Stosunkiem głosów 339 do 151 francuski parlament wezwał do uznania Państwa Palestyńskiego. Spowodowało to gniew Izraela.
Wniosek poparła rządząca lewica, ale także część deputowanych spoza partii socjalistycznej. Nicolas Sarkozy, który od niedawna znów jest liderem cenrtoprawicowej UMP wezwał do głosowania przeciw uchwale. Ma ona wartość symboliczną, nieobligatoryjną. Francuskie władze rozumieją ją przede wszytkim jako element nacisku na rząd Izraela, który Francja obciąża główną odpowiedzialnością za eskalację konfliktu bliskowschodniego. Jednak izraelska ambasada w Paryżu juz wydała komnikat, w tkóym twierdzi, że uchwała “redukuje możliwość porozumienia”.
Francuski parlament jest trzecim po brytyjskimi i hiszpańskim, który wezwał swój rząd do uznania palestyńskiej państwowości.
france24.com/kresy.pl





























