Władze Ukrainy spotykają się z oskarżeniami o autorytarne działania po przeszukaniach u znanych działaczy antykorupcyjnych. Zmiany kadrowe, presja na niezależne instytucje i brak reakcji Zachodu budzą zdziwienie.
17 lipca Financial Times opublikował artykuł zwracający uwagę na rosnące zarzuty autorytaryzmu wobec władz Ukrainy. Impulsem do dyskusji były przeszukania u antykorupcyjnego działacza Witalija Szabunina oraz byłego ministra infrastruktury Ołeksandra Kubrakowa. Obaj twierdzą, że działania służb były motywowane politycznie, a czynności przeprowadzono bez nakazów i bez obecności prawników.
Anti-corruption raids on prominent Ukrainian figures and moves to favour loyalists in senior positions have led to accusations that President Volodymyr Zelenskyy’s government is sliding into authoritarianism https://t.co/JJZEd3lJBu pic.twitter.com/bPyBeForf9
— Financial Times (@FT) July 17, 2025
Czytaj także: Zełenski deklaruje gotowość do ustąpienia z funkcji, ale stawia warunki
Szabunin stwierdził, że przeszukania mają charakter zastraszający, skierowany przeciwko aktywistom i dziennikarzom. „Jeśli mogą uderzyć we mnie – osobę znajdującą się pod nadzorem mediów i cieszącą się wsparciem opinii publicznej – to mogą to zrobić wobec każdego” – powiedział Szabunin, podkreślając, że zarzuty wobec niego są sfabrykowane.
Obserwatorzy wskazują, że takie działania wpisują się w szerszy trend. W ostatnim czasie prezydent Wołodymyr Zełenski dokonał wymiany premiera, powierzając stanowisko Julii Swyrydenko, osobie blisko związanej z szefem swojej kancelarii. Rząd odmówił także mianowania niezależnego szefa Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego, mimo przeprowadzonego konkursu.
Część komentatorów uważa, że administracja Zełenskiego wzmacnia kontrolę nad instytucjami antykorupcyjnymi oraz eliminuje mechanizmy demokratycznej kontroli. Przykładem tego są zarówno przeszukania, jak i odrzucenie kandydatury Ołeksandra Tsyvinskiego na stanowisko szefa kluczowej instytucji.
Sprawa Ołeksandra Kubrakowa dotyczy domniemanych nieprawidłowości przy zakupie nawozów z Białorusi. Były minister utrzymuje, że jest to odwet za jego działania na rzecz ujawniania korupcji wśród wysokich urzędników państwowych. Równolegle Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy postawiło zarzuty wicepremierowi Ołeksijowi Czernyszowowi w innej sprawie.
Posłanka Ołeksandra Ustinowa nazwała obecne wydarzenia „scenariuszem rosyjskim” mającym na celu podział społeczeństwa i tłumienie głosów krytycznych. Media, w tym „Ukrainska Prawda” i „The Kyiv Independent”, ostrzegały przed groźbą budowy systemu autorytarnego oraz wzmocnienia korupcji.
Zachód tym razem nie zareagował oficjalnymi oświadczeniami. Dyplomaci przyznają, że trudno jest obecnie krytykować Ukrainę ze względu na intensywność wojny z Rosją. Brak jasnych sygnałów ze strony państw wspierających, w tym Stanów Zjednoczonych, budzi niepokój wśród ukraińskiego społeczeństwa obywatelskiego.
Daria Kaleniuk, dyrektor wykonawcza AntAC, podsumowała, że jeśli instytucje kontrolne zamienią się w narzędzia nacisku politycznego, Ukraina ryzykuje utratę demokratycznych fundamentów wywalczonych po 2014 r.
kresy.pl/www.ft.com































