Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja będzie przeprowadzać regularne zmasowane uderzenia na obiekty na Ukrainie, od których — według Moskwy — zależy zdolność bojowa Sił Zbrojnych Ukrainy. Zapowiedział to w czwartek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, komentując ukraiński atak dronów na Moskwę.
Siergiej Ławrow stwierdził w czwartek, że sama reakcja słowna na działania Kijowa nie wystarcza. Według rosyjskiego ministra wojsko ma kontynuować zadanie wyznaczone przez Władimira Putina.
Prezydent Ukrainy dał Białorusi tydzień na usunięcie ze swojego terytorium rosyjskich przekaźników, które służą do koordynowania ataków dronami. Zełenski ostrzegł, że w przypadku braku reakcji, ukraińskie siły samodzielnie usuną cele.
W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zażądał od Alaksandra Łukaszenki usunięcia rosyjskich przekaźników rozmieszczonych na terytorium Białorusi. Według Kijowa urządzenia są wykorzystywane do sterowania i korygowania ataków dronowych na północne obwody Ukrainy.
Ukraiński przywódca wskazał na obwody brzeski i homelski, które graniczą z Ukrainą.
Rosja zaatakowała Charków w nocy z czwartku na piątek. Według mera miasta Ihora Terechowa liczba ofiar śmiertelnych nalotu na dzielnicę Chołodnohirską wzrosła do dziewięciu. Wśród zabitych jest czworo dzieci.
O bilansie rosyjskiego ataku poinformował Ukrinform, powołując się na wpis mera Charkowa w Telegramie. „W tej chwili wiemy o dziewięciu ofiarach, wśród których jest czworo dzieci” — przekazał Ihor Terechow.
Mały robot potrafi sporo. Niewielki japoński robot księżycowy SORA-Q, który w styczniu 2024 roku trafił na powierzchnię Księżyca w ramach misji SLIM, ponownie zwrócił uwagę mediów po publikacji wyników jego pracy w czasopiśmie naukowym „Science Robotics”.
Robot, oficjalnie oznaczony jako Lunar Excursion Vehicle 2, czyli LEV-2, został opracowany przez japońską agencję kosmiczną JAXA wspólnie z firmą TOMY, Sony Group Corporation i Uniwersytetem Doshisha.
W sieci krąży fragment nagrania, na którym mężczyzna ze wschodnim akcentem mówi, że ma broń „żeby zabijać dyktatorów”. Pytany, kogo miałby zabić, wymienił m.in. prezydenta Karola Nawrockiego. Politycy PiS domagają się reakcji służb.
W czwartek w mediach społecznościowych zaczęło krążyć nagranie pochodzące z jednego z materiałów opublikowanych na koncie Grendy na platformie Kick. Archiwalne transmisje tego kanału są dostępne w serwisie StreamRecorder. Na nagraniu widoczny jest mężczyzna mówiący ze wschodnim akcentem. W rozmowie stwierdza, że posiada broń, ponieważ chce „zabijać dyktatorów” i że w ten sposób „będzie demokracja”. Publikowane w sieci informacje sugerują, ze to Ukrainiec mieszkający w Polsce.
Portal Zero.pl podał, że Rafał Trzaskowski już 19 lipca 2025 roku otrzymał od byłego ordynatora chirurgii informacje o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka. Politycy Koalicji Obywatelskiej oraz osoby z nimi związane mieli być przyjmowani na poza standardową kolejnością.
W lipcu 2025 roku były ordynator chirurgii Warszawskiego Szpitala Południowego przekazał Rafałowi Trzaskowskiemu przez komunikator internetowy informacje o możliwych nieprawidłowościach w placówce — podał portal Zero.pl. Sprawa dotyczyła między innymi działalności Dawida Kacprzyka, lekarza bez specjalizacji, polityka Koalicji Obywatelskiej i ówczesnego koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Dowiedz się więcej:
Francuska armia dostała kolejne transportery opancerzone VBMR Griffon