonistycznego do polityki aparthaidu prowadzonej w Republice Południowej Afryki w celu zagwarantowania supremacji politycznej i ekonomicznej jej mieszkańców rasy białej. Informacja o wypowiedzi Kallas przebiła się do środków masowego przekazu dopiero w pierwszym tygodniu czerwca.
Saar skomentował w czwartek, że Kallas „od pewnego czasu zachowuje się obsesyjnie i w sposób haniebnie niesprawiedliwy wobec państwa Izrael”.
Narracja władz Iranu różni się do wypowiedzi administracji Donalda Trumpa i samego prezydenta USA. Teheran twierdził, że za przepływanie przez Ormuz będzie pobierana opłata.
Zaledwie dzień po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił, że Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta jako „na stałe wolna od ceł, Iran poinformował, że statki nadal mogą być obciążane opłatami za usługi świadczone na tym kluczowym szlaku żeglugowym. Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Esmail Baghaei, powiedział, że Iran „nie dąży do wprowadzenia opłat tranzytowych, jednak opłaty będą pobierane w zamian za świadczone usługi” - zacytował w środę portal Yahoo.
Deklaracja ta padła w tygodniu dopracowywania memorandum rozejmowego między USA a Iranem. Prezydent USA Donald Trump i premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili porozumienie w poniedziałek. Sharif napisał na X, że „obie strony zadeklarowały natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie”, wyjaśniając, że oficjalna ceremonia podpisania memorandum odbędzie się w piątek, 19 czerwca, w Szwajcarii.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło zakaz ruchu wszelkich dronów, ale także lekkich samolotów nad regionem stołecznym, a także niektórymi innymi obwodami Rosji.
Jak ogłosiła Federalna Agencja Transportu Lotniczego (Rosawiacja) loty lekkich i ultralekkich samolotów, a także cywilnych dronów, zostaną ograniczone nad Moskwą, większą częścią obwodu moskiewskiego oraz częściami obwodów riazańskiego, tulskiego, kałuskiego, twerskiego, jarosławskiego i włodzimierskiego, podała agencja informacyjna Interfax.
Zakaz ten będzie obowiązywał na wyznaczonym terytorium od 20 czerwca, do specjalnego odwołania, które ma zostać wydane przez Rosawiację). Wyznaczono także wysokość, w której obowiązuje zakaz - do 5200 metrów. Ponad nią wyznaczone typy aparatów latających i tak nie mogą się poruszać.
Porozumienie rozejmowe, którego treść świat poznał w środę wieczorem zostało podpisane przez prezydentów Iranu i USA, a następnie mediujący Pakistan.
Negocjowane od kwietniowego rozejmu, w ostatnich tygodniach porozumienie wzbudzało medialne domysły, podgrzewane przez nieoficjalne przecieki medialne - z perspektywy, jak się okazuje w większości trafne. Negocjacje były przetykane eskalacjami zbrojnymi. Jednak w środę wieczorem polskiego czasu administracja Trumpa ujawniła treść 14-punktowego dokumentu. We wtorek środki masowego przekazu donoszą o jego podpisaniu.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał memorandum w pałacu wersalskim, gdzie przebywał po zakończonym w środę szczycie klubu G7. Stało się to w obecności prezydenta Francji, Emmanuela Macrona.
Bedą bronić do ostatniej kropli krwi, a jak braknie broni i amunicji, to zwrócą się do polskich żołnierzy, żeby im wydać to, czego potrzebują. I biada teraz tym krajom NATO, które niedobre są dla pana zza oceanu. Ten obłąkany apologeta Międzybajora, ussraelski imbecyl, powinien być izolowany od społeczeństwa i trzymany pod nadzorem. Nienawiść do FR u tego osobnika jest wprost proporcjonalna do jego pędu stworzenia wielkiej judeochazarii, tyle że z tej żydowskiej koncepcji wyłamuje się Białoruś, i tu zaczynają się niekończące się schody. Poza tym, to bożyszcze presstytutek pokroju rachachonia i innych, a szmatławiec, który przeprowadził z tym czymś wywiad, śmiało pretenduje do podium, razem z Gazetą Polin i Gowno Prawdą.
Gaetano- 100/100
Rosji nie trzeba powstrzymywać, powstrzymywać trzeba USA i NATO, bo to one rozpętują wojny od ponad 20 lat, a nie Rosja.
Polska i Rumunia są potrzebne jankeSSom do agresji na Rosję i do niczego innego.
Czy Kuba ma już broń jądrową???jeżeli nie to czas na to!
Jakoś nie zauważyłem pomocy wojskowej dla polskiego sojusznika w wysokości ok miliarda dolarów rocznie.
Cóż dzięki za szczerość. Aczkolwiek ten szacowny Żyd nie dodał że to “powstrzymywanie” skończy się tak jak zawsze – w Polsce będą ginąć zwykli ludzi, a elity sobie wyjadą do swoich posesji w Londynach Miami i innych Torontach.